- 1
- 2
-
Lewy
albo świetni albo ciency jak dla mnie... nie mają takich sobie kawałków... super jest "Knife Party", "Pink Maggit" i oczywiście "Change" :] a wy co na ten temat? -
:D
-
Anonim
Lubię wszystkie ich płyty, ale z ostatnią jeszcze nie zdążyłem się osłuchać.Całościowo chyba faktycznie White Pony jest najlepsze -
:D
>... napisał
>Lubię wszystkie ich płyty, ale z ostatnią
>jeszcze nie zdążyłem się
>osłuchać.Całościowo chyba faktycznie
>White Pony jest najlepsze
wdg mnie nie warto sie zapoznawać -
-
lu wodzirej
lubię lubię ach uwielbiam
najnowszego albumu jeszcze jakoby nie ogarnęłam w całości, ale kilka utworów jest DOBRYCH -
Lewy
-
Anonim
zapoznawac warto, bo gusta sa rozne...ngdy nie wiadomo co sie komu spodoba...swoja droga nowa plyta do mnie rowniez nie trafila...a najlepsza jest oczywiscie pioerwsza plyta; ] -
Anonim
Na pierwszej podoba mi się taka specyficzna surowość i oczywiście "ger bored" poezja. Jeśli chodzi o ostatnią to podoba mi się to, że panowie się rozwinęli, jest więcej eksperymentów. -
Lekarz Ostatniego Kontaktu..
Deftones - bardzo lubię i szanuję, za klimat "w moim guście" i brzmienie raczej oryginalne...
Ale od 'White Pony" dopiero... która to płyta była bardzo blisko ideału, jakieś takiej kropki nad 'i' chopakom zabrakło.
Ale momenty były - Knife Party, Digital bath no i Passenger - kawał neizłego Toola:)
A ostatnia płytka moim zdaniem całkeim niezła, lepsza od poprzedniej chyba.. -
children of the ghetto
każda płyta D. jest lepsza od poprzedniej. Widać a właściwie słychać poszukiwania, od totalnie zamotanych metrycznie do akustycznych songów z poprzedniej płyty.
Dla mnie bomba. Najlepszy ich utwór to akustyczne wykonanie Knife party (spokojnie można je znależć na jutubie) -
Evergreen
A akustyczne "change" czy "digital bath"? :)
bardzo ich lubię, szanuje za pewien indywidualizm i oryginalność.
white pony oczywiście króluje:)
co do ostatniej to jest nieco dziwna, chyba jednak zbyt melodyjna, szybko mi się znudziła... ale są ciekawe rozwiązania jak np. w "Pink Cellephone" oraz "Beware".
A słuchaliście Team Sleep założonego przez Chino oczywiście z jego wokalem? :)
gratką jest gościnny udział Pattona i też całkiem interesująca muzyka; ) -
lu wodzirej
-
Grigor
Ja slyszalem jedna ich piosenke Minerva. Wedlug mnie dobrze graja. Fajny zespol. Czasem jest dobrze grac w gry, poznaje sie zespoly ktorych sie jeszcze nie slyszalo; ) -
Anonim
taa :P
ich kawałki słyszałem w THPS 2, Dave Mirra's BMX (czy jak to się tam nazywało) i gdzieś jeszcze - ale nie pamiętam, gdzie. -
Evergreen
> Ja slyszalem jedna ich piosenke Minerva. Wedlug mnie dobrze graja. Fajny zespol. Czasem jest dobrze grac w gry, poznaje sie zespoly ktorych sie jeszcze nie slyszalo; )
Dzięki NHL 2004 zacząłem ich słuchać; ) -
849
> każda płyta D. jest lepsza od poprzedniej. Widać a właściwie słychać poszukiwania, od totalnie zamotanych metrycznie do akustycznych songów z poprzedniej płyty.
>
> Dla mnie bomba. Najlepszy ich utwór to akustyczne wykonanie Knife party (spokojnie można je znależć na jutubie)
człowieku oni już nie muszą poszukiwać bo są już na właściwej drodze jedynego stylu w swoim rodzaju/,moim zdaniem każda płyta stanowi pewną całość ja na przykład lubię wszystkie ich płyty nie jestem w stanie określić tej lepszej 1 jest inna od 5, 4 od 2 itd wszystkie są dobre najlepiej jeśli mwcie ich krytykować to lepiej nie piszcie już po prostu nie rozumiecie ich muzyki; -
yyu-yu
Deftones, Deftones. Kawał niesamowitej muzyki. Nie mam ulubionej płyty. Na każdej są dobre kawałki. A co do ostatniej to nie jest zła, Hole in the earth mnie tak wciągnęło, że słuchałam tego non stop dłuuuuugo bardzo, przez wiele dni :P co do akustycznych wersji to be quiet and drive i change dla mnie najlepsze, ale trzeba mieć nastrój :P Kocham Battle-axe, Knife Party, Hole in the earth, Passenger, Sinatra, Elite, Rickets...właściwie to wszystki są super; ) -
ann_noise
-
Epid
>Cytryn napisał
>zeszmacili sie ostatnim albumem i tyle a white pony rlz!
Za White Ponny to była szmata. Dopiero ostatnim albumem zwrócili na siebie moją uwagę. -
849
> >Cytryn napisał
> >zeszmacili sie ostatnim albumem i tyle a white pony rlz!
>
> Za White Ponny to była szmata. Dopiero ostatnim albumem zwrócili na siebie moją uwagę.
chyba nie wiesz co mówisz człowieku!!! white pony to kwintesencja ich stylu widać nie podoba ci się ich klimat więc zastanawiam się po co ty wogóle ich słuchasz ostatnia płyta nie należy do naljepszych moze i ty też
- 1
- 2
|
|
Definicja i cel istnienia: grono 'rock' jest gronem skupiającym ludzi słuchających szeroko pojęt...
Miejsca grona (4)
-
Progresja undefined, Warszawa
-
KLUB WYTWÓRNIA Łąkowa , Łódź
-
Metal Cave Jana Olbrachta, Warszawa
-
Hard Rock Cafe Złota, Warszawa
- Dodaj miejsce

