- 1
- 2
-
Anonim
-
Lamara
Terroryzm stosowano, aby osiągnąć cele sprawiedliwe i szlachetne, przynajmniej w oczach tych, którzy się do niego uciekali. Często trudno im odmówić racji, w wielu przypadkach nikt nie jest uprawniony, aby cel i metodę terroryzmu zanegować nawet w imię zasad nadrzędnych. Czy nie jest usprawiedliwiony terror powstańców algierskich walczących o wyzwolenie kraju od kolonialnej Francji? Czy dla Żydów są przestępcami Menachem Begin, Golda Meir i Mosze Dajan, zwalczający dynamitem Brytyjczyków w Palestynie? Czy Piłsudski, rabujący carski pociąg pocztowy w Bezdanach był terrorystą, czy bojownikiem o wolną Rzeczpospolitą? Czy dla Czeczeńców może być terrorystą Szamil Basajew, który spędził do szpitala w Budionowsku kilka tysięcy zakładników – po to, aby zatrzymać barbarzyńską wojnę rozpętaną przez Rosję? -
Grono.Net
Tak więc terroryzm to stereotypowa i dosyć wygodna formułka stosowana przez media i polityków po to by wciskać kit o ,,dobrych'' okupantach i złych ,,bandytach''; ) -
Paprika
terrorysta to tylko kolejne wygodne okreslenie, ktore jest na uslugach mediow i stron walczacych ze soba... terrorysta jest zly, wiec nazwanie wroga terrorysta od razu umieszcza go na gorszej pozycji ( bo przeciez walczymy z terroryzmem i wogole )
-
-
Boskijan w oparach absurdu
Lamara,Twoja wypowiedz wydaje mi sie trudna do obronienia,wybrałeś za łatwe przykłady.Algierczycy,Żydzi ,Piłsudski są trudni do zanegowania.Z wyczynów Basajewa wybrałeś Budionnowsk,a nie Biesłan,dużo bardziej obrzydliwy.
A IRA - walczą o swoją ziemię,wysadzając puby pełne ludzi,tyle że w dzielnicach "wrogów".to też usprawiedliwiasz?
Czy aby nie należałoby rozdzielić celu i metody ,żeby dyskutować z możliwością osiągniecia konstruktywnego kompromisu?
Btw.kierowana przez Begina Hagana została wykluczona z wojny o niepodlegość po dokonaniu masakry w Deir Jassin,więc chyba był dla nich przestępcą. -
Lamara
Jestem przeciwna wszelkiej przemocy, agresji i terrorowi. Terror rodzi terror, agresja - agresję. Trudno jest dotychczas dociec prawdy o Biesłanie, choć wiele tu analogii z Dubrowką.
Czeczeni żyją w absolutnej samotności, zdani na łaskę masakrującej ich armii rosyjskiej. Nikt - ani ONZ, ani światowa opinia publiczna, ani demokracje tak dumne ze swych pryncypiów - nikt nie krzyczy: schwytać mordercę, połozyć kres ludobójstwu w Czeczenii! Pamiętasz Nash Johnson: przez 10 lat armia rosyjska - wówczas Krasnaja - katowała Afganistan, po czym na pobojowisku zagnieździli się gangsterzy, a jeszcze później - talibowie. I nadszedł bin Laden. W efekcie - runięcie wież WTC. Od zamordowanego Massuda do Maschadowa, tragedia sie powtarza. Jak długo niedobitki rosyjskich "zaczistek" będą się zbierać na zboczy samobójczego terroryzmu? Kiedy pocisk szaleńca trafi w centralę atomową?
