Film [12750]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • STAMiNA™

    No oglądam ale na niektórych odcinkach pięknie zamykają mi się powieki jak np. w przedostatnim pierwszej serii Three Stories no po prostu zamulacz niczym kilo gwoździ na dnie czajnika :> Staram się walczyć ze snem niczym ekipa House'a z choroba; P

    Gdybym miał coś ciekawszego do oglądania to długo bym się nie zastanwiał i usunął wszystkie sezony z dysku ale z braku laku dobry i kit

    Dobry serial powoduje, że chcesz go oglądać dalej, a House'a nie bałdzo mi się chce dalej oglądać ://
  • Anonim

    Jest tyle ciekawych seriali. Daj spokój, w krótkim czasie przeleciałeś przez 20 odcinków i mówisz, że nudne...Każdy serial byłby nudny, gdyby oglądało się go w takiej jednorazowej dawce, ciągle ta sama konstrukcja itp.
    Zerknij na Ekipę, Mad mana, ostatnio rozreklamowany Breaking Bad itp., a z Housem daj sobie spokój.
  • STAMiNA™

    >B. D. napisała:
    >Jest tyle ciekawych seriali. Daj spokój, w krótkim czasie
    >przeleciałeś przez 20 odcinków i mówisz, że
    >nudne...Każdy serial byłby nudny, gdyby oglądało się go
    >w takiej jednorazowej dawce, ciągle ta sama konstrukcja
    >itp.
    "Breaking Bad" oglądałem ciurkiem i nie nudziłem się i z każdym odcinkiem chciałem więcej.

    >Zerknij na Ekipę, Mad mana, ostatnio rozreklamowany
    >Breaking Bad itp., a z Housem daj sobie spokój.
    Czyli mówisz, że dalej niewiele się zmieni? :>
  • Anonim

    Akurat "Mad Men" oglądany w kółko nie nudzi. Przynajmniej mnie nie znudził po 2-3 dniach, kiedy próbowałam cały "zaliczyć". Tylko że tam właśnie nie ma żadnej "konstrukcji" typu "jeden odcinek - jedno nowe zabójstwo/pacjent/kochanek/pie s" etc.
  • Anonim

    House jest nudny z zasady. Mnie nigdy nie podchodził.
    Dopiero początek ostatniej serii jest ciekawy. Ale to tylko dlatego, że nie jest prowadzony w poprzedniej konwencji.

    Co do Mad Mena to popieram, można go oglądać seriami. O ile przebrnie się przez pierwszy odcinek.;)
  • Anonim

    Stamina, Ty na serio nie masz czego oglądasz i zmuszasz się do czegoś, co Ci się nie podoba lub potencjalnie ci się raczej nie spodoba. Dziwne...
  • STAMiNA™

    Bawię się w ascetę; )
    ale coś czuję, żę wypierdole ten serial z dysku.
  • STAMiNA™

    No i się stało, klamka zapadła - Housik poleciał w pizdu. :>

    aa serial oceniam na trzy/10.
  • Rysio

    Najzabawniejsze jest to , że wszyscy zachwycaja się terminologia i przypadkami (tłumacząc to swoimi zainteresowaniami medycznymi). a prawda jest taka że to stek bzdur. w kazdym odcinku toczeń, autoagresja , choroba couchingge'a . heh. choroby zdarzające się w milionowych częściach procenta. gdy juz nie wiadomo co jest pacjentowi to...? to robią mu morfologię krwi:):) z punktu widzenia lekarza, ten serial nie jest "medyczny" to fikcja . osoby niezapoznane z medycyną słysząc skomplikowane nazwy typu przetoczenia amfoterycyny b w postaci liposomalnej" mówia " cool" (jak House zresztą). a lekarz mówi " o kurde , co za bzdura " . Reasumujac serial jako serial znośny (jak dla mnie przede wszystkim ze względu na nietuzinkowo postrzegana przyjaźń House'a i Willsona), lecz jako jak go nazywają "serial medyczny" kompromitacja.
    Pozdrawiam fanów i antyfanów serialu
  • Anonim

