-
Serpenteen
Wczoraj przeczytałem artykuł w Angorze. Dotyczył on pracy kilkorga lingwistów nad stworzeniem nowego języka opartego na językach europejskich (Unii Europejskiej). Ma być on wskrzeszeniem języka indoeuropejskiego. Pokrzywdzone mają być języki: estoński, fiński i węgierski, które nie są indoeuropejskie. Wprowadzono ten projekt, by zaoszczędzić pieniądze, które rok w rok inwestowano w kształcenie nowych tłumaczy dla nowych krajów członkowskich UE. Unia doznała szoku gdy Malta weszła do "Europy" bez żadnych uniwersytetów lingwistycznych i prawie zerowej ilości tłumaczy. Musiano przeznaczyć 25 milionów Euro by wykształcić maltańską ekipę lingwistów. Rozważano nad przyjęciem Esperanto, ale ostatecznie nie uznali go za język nadający się do takiej roli. Przy czym dziwi mnie to, ponieważ dali kilka przykładów za tym by Esperanto było taki językiem. Jest to język kompletny i posługuję się nim wielu ludzi na świecie, a mimo to chcą wprowadzić nowy, którego każdy będzie musiał się nauczyć.
Co o tym sądzicie?? -
Anonim
-
:ym: ☽ varpho
język praindoeuropejski już został [przynajmniej częściowo] wskrzeszony:
"Ovis ecuosque
Gorei ovis, quesuo vlana ne est, ecuons especet, oinom ghe guerum voghom veghontum, oinomque megam bhorom, oinomque ghmenum ocu bherontum. Ovis nu ecuobhos evequet: «Cer aghnutoi moi, ecuons agontum manum, nerm videntei». Ecuos to evequont: «Cludhi, ovei, cer ghe aghnutoi nasmei videntibhos: ner, potis, oviom egh vulnem sebhi nevo ghuermom vestrom cvergneti; neghi oviom vulne esti». Tod cecleus ovis agrom ebheguet."
http://verger1.narod.ru/lang1.htm/
oczywiście szkoda by było węgierskiego, fińskiego, estońskiego, baskijskiego, tureckiego i arabskiego, ale myślę, że dla większości Europejczyków tekst w pie. jest równie niezrozumiały, co tekst w prauralskim.
a no i oczywiście esperanto byłoby najlepszym dostępnym rozwiązaniem.
a w ogóle, to czy te rewelacje nie odnoszą się znowu do tzw. europanto? nie czytałem artykułu, więc nie wiem. -
Serpenteen
Nie. Nazwano ten język po prostu europejskim. Chore ale prawdziwe! :( -
-
:ym: ☽ varpho
>Serpenteen napisał
>Nie. Nazwano ten język po prostu europejskim. Chore ale
>prawdziwe! :(
komuś się nudzi.
odtwarzanie indoeuropejskiego jest chwalebne, ale wprowadzanie go teraz do powszechnego użytku jest nieprzemyślane. -
Anonim
Coś mi ten praindoeuropejski za bardzo łaciński się zdaje...
Co do pomysłu stworzenia nowego języka dla Europy - ciekaw jestem, pod czyimi auspicjami. O ile żadne instytucje wspólnotowe się w to nie będą angażować, projekt zostanie szybko zapomniany jak setki już wymyślonych "jedynych i najlepszych języków dla wszystkich europejczyków" (jak Europanto, wszelkie zreformowane wersje łaciny, angielskiego, niemieckiego itp)
Ludzie wychodzą z założenia, że język tworzony latami przez wielkie grono mądrych lingwistów musi być z natury rzeczy doskonały. Powstała tak interlingua powoli dokonuje swojego żywota.
Ja cały czas mam nadzieję, że nadejdzie dzień, kiedy Europa przychylnym okiem spojrzy na esperanto, jako już działający język pomocniczy. Kto wie, może wydatki na tłumaczenia, które już przekroczyły miliard euro rocznie, przekonają decydentów do racjonalnego rozwiązania.
Podobne Tematy
|
|
Zapraszamy wszystkich znających, uczących się i zainteresowanych Esperantem :) http://pej.pl

