-
karniak
nowy film Polańskiego.
Dwie pary małżeńskie, Alan (Christoph Waltz) i Nancy (Kate Winslet) oraz Michael (John C. Reilly) i Penelope (Jodie Foster), spotykają się, aby odbyć rozmowę na temat bójki swoich dzieci. Początkowo niewinna konwersacja stopniowo zaczyna przeradzać się w jeden, wielki chaos. Do głosu dochodzą wzajemne pretensje i oskarżenia. Poruszone zostają także kontrowersyjne tematy niezwiązane z pierwotnym celem dyskusji - począwszy od mizoginizmu, poprzez uprzedzenia rasowe, a skończywszy na homofobii.
trailer: http://w910.wrzuta.pl/film/aTGjtftD...
coś czuję, że zapowiada się gniot... -
Ja też czuje, że zapowiada się gniot. Podobno cały film ma się dziać tylko w tym pokoju hehe
-
bapsi
>karniak napisał
>nowy film Polańskiego.
>Dwie pary małżeńskie, Alan (Christoph Waltz) i Nancy
>(Kate Winslet) oraz Michael (John C. Reilly) i Penelope
>(Jodie Foster), spotykają się, aby odbyć rozmowę na
>temat bójki swoich dzieci. Początkowo niewinna konwersacja
>stopniowo zaczyna przeradzać się w jeden, wielki chaos. Do
>głosu dochodzą wzajemne pretensje i oskarżenia. Poruszone
>zostają także kontrowersyjne tematy niezwiązane z
>pierwotnym celem dyskusji - począwszy od mizoginizmu,
>poprzez uprzedzenia rasowe, a skończywszy na homofobii.
>
>trailer:
> http://w910.wrzuta.pl/film/aTGjtftD...
>
>coś czuję, że zapowiada się gniot...
od niecheci do kobiet,po uprzedzenia rasowe. zapowiada sie iscie komercyjna historia :>... -
karniak
-
-
Parapet
Podobno cały film
>ma się dziać tylko w tym pokoju hehe
to akurat dobry pomysł - teoretycznie. ale w praktyce może być różnie -
Znamy już jeden film, którego akcja działa się tylko w jednym pomieszczeniu a było to widowisko na medal. :>
-
Boar-Mitch
"Piła"? :D
W "Kłamcy" akcja się rozgrywa głównie w jednym pomieszczeniu i nie wyszło to na złe filmowi. -
-
N.
"Za rok o tej samej porze" też sobie poradził z jednością miejsca, ale to tylko film obyczajowy.; > -
N.
>karniak napisał
>nowy film Polańskiego.
>Dwie pary małżeńskie, Alan (Christoph Waltz) i Nancy
>(Kate Winslet) oraz Michael (John C. Reilly) i Penelope
>(Jodie Foster), spotykają się, aby odbyć rozmowę na
>temat bójki swoich dzieci. Początkowo niewinna konwersacja
>stopniowo zaczyna przeradzać się w jeden, wielki chaos. Do
>głosu dochodzą wzajemne pretensje i oskarżenia. Poruszone
>zostają także kontrowersyjne tematy niezwiązane z
>pierwotnym celem dyskusji - począwszy od mizoginizmu,
>poprzez uprzedzenia rasowe, a skończywszy na homofobii.
>
>trailer:
> http://w910.wrzuta.pl/film/aTGjtftD...
>
>coś czuję, że zapowiada się gniot...
Trailer sugeruje czarną komedię. Dlaczego twoim zdaniem zapowiada się gniot? -
Parapet
>STAMiNA™ napisał
>No 12 Gniewnych Ludzi :>
otóż to. i na pewno coś jeszcze było, ale jakoś mi na myśl przyjść nie może :) -
N.
>Parapet napisała:
>>STAMiNA™ napisał
>>No 12 Gniewnych Ludzi :>
>
>otóż to. i na pewno coś jeszcze było, ale jakoś mi na
>myśl przyjść nie może :)
Większość ekranizacji sztuk Tennessee Williamsa. -
-
bapsi
w kwestii rzygania. zaraz puszcze pawia z nudow,gdyz poniewaz mecze polanskiego w odslonie sztuk 1...zadna obsada nie pomoze,gdy z ekranu wieje... -
bapsi
slaby to film. na ile wynika z posledniosci tekstu,na ile z innych czynnikow,to osobna kwestia. na moj osad,za malo zostaly tutaj wygrane watki lzejsze,ironiczne,majace na celu "wypuszczenie powietrza". brakowalo mi lekkosci - gorsetu z sarkastycznych usmiechow,szarosci,wieloznaczn osci w mimice,postawie ciala. calosc sprawia wrazenie nieudolnie rozgrywanej partii szachow,w ktorej dazenie do konfrontacji [wzglednie - obojetnosc],nie pozostawia miejsca taktyce [dymplomacji]. film nie wzbudza sympatii,bohoaterowie pozostawiaja widza obojetnym,a sama historia [sluzaca za pretekst do] jest niedorzeczna...
waltz jest uroczy!...
