-
mgws
nie jezdze bardzo duzo, raczej sie wizualanie fascynuje
czesem jak jade, zachlystuje sie mysla: "ja pedaluje, a to-to jedzie - to ci dizajn!"
uwielbiam minimale, tzn albo ostre kola obrane z wszelkich b. potrzebnych sprzetow, jak hamulce czy przerzutka, albo kolareczki z lat 70, oraz torowe http://www.fixedgeargallery.com/200...
lubie tez nienachalne ukrainy
fascynacja goralami juz mi przeszla - choc funkcjonalnie sa bez zarzutu, tylko smiesza mnie w miescie, pod kolesiami w kaskach i rajtuzach
nowy rowerek puma-biomega bardzo mi sie podoba
http://www.puma.com/bike/pindex.jsp (nb fajna strona) choc nie wiem czy dzialanie adekwatne do ceny
dodam, ze rama meska ma zdecydowana przewage wizualna nad damska - złoty trójkąt:). ja jednak jezdze raczej na dameczkach, bo damie nie wypada
a wy?
-
†
a ja jeżdże na brzydkim góralu ewentualnie na mniej szpetnej - bo trochę autorskiej - kolarce męskiej. Cytując za damami siodełko "w p12dę uwiera" - dlatego męskie. Co nie znaczy, że nie mam jaj. Wizualnie wolę starą kolarzówkę. Względy zdrowotne i wygodnictwo składniają mnie jednak do używania górala.
Wracając do design w Polsce rzadko widuję ciekawe egzemplarze.
po
1-sze ludzie nie zostawiają rowerów na ulicy - bo kradną
2-gie nie ma ścieżek rowerowych i obywatele RP nie mają gdzie jeździc - dlatego rowerów mało jest
Najciekawszy model ma żona mojego przyjaciela. Różowa, ciężka damka. Kolor Barbie, konstrukcja a la czołg. Ciągle bardzo zmysłowa.
Najwięcej rowerków pycha i cacy widziałem w Berlinie. Rowery często nienajnowsze. Często z własnymi ulepszeniami i własnym charakterem. Tam bywam najczęściej - jeżeli za granicą. Z resztą tam ludzie są bardziej autorscy, to rowery jakie niby mają być?
Z naszych, rodzimych konstrukcji pamiętam Jubilata. Fajny i składak; )
Wigry to niestety oszczędność materiału chyba była, ale do dziś kręci się łezka w oku kiedy zobaczę pijaczka leżącego w rowie z takim rowerem, pordzewiałym z rozklepanym bagażnikiem. -
mik peryferik
minimalny design to jest to :
http://www.unicycle.com/shopping/sh...
a jak cos bardziej wysublimowanego to to mi sie podoba za 36" kola choc rama mogla by byc fajniejsza :
http://www.unicycle.com/shopping/sh...
najbardziej to jendak podobaja mi sie stare ostre kolka. czysta funkcja.
a jezdze na podrobie ostrego kola czyli na jednobiegowej kolarce z torpedem. jak na dluzsza trase to biore holenderke, a jak sie lansuje to robie runde wokol osiedla na eksportowym srebrno-bialbym wigry z 3 biegami w piascie shimano, a jak ktos wpadnie to na dahonie, a jak musze pojechac w bloto to na jednym z dwoch gorali. a na meskim holendrze nie jezdze bo trza manetke naprawic... -
Anonim
ostatnio spodobała mi się miejska damka kettlera:
http://www.baltrusch.de/p10.html
Poprowadzenie spójnym łukiem linii bagażnika do ramy, a dokładniej podnóżka przez ramę tworzonego to jest ten rodzaj myślenia o detalach, który baaaardzo lubię.