Nici powiązań najważniejszych organizacji terrorystycznych działających w Europie - włoskich Czerwonych Brygad, niemieckiej Rote Armee Fraktion czy Baader-Meinhof - nieodmiennie prowadziły do Moskwy! Najgroxniejszym zjawiskiem lat 80. stawał się jednak terroryzm palestyński. W tym wypadku również nikt nie miał wątpliwości, kto jest jego protektorem. ZSRS nawet tego nie skrywał. Działy się rzeczy paradoksalne: Rosjanie wymordowali 2 miliony ludzi w muzułmańskim Afganistanie, a terroryści arabscy zaatakowali Stany Zjednoczone, które dostarczały afgańskim mudżahedinom rakiety Stinger. -
Grono.Net
Deir Jassin, to dobry przykład Izraelskiego terroryzmu.Jakie są dowody, że ludzie w Biesłanie gineli od kul Inguszów, a nie Rosjan???Nie popieram tego co było w Biesłanie, ale Rosjanie nie przedstawili w sposób przejrzysty co tam zaszło w rzeczywistości.Podobnie jak po zamachach na terenie Rosji - a wiele poszlak wskazywało na rosyjskie służby specjalne.Shamil Basajew nie jest dla mnie terrorystą, ale potępiam Biesłan pomimo, że w Czeczenii to co tam było to szara codzienność. -
Boskijan w oparach absurdu
" wielu przypadkach nikt nie jest uprawniony, aby cel i metodę terroryzmu "
"Jestem przeciwna wszelkiej przemocy, agresji i terrorowi."
niezbyt to konsekwentne.
a owszem Czeczeni żyją i umierają na oczach świata ,ale sami nie zrobili zbyt wiele dla poprawy swojego jutra i choć daleko mi do pozycji darwinizmu społecznego to przyznasz ,że dl;a wielu miejscowych rosyjska cywilizacja i tak jest awansem. -
Grono.Net
Nie zrobili wiele dla poprawy własnego jutra!!!Nie rozumiem jak można w ten sposób oceniać naród który przez dziesątki, a jeśli nie setki lat bezustannie zmaga się z największym mocarstwem światowym!!!Jeżeli uważasz że bestialstwo rosyjskich bandytów jest cywilizacją , a co gorsza awansem to podaj jakieś przesłanki i dowody na to bo ja w to nigdy nie wierzyłem, nie widziałem i chyba nie zdołam uwierzyć że rosyjski narów w tym duża część oligarchów,rasistów, alkoholików, czy zwykłych bandytów to ,,przykładna'' cywilizacja. -
Boskijan w oparach absurdu
Przykładną to oni z pewnością nie są,ale nie zanurzajmy się w oparach absurdu,niczego takiego nie napisałem i nie widzę też potrzeby prezentacji tu poglądów jawnie ksenofobicznych i rasistowskich,Rosjanie też naród,choć mamy prawo ich nie lubić.
Sam fakt walki nie jest wystarczającym działaniem.Żeby walczyć nie trzeba wiele umieć,niewiele potrzeba ponad obsługę kałasznikowa i znajomość górskich ścieżek.A później to już tylko przemoc nakręcająca przemoc.
Prawdziwym działaniem na rzecz państwa jest jego umacnianie - co oznaczałoby np.wydalenie arabskich terrorystów i pacyfikację lokalnych watażków w okresie prezydentury Jandarbijewa i Maschadowa.
Jeżeli zapomniałeś,to w Czeczenii kidnaping stał sie sposobem na życie wielu bandziorów miejscowego chowu , nie myslisz chyba ,że wszystkie porwania to dzieło rosyjskich specsłużb.Barbarzyńskie zachowania armii rosyjskiej są faktem,nie ma dyskusji co do kwalifikacji ich jako zbrodni wojennych , ale negując niski poziom cywilizacyjny Czeczenów,jakby nie było społeczeństwa klanowego ,osłabiasz powagę swoich poglądow.Jeden błąd rzutuje na całość wypowiedzi,niestety.Co do przewagi cywilizacyjnej Rosjan nie mam absolutnie żadnych wątpliwości , wynika to chocby z tego ,że kultura rosyjska zdołała wydac wybitnych twórców i stworzyła orbite oddziaływania na poziomie transkontynentalnym,Czeczeni natomiast nie wnieśli wiele do dziedzictwa światowego za wyjątkiem spektakularnych ataków terrorystycznych. -
Grono.Net
Powiec ile razy więcej zgineło kobiet i dzieci czeczeńskich z rąk ,,legalnych" formacji rosyjskich z błogosławieństwem najwyższych władz państwowych w Rosji.Dzięki Bogu że Czeczeni nie są tak ,,cywilizowani" jak Rosjanie... -
Boskijan w oparach absurdu
A przypomnieć Ci kto dał Rosjanom pretekst do rozpętania drugiej wojny?