na plus motywy muzyczne desplata [czolowka,tylowka]... -
Teraz ja dodam pewną recenzję:
"Rzeź" - Wbrew tytułowi nie zobaczymy tu krwawych scen. Nowy film Romana Polańskiego, powstały na podstawie sztuki Yasminy Rezy (była jednocześnie współscenarzystką), to komedia mieszczańska - najwyższych lotów i dla każdego. Wielbią ją krytycy, a widzowie pokładają się ze śmiechu, bo - podobnie jak w przypadku "Autora widmo" - udało się Polańskiemu pożenić artyzm z dochodami. Dzięki kolejnym życiowym perturbacjom reżysera, o "Rzezi" zrobiło się głośno jeszcze przed jej powstaniem. Akcja dzieje się w nowojorskim apartamencie, choć - jak wiadomo - Polański film kręcić musiał we Francji. Konstrukcja dzieła jest prosta: dwa małżeństwa taktownych i kulturalnych mieszczuchów (Kate Winslet i Christopher Waltz konta Jodie Foster i John C. Reilly) spotykają się, by wyjaśnić nieprzyjemną sytuację bójki ich dzieci. To, co zaczyna się niewinnie, detonuje miny wewnątrz związków i stopniowo przeradza się w otwarty konflikt, w którym dozwolone są wszystkie chwyty i sojusze. To właśnie psychologia konfliktu oraz bariery otaczające każde poszczególne ego są głównym tematem "Rzezi". Reżyserska wirtuozeria Polańskiego graniczy tu z perfekcją: tak pod względem budowy napięcia, jak i konstruowania postaci oraz prowadzenia dialogów. Geniusz, tak jak diabeł, tkwi jednak w szczególe, dlatego "Rzeź" trzeba oglądać bardzo uważnie.
W magazynie dają 9 pkt na 10.
źródło: Hiro, napisał: Adam Kruk
Dlatego obejrzę film :) -
-
bapsi
>Z. napisał
>Teraz ja dodam pewną recenzję:
>
>"Rzeź" - Wbrew tytułowi nie zobaczymy tu krwawych scen.
>Nowy film Romana Polańskiego, powstały na podstawie sztuki
>Yasminy Rezy (była jednocześnie współscenarzystką), to
>komedia mieszczańska - najwyższych lotów i dla każdego.
>Wielbią ją krytycy, a widzowie pokładają się ze
>śmiechu, bo - podobnie jak w przypadku "Autora widmo" -
>udało się Polańskiemu pożenić artyzm z dochodami.
>Dzięki kolejnym życiowym perturbacjom reżysera, o "Rzezi"
>zrobiło się głośno jeszcze przed jej powstaniem. Akcja
>dzieje się w nowojorskim apartamencie, choć - jak wiadomo
>- Polański film kręcić musiał we Francji. Konstrukcja
>dzieła jest prosta: dwa małżeństwa taktownych i
>kulturalnych mieszczuchów (Kate Winslet i Christopher Waltz
>konta Jodie Foster i John C. Reilly) spotykają się, by
>wyjaśnić nieprzyjemną sytuację bójki ich dzieci. To, co
>zaczyna się niewinnie, detonuje miny wewnątrz związków i
>stopniowo przeradza się w otwarty konflikt, w którym
>dozwolone są wszystkie chwyty i sojusze. To właśnie
>psychologia konfliktu oraz bariery otaczające każde
>poszczególne ego są głównym tematem "Rzezi". Reżyserska
>wirtuozeria Polańskiego graniczy tu z perfekcją: tak pod
>względem budowy napięcia, jak i konstruowania postaci oraz
>prowadzenia dialogów. Geniusz, tak jak diabeł, tkwi jednak
>w szczególe, dlatego "Rzeź" trzeba oglądać bardzo
>uważnie.
>W magazynie dają 9 pkt na 10.
>
>źródło: Hiro, napisał: Adam Kruk
>
>Dlatego obejrzę film :)
benzadziejna recenzja. prawdopodobnie facet nawet nie ogladal filmu,a "powyzsze" powstalo jedynie na bazie materialow prasowych. komedia?! - hm...kilkakrotnie usmiechnalem sie polgebkiem,ale zeby az...arcydzielo?! - pewnie. tylko,co w obliczu tegoz arcydziela powiedziec o "chinatown", "nozu w wodzie" czy "dziecku rosemary"... -
bapsi
oraz bariery otaczające każde
>>poszczególne ego są głównym tematem "Rzezi".
"...kazde poszczegolne..." lol. takiej konstrukcji dawno nie czytalem...
-
Za pewne chodziło tu o 4 różne głowy widoczne na ekranie, które są różne? ... Każde czyli wszyscy, poszczególne czyli indywidualne czyli każdy z osobna. Ludzi od lekkiego pióra nie zawsze się rozumie, a często banał w dziwny sposób opisują. Zboczenie zawodowe raczej..
Podobne Tematy
|
|
Grono miłośników filmu, kina, festiwali filmowych i wszystkiego co wiąże się z tą branżą.
Miejsca grona (1)
-
KLUB WYTWÓRNIA Łąkowa , Łódź
- Dodaj miejsce