    taa, bo kogoś w ogóle interesują te przypadki medyczne?; >
  • agu f

    >Rysio napisał
    >Najzabawniejsze jest to , że wszyscy zachwycaja się
    >terminologia i przypadkami (tłumacząc to swoimi
    >zainteresowaniami medycznymi). a prawda jest taka że to
    >stek bzdur. w kazdym odcinku toczeń, autoagresja , choroba
    >couchingge'a . heh. choroby zdarzające się w milionowych
    >częściach procenta. gdy juz nie wiadomo co jest pacjentowi
    >to...? to robią mu morfologię krwi:):) z punktu widzenia
    >lekarza, ten serial nie jest "medyczny" to fikcja . osoby
    >niezapoznane z medycyną słysząc skomplikowane nazwy typu
    >przetoczenia amfoterycyny b w postaci liposomalnej" mówia "
    >cool" (jak House zresztą). a lekarz mówi " o kurde , co za
    >bzdura " . Reasumujac serial jako serial znośny (jak dla
    >mnie przede wszystkim ze względu na nietuzinkowo
    >postrzegana przyjaźń House'a i Willsona), lecz jako jak go
    >nazywają "serial medyczny" kompromitacja.
    >Pozdrawiam fanów i antyfanów serialu



    Sorry, ale twoja wypowiedz nie ma sensu. Choroby które wymieniłes ( CUSHING, a nie couchingg ... , toczeń, autoagresja) zdarzają się bardzo często w normalnym życiu.
    Natomiast choroby, które oni leczą rzeczywiście w naszym świecie występują rzadko... i sam serial to rzeczywiscie medyczna bzdura, nie zmienia to faktu, że jest ciekawy i pomysłowy. Poza tym teraz to stek bzdur o miłości i nudny odcinek jak kolejna partia szachów...
    i zgadzam się, że serial nie zasługuje na I miejsce na FW
  • Anonim

    Z medycznego punktu widzenia, z punktu widzenia diagnostyki różnicowej, cała ich burza mózgów jest pozbawiona sensu. Podstawową zasadą w medycynie jest: Kiedy słyszysz tętent kopyt, szukaj koni, a nie zebr.
    I tak przerzucają się najdziwniejszymi rozpoznania mi, żeby w końcu House po objawieniu stwierdził, że to niedoczynność tarczycy, bo pacjentka miała kiedyś tam wypadek samochodowy. Nie wiem jak w takiej szacowanej jednostce jak w tym filmie, ale w normalnym świecie, TSH znajduje się w podstawowym panelu badań, które wykonuje się przy przyjęciu, u pacjenta z trudnymi do zdefiniowania objawami.
  • Rysio

    bez sensu to jest to co napisał(a)eś. chyba że 1:10000000 jest częstością dla ciebie. a choroba jest napisana poprawnie, nie szukaj w wikipedii tylko w medycznych pozycjach:)
  • Anonim

    muszę przyznać, że 7 seria, po przełomie, na który się czekało wieje nuuuuudą :/ nie to, żeby poprzednie były a tak fajne, ale sądziłam, że teraz wreszcie się zacznie coś dziać. Nie będę pisać szczegółów, nie chcę spoilerować.
  • Grejpfrutella

    SPOILER

    nie podoba mi się Masters...i ta jej moralność... do tej pory lekarki w ekipie House'a były chociaż ładne...
  • Grejpfrutella

    ciekawa jestem czy jest jeszcze ktos oprocz mnie, kto dalej oglada House'a; > jesli denerwowala mnie Masters, to nie potrafie opisac moich uczuc do Park; / tesknie za 13stka...
  • eM

    Ja oglądam, chociaż już tak nie wyczekuję nowego odcinka jak kiedyś :)