eBay [78]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Idzie Echo Cicho

    Otóż kilka dni temu wylicytowałem na niemieckim eBayu laptopa Appla za na prawde niewielkie pieniądze (4 razy taniej niż u nas i 2 razy taniej od innych eBay'owych ofert)

    Sprzedawca prosi o przekaz Western Union i puki co luz. Tyle że wczoraj napisał, że wyjeżdza do Anglii i chce, żebym zrobił transfer na inne nazwisko (adres ten sam). Oczywiśćie napisałem że nie mogę tego zrobić bo muszę wpłacać na dane przekazane przez eBay (tzw "invoilence letter") jesli chcć mieć jakąkolwiek gwarancję. Dziś rano napisał że przed wyjazdem wysłał już paczkę i chce żebym wpłacił na jego adres w Anglii!!! I również bym nie uwieżył, ale przyszedł kolejny "invoilence letter" od eBaya z jego nowym angielskim adresem.

    Co mam o tym wszystkim sądzić? Czy coś tu nie wygląda podejrzanie? I jak to wogóle jest z tą gwarancją od eBaya (Buyers Protection Program)? Co się stanie jeśli zapłacę a paczka nie przyjdzie?
    Puki co gram na zwłokę, ale w końcu muszę podjąć decyzję.

    Pomóżcie proszę!!!
  • /r/e/t/r/o/-/e/l/e/k/t/r/o/

    faktycznie trudna decyzja
  • Anonim

    Priorytetowe przesyłki z Niemiec idą zwykle 3 dni, kurierem powinno być jeszcze szybciej. Skoro wysłał dwa dni temu, paczka powinna dojść jutro-pojutrze... Poczekaj.
  • sku

    eBay (Buyers Protection Program) odrzuci twoje podanie, bo nie uznaja przekazow Western Union!
  • ! D !

    a to skur****ny! co im przeszkadza? jak ja bym byl takim buyercostam to bym wszystko uznawal!
  • Anonim

    przeszkadza im, ze kaske na tym traca.
  • Idzie Echo Cicho

    Dzięki za wszystko.
    Dobrze żę poczekałem. Okazało się, że facet jest oszustem.
    Kiedy napisałem mu maila, co o tym wszystkim myślę, przestał się odzywać.
    Taki to feralny pierwszy kontakt z ebay miałem - ale przynajmniej kasy nie straciłem. Cóż, pozostaje mi chyba sprzet kupić na sprawdzonym allegro :P
    Pozdrowienia.
  • Matys Wałachowski

    je**ny buyer protection program... zrobia wszystko, zeby tylko odrzucic wniosek... zlodzieje
  • Anonim

    muszą tam sami nudni i smutni ludzie pracować :P
  • Chmura!

    ja wtrącę swoje trzy słowa....
    po pierwsze... ebay az roi sie od róznej masci oszustów i przekrętów także bądzcie ostrożni... co ja uznaję za ostrożność?
    przede wszystkim jeżeli zamierzacie kupic coś za większą kasę (np od 100euro w górę) to polecam dokładnie przejrzeć historie opinii... sa tacy którym chciało sie założyć ok 150 różnych loginów i za pomocą ściemnionych aukcji nabijać sobie pozytywów ale jeżeli jest sie odrobine spostrzegawczym to bardzo łatwo to zauważyć.. wszak komentarze pochodzą na wszystkich loginach od tych samych osób i tylko zmienia sie kolejność... poza tym ebay to tak naprawde normalny sklep i ceny rzadko odbiegają znacznie od tego co musielibyśmy zapłacić w realu (dwie sytuacje kiedy można coś kupić bardzo okazyjnie to: jeżeli ktoś źle opisał aukcję albo umieścił ja w błędnej kategorii - co sie zdarza - oraz kiedy ludzie którzy ogarniaja temat wałków itp nie licytują i wtedy przedmiot nie osiąga "normalnej" ceny... ) wiec aukcje "superokazyjne" poleciłbym do naprawde konkretnej lustracji... owszem zdarzaja sie wyjątki ale ja w swojej aukcyjnej historii widzialem juz niejeden i czesto obserwowałem pozniejszy rozwój sytuacji (nie zawsze pozytywny dla kupującego :/ ) ...

    no i jeszcze jedna sprawa :/ ... poczta .... wierzcie mi, że nie zawsze jest tak, że sprzedający nie wysłał paczki... czasami ta kurewska (bo inaczej nie mogę tego ująć) instytucja zadziała tak, że nasza paczka gdzies zaginie i ch... bombki strzelił... dotyczy to także przesyłek poleconych (z tzw tracking number)....
    mi na około 350 paczek z zagranicy zaginęły dwie (oczywiście nie wszystkie byly kupowane przez ebay).. moze to nie dużo ale z pozycji kupującego zawsze coś.... a znam ludzi którzy zamawiali 5 razy z czego doszły np tylko 3...

    peace i powodzenia :)
  • ene due

    ja ostatnio też myślałam, że nie dojdzie... ale się okazało, że to tylko jakieś dni wolne we Francji były i koniec końców paczka doszła, z tygodniowym opóźnieniem. a był to mój pierwszy i chyba ostatni zakup przez ebay. za duży stres
  • ene due

    choć zapłaciłam połowę tego, co dałabym w Polsce
  • ene due

    aha i co śmieszniejsze, kupowałam od osoby zarejestrowanej od 2004 roku, a z zerem w profilu
  • Anonim

    nieee no wystraszyliście mnie niechudo...bo ja na angielskim ebayu to kupuje czesto gesto i namietnie i jak dotąd(odpukac w niemalowane) nie mialam zadnej katastrofalnej lipy...no moze poza paroma felernymi zakupami, ktore to okazały sie bublami lub tez czyms , co mi sie finalnie najzwyczajniej nie spodobalo...ale na szczęscie kosztowało mnie to po pare funtow , wiec zyje nadal i nie rozpaczam...
    zycze i Wam i sobie powodzenia w dalszym shoppingu..
  • Anonim

    Eee tam, nakręcacie się niepotrzebnie! Na skalę tylu transakcji jakie przeprowadzane są na ebay, odsetek oszustw jest baaaardzo powtarzam baaaaaaaardzo niski!!!