Owszem nie są,są mniej i bez cudzysłowiu.to fakt,a brutalizacja zycia politycznego i metody walki to drugie. -
Lamara
Zdaje się, Nash Johnson, że hołdujesz sowieckiej dewizie: :"dobry Czeczen to martwy Czeczen". Co Ty wiesz o Czeczenii i Czeczenach? O poziomie ich cywilizacji? Tyle tylko, że znają górskie ścieżki i umieją posługiwać się bronią? Uważasz, że jest to naród, który ma tylko jedno prawo: prawo do zniknięcia. Niewiele więc... Naród czeczeński to niespełna milion osób, z których od 100 do 200 tysięcy zginęło, gdy Putin dla uczczenia roku 2000 zrównał z ziemią ich stolicę i zamienił maleńki kraj w jedno wielkie piekło. Co Ty wiesz o deportacji 1944 r. Czeczenów i Inguszów wywieziono do Azji Środkowej. W oddalonych aułach, dokąd nie docierał transport, tubylców po prostu wybijano. NKWD-yści spalili żywcem mieszkańców wsi Chajbach, zapędzonych do stajni sowchozu imienia Berii. Stalin oskarzył wszystkich Wajnachów o sprzyjanie hitlerowcom. Lekarka Ilona Maschler, świadek ludobójstwa, zapisała w pamiętniku: "Ślad nie zostanie po małym narodzie Czeczenów, jeszcze mniejszym Inguszów. Zamordowano dwa narody". A jednak przetrwali i w 1957 r. wrócili na Kaukaz.
Kluczowym pojęciem dla Czeczenów jest wolność. Uszanujmy ich prawo do wolności!. -
Grono.Net
http://www.chechnya.250x.com/foto.h...
Kilka przykładów ,,cywilizacji" rosyjskiej i jej działalności na Kaukazie. Niechaj Allah(subhan'wa'taala) ma Czeczenię w swojej opiece i jej pobłogosławi!!! -
Boskijan w oparach absurdu
Lamara bez żartów proszę,fakty które przytaczasz są w programie historii dla LO,jak zerkniesz w profil dowiesz sie ze mature mam juz za soba.
Zatem wolność polityczna narodu jest wartością absolutną? -
Boskijan w oparach absurdu
Poza tym,odbieglismy od tematu,a nie o moj cynizm czy Wasz romantyzm tu chodzi tylko o pytanie z topiku.Jezeli jednakowoz macie takie pragnienie,to chętnie wykażę Wam,że Czeczeni to nie żadne gołąbki pokoju zasługujące na współczucie i pomoc.
Co nie neguje faktu dokonywania tam zbrodni wojennych ,czemu stanowczo się sprzeciwiam. -
Lamara
Tak, wolność narodu jest wartością absolutną. Jak dobrze wiadomo z historii, Czeczeni nie pozwolili się ujarzmić ani Czyngis-chanowi, ani zastepom Tamerlana, ani Arabom, którzy w VII w. zdobyli fortecę Derbent, ani później w okresie podbojów arabskich, gdy w Tbilisi zasiadał arabski emir - namiestnik zarządzający w imieniu kalifa podbitymi terytoriami. Jak potwierdzają fakty historyczne, formalnością okazało się również przyłączenie do Rosji. Czeczeni nie ugięli kolan nawet w czasach najtragiczniejszego w historii narodu stalinowskiego reżimu. Naród oficjalnie skazany na ostracyzm przetrwał, z godnością znosząc ciężkie brzemię losu, nie upadł na duchu i nigdy nie padł na kolana.
