-
PangMadzik
Moze to głupie,ale tak mnie zastanawia.Chcę sobie dready sprawic od dłuzszego czasu,może to sie niestety w massowke zamienia troche,bo dużo ludzi po ulicy chodzi z dreadami[w moim wypadku dopełniały by pokręconego image'u rysownika].
No,ale czy chęć dredowania się wyszłą z muzyki któej słuchacie czy przez poznanie dreadziarzy i ich środowiska,skręcenie sobie batów poznaliście raegge? I jak odbierane są przez dreadziarzy odobniki nie mające nic wspólnego z muzyką Jamajki a posiadajace "toto" na głowie.
W ogóle to czego słuchacie??????? -
yerba marta
he he ja generalnie slucham indie i smieje sie jak podchodza do mnie ludzie i mowia "hej ja TEZ slucham reggae":) a dredy zrobilam zupelnie nie z inspiracji muzycznych; raczej estetycznych. -
cinnamonis
to chyba bez znaczenia czego sie slucha jak sie chce miec okreslona fryzure. czasy rasta pierwotnego juz dawno minely:) -
melka
też sie zgadzam aczkolwiek nie ma to tamto dredy zawsze kojarzyć sie beda z reggae czy coś koło tego a pani w rózowym dresiku chyba dredow sobie nie zrobi ....aczkolwiek( po raz drugi) -a niech se robi jak jej sie tak podoba :P -
-
użytkownik nie do usunięcia
nie ważne jest skąd jesteś
nie ważne gdzie nocujesz
nie ważne czego słuchasz
nie ważne jak główkujesz
wszystko co sie liczy przekłada się na czyny
nie ważne więc czy pijesz kogo kochasz
chłopaków czy dziewczyny
pzdr april -
cinnamonis
czizas jaka poezja:) jak wpis do złotych mysli albo pamietnika;)
nie no paniom w róziowych sweterkach podziekujemy:) a reszta niech se nosi (aczkolwiek mi sie kojarzy z reggae, nu-metalem, rockiem itp. -
OLISZCZE
mi sie wydaje ze jednak mimo wszystko dredy do czegoś zobowiązuja.... no bo kurde tak z dupy sobie robić to raczej nie ma sesu:-\ -
yerba marta
to troche dziwne podejscie ze dredy do czegos zobowiazuja, a jeszcze dziwniejsze w zestawieniu z komentarzem ze nie robi sie ich tak z dupy... moim zdaniem dredy tak samo jak kazda inna fryzura do niczego nie zobawiazuja w szczegolnosci, a dodatkowo nie ma to zadnego zwiazku z powodami dla ktorych moze ja sobie zrobic... bo chyba poza muzyka i dupa potencjalnie jakies istnieja:) -
eMe
ja tam myslem zem dready nie maja nic wspolego z muzykom...a raczem z osobom bo do nikturych pasiom a do innych niet...
chyba doszczetnie mi odbilo od matury... -
OLISZCZE
nie mówie ze mają coś wspólnego z muzyką!!! ja za regowymi rytmami srednio ostatnio przepadam... mysle ze to bardziej kwestia duszy, czegoś w środku jak sie wszytko zgra to okej. -
Anonim
hm ja nie wiem mi sie nie kojarzy to z muza a slucham roznej metal rock reggae a baty zrobilemk po pijaku :D i nie zaluje :) -
a w
dobrze mówi, dać jej rumu! :) [oliszszszcze:>]
moje dready też nie mają nic wspólnego z muzyką, na dobrą sprawę jeśliby owłosienie człowieka miało swoją formę wiązać z prerferowaną muzyką, to ja powinnam wąsy zapuścić, bo rokendrolowiec jestem; p
i, tak jak ktoś już wyżej napisał - wkurza mnie, jak mi ktoś nieznajomy wypala z tekstem "też lubię Marleya". bo marleya i rege to ja słucham tak rzadko, że regowcem nazawać bym się nie śmiała (i nie chciała:>)
koniec wypocin, podsumowując - dready sobie, muzyka sobie, i kolor skarpetek też jak kto lubi. -
OLISZCZE
-
PangMadzik
-
Żonkill....
co nie zmienia faktu ze dredki maja wplyw na zycie=bez zaglebiania sie jaki= to taki drugi organizm tylko ze na łepetynce;-))i żyja oczywiscie swoim własnym zyciem hihi................. -
OLISZCZE
ja? heh wszystkiego raczej sobie słucham , jesi chodzi o rege to najbardziej 5nizza, ssl, village of peace, immanuel,dhira..........hh tes ale tylko konkretnie pare sqadów:fenomen,grammatik;też fisz; gutka lubie czasem jak do clooboo śmigam to najczesciej na kitsch od luzzter--> też:electro tech,progressive,breaks
też punk rock,rock,raczej polski ale nie tylko--> farben lehre, p.p, ksu, dezerter też honor i chyba tylko metalu nie lubie:-]
w sumie tak samo jak łacze w swojej głowie tak różną muzyke, tak i łącze derdy ze swoim ciałem:-] to sięęęęęęę czujęęęęęęęę:-P pozdr -
Żonkill....
honor to punk?????????????????????????? ?????????????????????????????? ?! -
OLISZCZE
-
OLISZCZE
a nie no dobrze napisałam:-] dezerter TEŻ (co ju znaczyło co innego)... honor. jest dopse. wszyscy chyba wiedza o co chodzi raczej. niom:-) -
a w
ja się nie znam, ale Honor to mi się raczej z łysymi [bez urazy dla nikogo; ) ] kojarzy, a nie z punkiem :>