Jeżdżę leciwym treckingowym kettlerem z męską ramą i bardzo go sobie chwalę. Niestety, typowo miejskie rowery w naszym kraju mało się sprawdzają - za wiele dziur w drogach, za wiele sytuacji zmuszających do ucieczki z ulicy na wysoki krawężnik i za wąskie opony żeby się nie zaklinować w szynie tramwajowej lub kratce kanałowej. Wydaje mi się że to tłumaczy popularność rowerów górskich. Chociaż faceci w rajtuzach i tak wyglądają śmiesznie. -
-
mgws
co do kradziezy i nierownosci (drogowej, nie spolecznej):
przez tydzien mialam przyjemnosc pojezdzic po mediolanie, zreszta na fajnym meskim bianchi, jednobiegowym, z torpedo. sciezek jak na lekarstwo, ulice sa baaaaaaaaardzo nierowne - w wiekszosci stare granitowe czy moze piaskowe antyczne glazy, z ogromnymi przerwami między. torow tramwajowych od pyty. jesli sa sciezki to wyszczerbione, zastawione samochodami i skuterami, przerywane. rowery bardzo kradna, w dodatku stare tym bardziej. w parkach nieprzyjazny bialy zwirek. po prostu - miasto. jezdzilo sie super. o ile wiem, poza niemcami i holandia, w innych miastach jest podobnie
jedyna roznica - mimo anarchistycznych tendencji wloskich kierowcow i ich niewatpliwego szalenstwa - wyuczono ich szacunku do rowerzystow. strachu nie ma, nawet na srodku najwiekszej arterii przy skrecie w lewo. tylko wrzeszcza i trabią
ja jezdze na japonskiej kolarce-damce, wciaz under construction. na razie ma miejska kierownice, wkrotce troche grubsze opony. solidna robota - 20letnie przerzutki deore chodza jak maslo, choc maja starozytny kanciasty dizajn -
č
"tylko wrzeszcza i trabią" :-)
Znajomego z Chomiczówki facet zaczął po chodniku ścigać. Samochodem. I nawet dogonił.
Kolegium+odszkodowanie PLN3k...
a ja odkopałem w garażu 30letniego Huragana... wywałiłem wielotryb, wstawiłem BMXowy wolnobieg (do fixie nie mam przekonania - chyba tylko minimalowy wygląd mnie przekonuje)... do tego chwilowo pozbyłem się baraniej kierownicy i mam giętą z MTB :-P
no fajnie w sumie jest... nawet teraz nie wiem czy robić mu malowanie - taki podrapany ma nawet swój dziki urok (foto w profilu:-) -
č
-
Barek
-
mgws
>>pi
tez mam dylemat z lakierowaniem. moj lakier w dobrym stanie (japonce rulez!) ale kolor mi sie nie podoba. w kazdym razie znam miejsce gdzie piaskowanie+lakierowanie 50 zl. rama musi byc przygotowana (w tej cenie). twoj kolor ladny, kolor jako dizajn, prawda -
Anonim
o właśnie pojawiła się wersja testowa strony. to taka zbieraninka i nie wszystko moje, ale coś zobaczyc można. Dam znać jak będę miał prywatne portfolio w necie :-)
http://www.27design.net/test
(ale o rowerach nic tam nie ma...) -
mik peryferik
co do lakierowania to trzeba uwazac, bo np. w lakierni samochodowej gdzie proszek jest utrwalany w piecu, stare ramy na mufy moga sie rozleciec. -
mgws
ta moja pistoletowa. niewatpliwie samochodowa:). pistolet i suszarnia. bezbarwny na wierzch. miau. chce ecru -
mgws
dro, w firefoxie nie chodzi, pamietaj cos z tym zrobic. w koncu darmowa przegladara -
coltys
-
Anonim
mgws nie mam pojęcia dlaczego nie chodzi i nic z tym nie zrobię :-) znaczy zarobię - zadzwonię do gościa, który to całe ustrojstwo robi i niech się martwi. -
mgws
no tak. wiesz, to dla twojego dobra, chociaz pewnie bardziej zamozni-biurowi-wiesniaccy-pot encjalni klienci uzywaja explorera -
Anonim
-
mgws
te dziwne rowery, do ktorych linki dajecie... no nie mowcie ze ten puma-bike nie jest fajny. jest naprawde ladny, ma seksi linie -
Anonim
fakt. ładny składaczek z przesunięciem ramy w górę w stosunku do tradycyjnego. Podoba mi sie domknięcie trójkąta ramy przez linkę zabezpieczającą. Niby nic, a naprawdę cieszy :-) -
mik peryferik
puma fajny, nawet zbyt fajny bo to designerskie ciegno zamiast dolnej rury dziala tylko wtedy kiedy sie siedzi na rowerze. bo jak ktos lupnie przednim kolem warszawski kraweznik, ktory to potrafi na 40 cm wystawac z ziemi to mu ten skladakowy zawiasik eksploduje. no ale moze sie czepiam. faktycznie ksztalty ma wyczute, kolor tez.

