Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Marcin

    Witam wszystkich :)
    Powaznie mysle nad tym wydzialem ale chcialbym uslyszec jakies opinie od ludzi ktorzy juz tam uczeszczaja i moga powiedziec cos konkretniejszego niz jest w informatorach. Generalnie intersuja mnie 2 sprawy : Dlaczego jest mniej chetnych niz miejsc ? Jest tak niefajnie, trudno czy nikt nie wie jaki to super wydzial i dlatego malo osob sie zapisuje? moze ew kasa? Czy jest tam fajnie?:P tzn czy sa jacys rozrywkowi ludzie czy tylko komputerki w okularach (nie obrazajac nikogo) jak na infie na UW ?:)
    Moze napiszecie dlaczego WY zdecydowaliscie sie tam pojsc?

    z gory thx za pomoc w wyborze
    Pozdr
    Marcin
  • Anonim

    Tzn. jak rozumiem piszac "wydzial" masz na mysli "Kierunek >Electrical and Computer Engineering< na Wydziale Elektroniki i Technik Informacyjnych"?
    Jeśli tak, to odpowiadam:
    Ludzi chętnych mało (?), bo trzeba płacić. 2kpln za semestr to nie w kij dmuchał, jak to się mówi przysłowiowo.
    Jesli chodzi o sam kierunek, to jest bardzo fajnie: ludzie są naprawdę w porządku. W przeciwieństwie, do polskojęzycznych - używają dezodorantu, chodzą do fryzjera, golą się częściej niż dwa razy do roku (na Wielkanoc i Boże Narodzenie), mają dziewczyny i lubią imprezy (i nie mówię tutaj o łojeniu "Wojaka" czy innego "Piwo Tesco" w akademiku, czy tam innej spelunie:) i życie towarzyskie. Czyli generalnie nie musisz się bać, że trafisz na jakichs bajtków. (ah, jak mi się dostanie za powyższy - mocno tendencyjny, ale nie oderwany zbytnio od rzeczywistości - wywód)

    Generalnie polecam zwłaszcza ze względu na to, że ludzie są bardziej chętni do pomocy, przyjaźniejsi, grupy są mniejsze no i ten angielski się przydaje.
  • Ricardo da Lima Gutierrez Rojas

    A jak ludziom szczena opada, jak mówisz,że studiujesz elektronikę po angielsku :)
  • CheCheN rzeczonyNa

    dobze chopaki prawia,
    Najfajniejsi ludzie na Elce sa z ECE oprocz 2 moze 3 wyjatkow :D
    Ogolnie wieksze luzy mamy i zdecydowanie polecam.
    Bajtkow tutaj nie uswiadczysz.
  • engaged bimmer

    mamy wieksze luzy, ale trzeba pamietac, ze na kazdym semie trafia sie jakis niezbyt luzny przedmiot, stworzony do uwalania biednych studentow.
    ludzie sa w wiekszosci spoko
    no i mamy forum :D
  • pabi

    jest pare paskudnych przedmiotow i pare skur..., ehh... wyjatkowo zlosliwych wykladowcow; ) ale daje rade :)
    co do ludzi, to jedni sa fajni, inni wrecz przeciwnie... czesc sie integruje, inni mniej, ale nie jest tak zle, jakby moglo byc :) ja to mowie, wiec tak jest :D
  • Marcin

    Thx za odpowiedzi. To wlasnie chcialem uslyszec :) A jak jest z praca po tym kierunku:) ? (nie wiem czy juz pracujecie ale moze cos wiadomo)

    Wnioskuje po Waszych wypowiedziach ze raczej nie jest bardzo trudno (rowniez sie utrzymac:), nie ma duzo nauki a tylko pojedyncze przedmioty i wykladowcy moga sprawiac jakies problemy, tak?
  • pabi

    to ja moze sie nie bede wypowiadal :] bo jak dla mnie to pieklo na ziemi; )
  • RaF

    większe luzy mamy, hmm, niby tak... jednak patrząc na przykład po ocenach jakie przy tych większych luzach otrzymujemy to sprawa, przynajmniej na moim roczniku wygląda inaczej
    zapisuję się na sporo przedmiotów polskojęzycznych, niekoniecznie tych banalnych, prawdę mówiąc, najgorsza ocena z takiego przedmiotu to do tej pory 4,5... na ECE 4,5 jest już niezłym wyczynem...
  • Paco

    siemka
    no wiec tak ja juz na ECE jestem 5 roku..wlasnie "pisze" magisterke...bardzo duzo sie zmienilo od kiedy ja zaczynalem a co do kasy to powiem wam takie cos...od 2006 maja to byc studia bezplatne juz jest taki podobno projekt i ma wejsc w zycie..wiem to z gory;)..tak to studia sa fajne ale niektorzy wykladowcy sa powaleni..coz przedmioty...moglyby byc lepsze o wiele ale zawsze mozna sobie uzupelnic polskimi...ale i tak mozna sie sporo nauczyc....a co do ludzi...wszyscy sa spoko...no moze kiedys sie trafi zawsze pare wyjatkow..ale nigdzie nie ma raju i sielanki....
    pozdro
  • Anonim

