- 1
- 2
-
Julia Wikińska
NIE MAMY NIC DO STRACENIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
czyli NSZZ "SOLIDARNOŚĆ" W EMPiKu
Hej
Jest taka sprawa - właśnie powstaje związek zawodowy w EMPiKu (w ramach NSZZ "Solidarność", a właściwie on cały czas istnieje jako zarejestrowana Organizacja Zakładowa Nr 2752, tylko należy ją reanimować) i chcielibyśmy abyście o tym nie tylko wiedzieli, ale byście się przyłączyli. Im więcej ludzi z firmy w związku, tym większa siła jego oddziaływania na pracodawcę i ogólnie szersze możliwości dla jakichkolwiek manewrów.Związek daje nam niepowtarzalną możliwość negocjacji i zawarcia układu zbiorowego pracy.
Układ zbiorowy pracy to spis zasad obowiązujących pracowników i pracodawcę w danym zakładzie pracy, korzystniejszy dla pracowników niż obowiązujące prawo. Jeśli zorganizujemy się, to możemy wystąpić do pracodawcy o negocjacje układu.
Nie ważne ile już pracujecie i ile macie zamiar jeszcze pracować w EMPiKu. Dla nas liczy się każdy pracownik i jego głos.
Jeśli jesteście zainteresowani, to zapraszamy na spotkanie, które odbędzie się 24 lipca (poniedziałek) o 8.15 w siedzibie NSZZ “Solidarność” - ul. Wolska 48.
Postaramy się by było ono krótkie (ok.30 minut), ale treściwe i efektywne. Zapewniamy anonimowość. Wg obowiązującego prawa pracodawca nie musi znać nazwisk członków związku. Przynależąc do związku nie musicie się jednak z tym ukrywać, gdyż wg tego samego prawa nikt nie może Was z tego powodu w żaden sposób szykanować.
Jeżeli z jakichś powodów nie możecie przybyć na spotkanie, a chcielibyście przynależeć do związku lub też dowiedzieć się cokolwiek na ten temat, kontaktujcie się swobodnie pod podanymi numerami i adresem NSZZ "Solidarność": 608892492 – odbierze Edward Głębocki lub (22)6322541, adres: edwardw9@gazeta.pl
ewentualnie szukajcie informacji i kontaktu na stronie:
http://www.solidarnosc.org.pl
-
Julia Wikińska
TO WAŻNE !!!
Wg USTAWY z dnia 23 maja 1991 r.
o związkach zawodowych.
Art. 1.
1. Związek zawodowy jest dobrowolną i samorządną organizacją ludzi pracy, powołaną do reprezentowania i obrony ich praw, interesów zawodowych i socjalnych.
2. Związek zawodowy jest niezależny w swojej działalności statutowej od pracodawców, administracji państwowej i samorządu terytorialnego oraz od innych organizacji.
3. Organy państwowe, samorządu terytorialnego i pracodawcy obowiązani są traktować jednakowo wszystkie związki zawodowe.
Art. 2.
1. Prawo tworzenia i wstępowania do związków zawodowych mają pracownicy bez względu na podstawę stosunku pracy, członkowie rolniczych spółdzielni produkcyjnych oraz osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej, jeżeli nie są pracodawcami.
2. Osobom wykonującym pracę nakładczą przysługuje prawo wstępowania do związków zawodowych działających w zakładzie pracy, z którym nawiązały umowę o pracę nakładczą.
ZAPAMIĘTAJ W SZCZEGÓLNOŚCI !!!
Art. 3.
Nikt nie może ponosić ujemnych następstw z powodu przynależności do związku zawodowego lub pozostawania poza nim albo wykonywania funkcji związkowej. W szczególności nie może to być warunkiem nawiązania stosunku pracy i pozostawania w zatrudnieniu oraz awansowania pracownika.
Co to jest układ zbiorowy pracy? Po co te negocjacje?
Układ zbiorowy pracy to spis zasad obowiązujących pracowników i pracodawcę w danym zakładzie pracy, korzystniejszy dla pracowników niż obowiązujące prawo. Jeśli zorganizujemy się, to możemy wystąpić do pracodawcy o negocjacje układu. Oczywiście pracodawca tak łatwo nie zgodzi się na to, co chcemy, ale będziemy mogli rozmawiać. Przy poparciu większości pracowników i dobrej sytuacji finansowej zakładu - mamy szansę na to, by w naszym układzie zbiorowym znalazły się możliwie najkorzystniejsze dla pracowników rozwiązania.
Co może zawierać taki układ?
Układ może zawierać zapisy dotyczące spraw wynikających z umowy o pracę, tzn. czasu pracy, wynagrodzenia, warunków pracy itd. Przykład: zgodnie z Kodeksem pracy nasz urlop po 10 latach pracy wynosi 26 dni; jeśli wynegocjujemy z pracodawcą wydłużenie urlopu o jeden dzień, to taki zapis znajdzie się w układzie zbiorowym.
Jak to zrobić, żeby mieć układ?