Mikołaj I, Stalin, Putin - niewzruszona kontynuacja: wojna kolonialna na Kaukazie zamienia się nieuchronnie w eksterminację lokalnej ludności. Skąd tyle okrucieństwa? Wielcy poeci rosyjscy ujawnili, o co tu chodzi. O przedsięwzięcie pedagogiczne. Czeczenia to uosobienie niepokornego ducha, charakteru nie dającego się zniewolić, godności i honoru, pragnienia wolności. "On albo ja" - mówi car, gdy przynoszą mu odciętą głowę przywódcy powstańców (Lew Tołstoj "Hadzi Murat"). Kreml z biegiem stuleci czyni z wykrwawionej Czeczenii przykład dla Rosji, której radzi, by "padła na twarz" przed władzą. A ta się nie poddaje. I to Cię dziwi Nash Johnson? -
Boskijan w oparach absurdu
Tu sprecyzuje,chodzi o wolnosc polityczna narodu w znaczeniu suwerennosci panstwowej.i tu sie nie zgodze,bo nie widze powodu dla ktorego Baskowie,Serbołużyczanie ,a nawet my ,Ślązacy,mielibyśmy mieć własne państwo. Pomińmy jednak kwestie natury ekonomicznej i geopolitycznej,nie o nie tu chodzi.
Czy niezawisłość przyniosła Czeczenom swobody polityczne i dobrobyt?
Czy dzięki własnej fladze i hymnowi z dnia na dzień porzucili archaiczną strukturę klanową, rozpoczęli modernizację kraju i zbudowali społeczeństwo obywatelskie? -
Lamara
Zachowali godność i honor. Tacy właśnie są Czeczeni; zachowali tradycję, w której ważne miejsce zajmuje religia, ale nie potrafili obronić się przed rusyfikacją. Myślisz, że Czeczeni nie pragną normalności? - Tylko dlaczego im się na to nie pozwala?
Cytat: "Dla Czeczeńców nie ma niczego bardziej odmiennego od świata, z którego się wywodzą, niż Rosja. Nic bardziej obcego. To dlatego Rosja musi nienawidzić Czeczeńców, musi ich mordować - aby w ten sposób, okazując pogardę i stosując dziką przemoc, zagłuszać własny krwawy kompleks niższości, własne upokorzenie spowodowane samym tylko istnieniem tego szlachetnego narodu o wyjątkowym systemie wartości. (...) Co Rosja może zaproponować kaukaskiemu narodowi o kulturze sięgającej cywilizacji Sumerów? Przecież Czeczeńcy, jak i my wszyscy, dobrze wiedzą jakich dobrodziejstw mogą się od Rosji spodziewać. Widzą Rosję jaka jest naprawdę
Widzą imperium bezsensu w całej szkaradzie jego historii, widzą tę tysiącletnią apoteozę śmierci, tam gdzie żyć zbyt trudno i tak łatwo umierać.
I widzą wszyscy, na całym świecie, że we wnętrzu rosyjskiej ziemi, nasyconej ołowiem i cezem, mnożą się tylko wciąż nowe cmentarze. (...) A może taka jest właśnie złowieszcza gwiazda wielkiego narodu, którego przeznaczeniem jest zaprowadzić całą ludzkość do wnętrza atomowego pieca. Nie wolno milczeć! W wojnie na Kaukazie walczy dzisiaj o swoją wolność nie tylko jeden naród. Walczy on o naszą wolność. ,,Myślisz, że mi potrzebna jest wolność? - zapytał mnie kiedyś jeden z żołnierzy Szamila Basajewa. - Nie! Wolność potrzebna jest tobie, jemu, nam wszystkim!".
Rozumiesz Nash Johnson?
-
Boskijan w oparach absurdu
Co mam rozumieć? Że wrzucasz tu cytat jakiegoś zwolennika Twoich poglądów i oczekujesz ze padnę na kolana ze łzami w oczach bo poziom sentymentalizmu jest jak w wierszykach z podstawówki?
I błagam ,bez bajań o korzeniach sięgających Sumerów.Nawet jeżeli to prawda,to nic z tego nie wynika - cywilizację oceniamy po jej aktualnym stanie a nie tego dokąd sięga wstecz.
- 1
- 2

