Fight Club [77]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • bele

    ...you do not speak about fist topic of Fight Club. :D
  • Anonim

    No właśnie... O Tym się nie rozmawia :P Czyżby łamanie dwóch pierwszych zasad?
  • bele

    Cicho :D
  • Anonim

    No! Porozmawiajmy np. o stereotypach, ale tak żeby wtajemniczeni i tak wiedzieli o co chodzi. A niewtajemniczeni będą myśleli, że rozmawiamy np. o stereotypach.
  • bele

    Taa, to porozmawiajmy na jaki sposób można pierdolić Marthe Stewart :D
  • Cuban Peso

    Na wszystkie możliwe sposoby !! Na okrągło. Martha S. spina mózgi zbyt wielu ludzi i musi za to zapłacić.
  • trib

    ktoś z Was chętny na fightclub kiedys?

    Warszawa tylko :-P
  • Cuban Peso

    Wujek, chyba coś Ci się pomyliło. Nie przenoś filmu do rzeczywistości. Film miał wzbudzić myślenie a nie łomotanie sie po gębach. Skocz nocą na Grochów to obskoczysz Fightclub. A może zabawisz się w Natural Born Killers ?? ... just let it go.
  • trib

    A może ja chce sięodkryć wewnętrznie przez całkowity upadek?; -]
    zrozumiałem film nie bój pan :-)
    ale chce sprobowac w koncu nikomu postronnemu krzywdy się nei robi; -]
  • Anonim

    popieram Jana,
    w ryj dostać to też fajna sprawa.

    -szukam parobka-
    (chcę się bratać z parobkiem)
    ;)
  • Anonim

    Ze trzy razy brałem udział w Fight Clubach, choć raczej żaden z uczestników nie zdawał nawet sobie sprawy z istnienia tego filmu... a nawet jak wiedział, to go nie oglądał.

    Po prostu chcieliśmy się pobić. Choć raczej zmierzało to w kierunku zapasów, bo żaden z nas nie chciał potem zbierać zębów z ziemi oraz łazić przez tydzień z podbitym okiem bądź spuchnięta twarzą.

    Większość też, mimo iż nie było żadnych reguł, kończyła się spokojnie, wręcz jak na filmie, podaniem sobie dłoni.

    Beznadziejnie tylko było jeśli walczyło się z kimś, kto nad walkę stawiał wygrywanie. Też jak w filmie.

    To siedzi w każdym z nas, panowie :]
  • lo klum

    Nie mieszajmy 2 znakomitych ksiazek :) bo jeszcze nas ktos w stylu z fight club upupi :) po tym filmie polubilem Bratta Pitta a Nortona lubilem juz z filmu Hazardzisci
  • Anonim

    dla mnie norton [pokazał klasę w American History X... (więzień nienawisci)... świetna rola... i jaka róznica w wyglądzie, w FC mamy chuderlaka, w AH X calkiem przypakowanego naziste
  • veronika

    Kurcze zbieram sie juz od tygodnia by po raz kolejny ale jak ze wyczekiwany (jak zwykle) obejrzec moj filmik ale pracka nie daje czasu:( buuuuuuuuuuu
  • Mr. Woo The_Duplikat

    Bójka pozwala odkryć wartość wartość życia ...
  • Anonim

    za młodzi jesteście. nie macie szans.
  • TimoN

    W filmie Fight cluby miały sens bo walczyli w nich ludzie którzy chodzili do pracy, płacili za swoje utrzymanie, a podbite oko mogło oznaczać wyrzucenie z pracy i stracenie wszystkiego... W filmie stracenie wszystkiego nie oznaczało leżenia na glebie z obitą twarzą, tylko nie mieć nic do stracenia.... uczestnicy Fight clubu to byli ludzie którzy musieli wydorośleć bo tak nam nakazuje przyjęty schemat życia... Tyler wykształcił się, miał prawie wszystko, ale tak naprawdę tego nie chciał... jeżeli mówicie że chcecie sie bić to znaczy że nie potrzebujecie Figth Clubu, Ci którzy unikają walki go potrzebują....
| |

Grono dla fanów powieści Chucka Palahniuka, filmu Davida Finchera i okładania się pięściami po...



Miejsca grona (0)