-
KuFeL
Mam świadomość tego, że wsadzam kij w mrowisko. Wybraliśmy się dziś rodzinnie na finał cyberareny do Złotych Tarasów. Wiedziałem czego się spodziewać - męskie grono, spocone, niedomyte nastolatki itp. Ale miałem nadzieję, że jednak ktoś choć odrobinę panuje nad treściami jakie były tam prezentowane. Ale nie, i to mimo regulaminu imprezy. PEGI po raz kolejny okazało się fikcją.
Po szczegóły zapraszam tu:
http://blog.ku-fel.com/2010/11/klas... -
d0gi
-
Anonim
-
Mihau
I po co kolejny temat? Przecież wiadomo, że PEGI nie ma mocy prawnej w Polsce, a organizatorzy dodają takie punkty do regulaminów, żeby uzyskać możność zorganizowania turnieju (a co za tym idzie, trzepać kaskę od sponsorów i, strzelam, jakieś wpisowe od drużyn chętnych spróbowania swoich sił w rozgrywce). Z drugiej strony, nie dziwi mnie Pana (bo tak się chyba powinien zwracać szesnastolatek do nie-tak-świeżo-upieczonego rodzica) postawa - sam mam już parę LANów za sobą, chociaż w Counter-Strike mogę grać pełnoprawnie od tego roku. Inna sprawa, że PEGI jak dla mnie nic nie znaczy, bardziej przydałyby się jakieś certyfikaty, sprawdzające dojrzałość psychiczną gracza i odporność na stricte silne i agresywne bodźce (przemoc, wulgaryzmy, seks w ostrzejszym wydaniu), za okazaniem których otrzymywałoby się prawo do kupna gry bądź też przystąpienia do zawodów competetive. Ale... to chyba zbyt utopijne. :)
pozdrawiam. -
-
.-*'FzR'*-.
co do CyberAreny bylem widzialem fajnie.. ale mam pytanie wiecie moze kiedy nastepna impreza? bo ja cos slyszale mo 28 Listopada w wawie... to mozliwe?