    Poza tym, co to tylko na ebay spotkaliście się z oszustwami???

    Na moim osiedlu jest ich też bardzo oszustów, łobuzów itp. Ostatnio np. ktoś włamał się do mojej piwnicy! I co? Czy to powód, żebym przeniosła wszystkie graty do garażu, bo tego mi jeszcze nie okradli???

    Nie wydaje MNIE :) się

    Dlatego moim zdaniem rezygnowanie z dobrodziejstw światowego ebay'a na rzecz allegro jest kiepskim pomysłem, a już napewno ogromną stratą dla osoby, która taką decyzję podejmie.
  • Anonim

    popraweczka :)

    Na moim osiedlu jest też bardzo dużo oszustów, łobuzów itp. :)))))
  • Anonim

    ha ,nie chciałabym Cie dołowac ale jakis ponad miesiąc temu kupiłam prostownice do włosów za ponad 100 funtów(czyli jakies z 500pln)...i tez jeszcze nie przyszla a tzw. Seller nie jest juz uzytkownikiem eBaya!!fajnie??niby to mniej niz twoj laptop ale to w koncu moja kasa, która poszla niewiadomo gdzie ,nie?
    ale jeszcze sie nie lamie, jest taka opcja na PayPalu(jesli placiles tak ,innych opcji ja osobiscie nie znam, wiec nie wiem) ze mozesz przez nich jakos kontaktowac sie ze sprzedawca i dochodzic swego a w przeciwnym razie jesli sie nie dogadasz ze sprzedawca, pay pal podobno zwraca kase...u mnie stanelo na tym ze sprzedawca podal mi wszelkie detale przesylki, kiedy i gdzie byla wyslana i w ogole i wg numery transakcji czy jak to tam sie zwie wynika ,ze paczka miala drobne utrudnienia w drodze z USA,ze gdzies tam sie to opoznilo i ze na dzien dzisiejszy jest juz w UK i sluzba(czy izba ) celna sie nia zajmuje...czyli jest wiec jeszcze moze szansa ze jutro np listonasz zapuka mi do drzwi z moja uteskniona prostownica!!
    a co do Twojego przypadku wydaje mi sie dziwne ze Seller wyslal paczke zanim wyslales mu pieniadze...normalnie to sie nie zdarza i zawsze oni najpierw czekaja na kase a potem racza ruszyc tylek i wyslac rzecz...z czym sie akurat zgadzam bo tez tak zrobilam...wiec ty sie moze wstrzymaj bo nie chce mi sie wierzyc...a z reszta..przeciez paczka jest juz w drodze ,wiec moze na dniach dojdzie do ciebie mily prezent za ktory jeszcze nie zaplaciles??

    ps.moj kumpel kupil lustrzanke za prawie 400 funtow czyli grubo pare tysiecy zlotych.....to bylo juz dobrych pare miesiecy temu,sytuacja byla podobna jak moja i caly sluch po sprawie dawno zaginall...a aparatu jak nie bylo ,tak nie ma....i kasy na koncie rowniez...
    wstrzymaj sie
    pozdrawiam
  • ¡Maj!

    Hej:)
    To może teraz ktoś mi pomoże...sytuacja wygląda tak: jestem nowa na ebay'u jeszcze nie za bardzo ogarniam, ale znalazłam świetny zegarek za którym wzdycham od jakiegoś czasu...nie ma go w Polsce, tzn był ale już go nigdzie znaleźć nie mogłam. Na allegro znalazłam, ale w porównaniu do ofert na ebay'u było drożej. A ja zamiast wybrać nasze allegro, stwierdziłam, że zaoszczędzę i kupiłam zegarek 9 stycznia. Sprzedawca, który miał 99,9% pozytywów, 'super sprzedawca', przejrzałam wszystkie komentarze, jedyne co mi nie pasowało to to, że miał napisane, że jest z Kanady a tak naprawdę był z Hong Kongu :] o czym zorientowałam się już po transakcji. Napisał mi, że w ciągu 3 dni wyśle paczkę, która powinna dojść w ciągu 3-5 dni. Czekałam tydzień, dwa, trzy...pomyślałam, że może urząd celny złapał paczkę. Wysłałam dwa maile z zapytaniem o tracking number, w końcu mi odpisał (po tygodniu). Sama znalazłam stronę Speedpost (bo nie raczył mi napisać gdzie mam sprawdzić) i po wpisaniu numery wyskoczyła taka o to informacja: Unsuccessful delivery because the addressee was not at the address indicated or addressee's office was closed. Event date : 15 January. Co teraz powinnam zrobić?
  • Kaczor

    Szczerze? Nie wiem co o tym sądzic, zaplaciłas cos temu człowiekowi?
  • Filip

    A dlaczego ten typ nie akcentuje Pay-Pala..?
  • 1
  • 2