Najważniejsze jest, aby wszyscy pracownicy powiedzieli, czego chcą w układzie zbiorowym, i by zorganizowali się - wówczas związkowcy - wiedząc, jakie poparcie mają wśród pracowników - wystąpią o negocjacje układu do pracodawcy.
Jak osiągnąć polepszenie tego, co nakazuje pracodawcy prawo? Jak uzyskać korzystny układ zbiorowy?
Pracodawca nie jest zobowiązany do zaakceptowania naszych propozycji. Prawo nakazuje mu jedynie przystąpienie do negocjacji. Tylko poprzez zorganizowanie się - mamy możliwość wynegocjowania korzystniejszych praw. Gdy pracownicy organizują się w związek zawodowy, nabywają praw do podjęcia z pracodawcą negocjacji układu. Gdy stają się silną organizacją, maja szansę na uzyskanie w układzie korzystnych dla siebie zapisów.
-
Dziama-
Z tego co mi wiadomo to juz kiedys zwiazek zawodowy byl w empiku. ale fajnie, fajnie oby sie udalo... -
Julia Wikińska
Mogę jeszcze tylko dodać, że teraz albo nigdy, a wszelkim super dowcipnym malkontentom i szpiclującym, którzy spróbują nas zniechęcać, serdecznie dziękujemy!!!
Związek daje możliwość nie tylko zawarcia układu zbiorowego z pracodawcą, ale i skuteczną ochronę pracowników, szczególnie tych przynależących do związku, ale pozostałych również.
Związek dysponuje znakomitym zapleczem prawniczym.
Czas na działanie, a nie puste gadanie!!!
Czas ruszyć dupy!!! A nie tylko ciągle narzekać!!! -
-
-=Wi$niowY=-
ja sie od razu zapisuje mimo ze jeszcze nie zaczalem pracy w empiku;)..od 1 sierpnia zaczynam -
Julia Wikińska
HEJ
Może macie jakieś kontakty z ludźmi, którzy działali w poprzednich kadencjach w ramach związku w EMPIKU. Możecie odzywać się na moją skrzynkę. -
Anonim
-
Julia Wikińska
A ty co z dyrekcji? Jak wyżej napisane nasłanym malkontentom i szpiclującym serdecznie dziękujemy. Spodziewamy się, że będą się tu pojawiać tacy z wypowiedziami: a po co; to już było; to nie wyjdzie i co się tak napaliłaś? Ale nas to zupełnie nie rusza. O to co, Zióło!!!
Po za tym: związek to dla nas normalna i naturalna sprawa. Nie jest to kwestia pstryczka wobec dyrekcji. Na Zachodzie do związków należy ok. 80-90% pracujących i nikt z tego nie robi tragedii i nie traktuje jako działalności wywrotowej. Tylko dla nieco zawężonych umysłów w Polsce ciągle jest to jakieś tabu. Dlaczego?
-
Anonim
ale mi nic do tego, zastanawiam sie tylko co tak nagle... Chyba krótko pracujesz w tej firmie... I zastanawiam sie dlaczego nikt inny sie nie wypowie na ten temat... -
Władca Puch
-
PeGaS
-
Julia Wikińska
Trochę mnie poniosło, Zióło, więc nie bierz tego do siebie. Możesz zawsze przyjść, posłuchać, po prostu spróbować. Nikt nikogo tu do niczego przymuszać nie będzie. Zapraszamy! -
Julia Wikińska
Dzięki wszystkim za wsparcie na tym formu, ale potrzebujemy jeszcze bardziej Waszego fizycznego udziału, minimum zaangażowania w całą sprawę, czyli przystąpienia do związku. Ale tak czy owak: dzięki! -
luste
rozumiem ze pani julia bedzie przewodniczacą zwiazku, dzieki czemu nie bedzie jej mozna zwolnic z pracy :) -
Anonim
-
Janek
Bardzo ciekawa inicjatywa, jednak zastanawia mnie kilka kwestii.
Pani Julio, rozumiem ze widzi Pani siebie jako osobe koordynujaca dzialania tej organizacji, kto wie, moze nawet jako jej przewodniczaca. Oczywiscie zakladam ze nie przedstawila sie Pani i nie napisal kilku slow o sobie tylko przez obawe o niska dyskrecje tego miejsca. Rozumiem, przyznaje racje, ale przypominam o tym jakze waznym elemencie - szczegolnie dla ludzi ktorzy potencjalnie beda chcieli wziac udzial w przedsiewzieciu - bo przeciez nie moga oni miec obaw przed podjeciem pewnego ryzyka - jesli chodzi nawet tylko o sprawy zawodowe - pokladajac swoja przyszlosc w tej organizacji/rekach ludzi o ktorych nie musza wiedziec tyle ile by chcieli. Rozumiem ze ta sprawe pozostawila Pani na czas bardziej merytorycznych dzialan - np na najblizsze spotkanie.