    IMHO jest bardzo fajnie. ECE Bang Squad rzadzi oczywiscie na tym kierunku - szczegolnie sem 3 + kawalek 4 :) problem to to ze trza bulic po 2 kolka co sem no i pozniej 2 razy drozsze warunki. Mowia ze jest lzej jak na polskojezycznych ale to nie znaczy ze sie nic nie robi jak np w lazarskim czy jakiejs innej niepublicznej. tutaj nadal maja to w dupie czy ktos przejdzie dalej czy nie - tak mi sie przynajmniej wydaje. POLECAM.
  • pabi

    srutututu :] na polskich sa po prostu takie posrane mozgi i niedoroby i pieprza glupoty, zeby pokazac, ze sa od nas lepsi... a takto to sa wlasnie typowe politechniczne lamusy... flanelowa koszula, olowki w kieszeni, temperowka w bucie i takie tam :P
    w sumie zapraszam, ciekawych ludzi nigdy za malo :)
  • Adik

    > jak np w lazarskim czy jakiejs innej
    > niepublicznej.

    chodzisz do lazarskiego,
    ze wiesz jak tam jest i ze sie tam nic nie robi?
  • engaged bimmer

    bylem ostatnio z dziesiem i jeszcze jednym kumplem w lazarskim, i dziwna sprawa - nie moglismy znalezc tablicy z warunkami <lol> ale za to udalo nam sie bez problemu odzial banku na terenie uczelni <drugi lol>
    ja mam takie zdanie jak dziesio: w Wyzszej Szkole Bounce'u i Lansu nie robi sie nic
  • Anonim

    A ja pamietam jak dwa lata temu w warszawie były w kinach reklamy sugerujące, że Łazarski to jest szkoła dla tych, którzy nie chcą iść do wojska - wystarczy zapłacić i się idzie. Reklama była utrzymana w ziomalskich klimatach.
    A, i jeszcze w całej Warszawie kiedyś pojawiły się reklamy, z których patrzyły jakieś dziw... znaczy, prostytutki. Zdziwiłem się, że agencje towa... masażu wchodzą z ulotek na billboardy, a potem się okazało, że to nie były reklamy kur... pań lekkich obyczajów, tylko Łazarskiego.
    Na innej zaś edycji tych reklam mieliśmy do czynienia z podobnymi lasensjami w towarzystwie nażelowanych dresików.

    Wniosek: reklama kreuje wizerunek :)
  • RaF

    Wyższa Szkoła Bounce'u i Lansu to WSPiZ, reszta przywłaszcza sobie nazwę; P
  • Marcin

    Politechnika i to czego mozna sie na niej nauczyc mysle ze jest interesujaca (oczywiscie nie wszystkie kierunki) ale odrzuca troche perspektywa spedzenia co najmniej 3 lat wsrod ludzi dla ktorych cale zycie to nauka i jak przedmowca stwierdzil bieganie we flanelach podczas gdy znajomi z innych uczelni imprezuja w najlepsze....
    Przekonaliscie mnie :) ale chcialbym poruszysc jeszcze jeden tamt: jak jest ze stosunkiem ilosci dziewczyn do chlopakow ?:))
  • Adik

    > bylem ostatnio z dziesiem i jeszcze jednym
    > kumplem w lazarskim, i dziwna sprawa
    > - nie moglismy znalezc tablicy z warunkami
    > <lol>

    bo nie sa one wywieszane na tablicy,
    ale warunki, ma proporcjonalnie tyle samo ludzi ile u nas na wydziale

    > ale za to udalo nam sie bez problemu odzial
    > banku na terenie uczelni <drugi lol>

    tego nie rozumiem, a co w tym zlego? ze bank jest dostepny? ja bym chcial zeby u nas na wydziale byl bankomat.
  • Adik

    > Politechnika i to czego mozna sie na niej
    > nauczyc mysle ze jest interesujaca

    Nawet tak nie mysl, bo na politechnice sie w wiekszosci niczego interesujacego nie uczysz.
    W semestrze jest gora 2 przedmioty ktore sa przydatne.

    Niestety trzeba poswiecic duzo czasu, na rzeczy ktore do nieczego nie sa przydatne, a przy okazji sa nudne. Chociazby: Algebra, Ecel.

    I niech mi terz tu nikt nie powie, ze na politechnice sie uczy rzeczy przydatnych?! :-)
    Bo kazdy dobrze ze wie, ze w przypadku wiekszosci przedmiotow tak nie jest.
  • Anonim

    hehe, jak widze ortografię w podstawówce "terz" uważałeś za przedmiot nudny i nieprzydatny :)

    Wierz mi, sporo tych rzeczy będzie i jest przydatnych w przyszłości. A, że są nudne i nikt ich nie lubi... tak bywa.

Podobne Tematy

| |

Studies in Electrical and Computer Engineering at Faculty of Electronics and Information Technology ...



Politechnika Warszawska

  • do
Grona tematyczne:

Fotki

Miejsca grona (0)