-
Anonim
podejrzewam, ze każdy ma jakis film, który wpływ miał na jego zycie, który uaktywnił jakie myslenia, jakies marzenia, pomysły, ideologia, zainspirował...
ja wpadłam teraz na pomysł, ale jedyny film jaki mi przyszedł w tym momnecie do głowy z takich to "prawo bronxu"(choc napewno ich wiecej),
jedna z niego mam taka scene, o której do konca zycia pamietac bede
-
Anonim
"Reality Bites"
Zawsze oglądam w kryzysowych momentach, ten film coś w sobie ma.
I zdaję sobie sprawę, że to nie jest znakomity film.
ovel -
Anonim
a w chwilach kryzusu to ja
'dirty dancing" ogladam - oczywiscie jedynke;]
ten film tez cos w sobie ma, hehe
i naprwade dziala! -
Jassper
Zdecydowanie "Amelia" - wyszedłem z kina i chciałem naprawiać świat. Szybko mi oczywiście przeszło. Ale nadal chetnie wracam do tego filmu jak mnie doły łapią.
Czasami wracam tez do "polepszania rzeczywistości" - idąc ulicą uśmiecham się do mijanych osób. Spora część z nich odpowiada tym samym. A zobaczyć uśmiech na poszarzałej, zmęczonej twarzy to naprawdę coś. -
-
nie ma mnie
a "prawo bronxu" - to ten film, w ktorym boss uczy chlopaka, ze w samochodzie nalezy otworzyc drzwi kobiecie, obejsc samochod z tylu i sprawdzic czy ona mu tworzyla? -
Paulina
-
Dr.Feelgood
big lebowski zeczywiscie jest spoko, ale na moje zycie wpłynęły filmy takie jak : taxi driver, her (miusical), las vegas parano : ) , mechaniczna pomarancza, królestwo (von triera), brooklyn boogie ( i w ogóle jim jarmush)
i jeszcze pare innych, jak bedzie mi sie chciało skupić to dopisze
ps.
pozdawiam -
Anonim
filmów, które zmieniły mi życie nie było nigdy.
inspirujących dużo, dużo więcej.
co do dyskusji o "prawo bronxu", to tam była scena, gdzie szef zamyka bar a potem sam jeden leje bande motocyklistów. Niesamowite. Widziałem coś podobnego na żywo. Gdy koleś w garniturze zamknął od wewnątrz drzwi, potem wziął zza baru kijek bejsbolowy i natłukł nim 5 łysych, którzy strasznie wieśniaczyli w lokalu. Jak kijem dostał pierwszy, reszta nawet się nie ruszyła. A my z kumplem płakaliśmy ze śmiechu w kącie. Było ostro. Bo obu nam się przypomniało "prawo bronxu"
A co do scen z gangsterskich filmów gangsterskich, to scena wejścia do lokalu w "chłopakach z ferajny", w której Ray liotta prowadzi swoją przyszłą żonę, przechodzi przez kuchenne drzwi i siada pod sceną... Wszystko w jednym ujęciu i przy fajnym kawałku. Arcydzieło. pozdrawiam -
saygon
american beuty niezaprzeczalnie na pierwszym potem "the life of david gale" ale juz mniej no dogvile , ae to chyba na kazdego, requiem oj troche tego bylo ale american dalej na pierwszym za kazdym razem widze w nim cos nowego. genilany film. -
Dwayne
W 100% zgadzam się z LW. The Big Lebowski to wręcz medycyna niekonwencjonala :) Tyle, ze bardzo skuteczna!! Wyśmienicie leczy doły. I generalnie, likwiduje chmury i ponury nastrój. To taki 'Dół Detructor' albo Cludbuster :) Najlepsze były momenty snów :)
The Dude abides!!! :) -
!!!gosz!!!
"american beauty"
zawsze po jego obejrzeniu chce mi sie zyc, ale tak cala para!
ogladalam z 8 razy i moglabym jeszcze dwa razy tyle
-
Dr.Feelgood
o barton fink to rzeczywiscie kozak,
gdybym chciał napisać scenariusz tez pewnie bym siedział jak on... : )
-
Guminio(wiesz?)
"Od zmierzchu do switu"-kupilem gnata i zabilem paru ludzi ......aha i mam taka dziare jak Seth Gecko... -
Anonim
ta. 'od zmierzchu do switu' jest filmem kultowym, niesamowitym. agh!
Uwielbiam! ale Wsciekle psy tez sa swietne. szczegolnie rozmowa o kolorach...
tatuaz jak bohater fiulmu. niezly hardkore -
Anonim
w moim przypadku filmem, który otworzył wszystkie moje zatrzaśnięte okna; ) była Magnolia, Magnolia Magnolia i tylko Magnolia - jedyne w swoim stylu arcydzieło, jest tylko jedna taka szansa w milionie na powstanie takiego obrazu, ale powstał - chwała Prawdopodobieństwu, wszystko jest możliwe, uwaga na żaby! -
sta-fraszka
Leon Zawodowiec - chyba mi się po tym filmie gust zaczął ustawiać a miałam z 16 lat jak go obejrzałam pierwszy raz... Amelia - jak powyżej, chciałam nawet polubić czerwony kolor za jego ciepło i ameliowatość... i Requiem for a dream. Ale to ostatnie to zmiana bardzo... dośrodkowa. -
Anonim
'requiem...' jest mocne niesamowicie. to jedyny film, ktory tak mocno mna wstrzasnal. jest bardzo bardzo ciezki. i bardzo dobry.
ale nie zdarzylo sie jeszcze, zeby film zmienil moje zycie. bywaja filmy inspirujace, albo takie o ktorych dluugo sie mysli. ale zmieniajacych zycie... hmmm... nie.. nie ma. -
bess
'before sunset' & 'before sunrise'
zostalo powiedziane wszystko, o co chcialam zapytac, ale nie wiedzialam jak. -
Ruaa
No...
to od małego szkraba co w piaskownicy siusiaki lepił odwiódł mnie BLAIR WITCH PROJECT
do szalonego życia jakie teraz prowadzę sprowokował PULP FICTION
no... i DOBRY ZŁY I BRZYDKI pozwolił docenić dobre kino:)
i patrzcie jaka teraz hybryda wyrosła... BEWARE:P -
ArO; -]
zgadzam sie z Quiz jeśli chodzi o "mechaniczną pomarańczę" i ze Staphre jeśli chodzi o Leona Zawodowca [ co wogóle ten film wygrywa dla mnie wszystko i jest dla mnie najlepszy!] jak pokazana jest więź miedzy Matylda a Leonem pod koniec filmu i w trakcie również
a jaśli chodzi o Mechaniczą to czasami nie moglem spogladać na niego jak robią mu to straszne pranie mózgu i jak po wyjściu wyżywaja siż na nim jego dawni koledzy
no i ta muzyka beetovena...
pozdrawaim
Podobne Tematy
|
|
Grono miłośników filmu, kina, festiwali filmowych i wszystkiego co wiąże się z tą branżą.
Miejsca grona (1)
-
KLUB WYTWÓRNIA Łąkowa , Łódź
- Dodaj miejsce