Nie wiem natomiast, jak ustosunkowac sie do zaprezentowanej przez Pania postawy wobec "osob z dyrekcji/szpicli" itp. Chcialbym zwrocic Pani uwage ze w razie powodzenia projektu, beda oni potencjalnymi partnerami w negocjacjach ktore organizacja napewno bedzie chciala z nimi prowadzic. Moze to zaowocowac pewnym rozdzwiekiem - bo przy obecnym stanie rzeczy nie wydaje mi sie zeby obydwie strony takich rozmow traktowaly siebie odpowiednio powaznie, co z kolei nie wrozy dobrze ich przebiegowi.
Zakladam wiec, ze wszystko co zostalo napisane w tym watku jest pokerowym zagraniem majacym na celu przekonanie niezdecydowanych/obawiajacych sie czegokolwiek ludzi do wstapienia w szeregi organizacji. Bo przeciez odsloniecie wszystkich kart juz na poczatku rozdania byloby wielce nieprofesjonalne.
Oczywiscie wierze takze, iz na najblizszym spotkaniu, badz tez w niedalekiej przyszlosci zarysuje Pani plan najblizszych dzialan, oraz podejmie odpowiednie decyzje w naglacych sprawach poparte wyczerpujaca informacja do potencjalnych czlonkow organizacji.
Myslac o tym dochodze do wniosku ze sprawie bedzie trzeba poswiecic sporo czasu, oraz wypracowac jakis system obiegu informacji - lepszy i pewniejszy niz komunikowanie sie w tym miejscu.
Zastanawiam sie takze jakie ma Pani przewidywania/ jak planuje odpowiedziec na pewne mozliwe i potencjalne posuniecia ze strony spolki, ktore moga miec miejsce w reakcji na reaktywacje zwiazku. Mysle ze to dosc wazne dla ludzi ktorzy sie wen zaangazuja.
To chyba wszystko. Oczywiscie brak jakichkolwiek skladek czlonkowskich (- ktore nie zostaly wymienione jak do tej pory, wiec wnioskuje ze takowych nie bedzie, co biorac pod uwage rozna kondycje finansowa potencjalnych czlonkow jest ze wszech miar chwalebne - ) w pelni popieram.
Z wielkim zaciekawieniem bede obserwowal dalszy rozwoj wydazen.
-
Anonim
to jest tak napisane ze nawet nie wiem z której strony zacząć czytac aby zrozumiec o co chodzi. :D -
Julia Wikińska
Co do kandydowania na stanowisko przewodniczącego związku, to podejmę się tegoż, jeśli nie będzie żadnych innych chętnych. A z tym może być bardzo różnie. Pewnie mało kto zechce ryzykować. Poza tym może byłby ktoś odpowiedniejszy na to stanowisko. Nie zależy mi specjalnie na tym, bo to trudna i żmudna robota. Z drugiej strony ciąży na mnie odpowiedzialność, a przynajmniej jej część za całe zamieszanie, które mam nadzieje, będzie ostatecznie miało dla wszystkich pozytywne konsekwencje.
Co do dyrekcji i szpicli w odpowiedzi dla pana Janka.
Jak wyżej zostało napisane nie zależy nam na jakichś pustych gestach i przepychankach z dyrekcją, bo to nikomu przecież nie przyniesie żadnego pożytku. Chcemy rozmawiać, a nie się siłować. I to rozmawiać racjonalenie, bez jakichś kosmicznych, niespełnialnych żądań. Dyrekcja jest dyrekcją i jej zadaniem jest jak najlepiej zarządzać firmą. Nie jest absolutnie naszym wrogiem.
A dla szpicli, czyli ludzi donoszących na swoich kolegów i koleżanki, szacunku żadnego nie mam.
Spotkanie jest o 8.15 rano!!! Zapraszamy!!!
-
Annia
Chociaż już od roku nie jestem pracownikiem empiku i sprawa nie dotyczy mnie bezpośrednio to uważam, że pomysł Julii jest trafiony. Gdybym mogła podpisała bym się pod tym obiema rękoma :))
Pamiętam ten wyzysk, niskie pensje, walki o odebranie zaległych godzin, brak przerwy np "za karę" i różne inne absurdy. Wtedy wszyscy tylko narzekali, bo faktycznie nie było możliwości jakkolwiek wpłynąć na stan rzeczy.
Super, że ktoś wpadł na pomysł utworzenia związku, bo teraz można zawalczyc o własne prawa :)
Julia, życzę powodzenia!! Mam nadzieję, że los procowników empiku zmieni się na lepsze :)))
Pozdrawiam -
Anonim
A ja tam bylabym ostrozna co do pakowania sie w ten zwiazek... dużo rzeczy jest zastanawiajacych... choc niczego nie neguje...
- 1
- 2
Podobne Tematy
|
|
Empik "NIEpełna kultura"
Miejsca grona (4)
-
Empik Złota, Warszawa
-
EMPIK Grójecka Grójecka, Warszawa
empik.com (022) 822 43 23
-
Ambasada Izraela Krzywickiego, Warszawa
-
Empik Grzecznarowskiego, Radom
- Dodaj miejsce

