-
Anonim
-
Aliena
Rysiu nie daj sie podpuszczać.
Nie warto tracić czasu. Obojętnie co powiesz (w sensie sprawozdawczym) po przeczytaniu tej książki, to i tak nie przyznają ci honoru, ponieważ nie ma intersubiektywnych kryteriów sprawdzania... (jak by było w przypadku artykułu z logiki) A skoro nikt z "Nich" się za Goedla nie chce wziąc, to jest to nieuczciwa rozgrywka.
Lepiej poczytaj kolejnego Goedla.:) -
Anonim
Ej! po pierwsze to już nie ta rozgrywka
po drugie nie chodzi o nadanie honoru czy oddanie, swoja drogą z jakiej racji? Interesujące jest dla nas jak ta metoda się sprawdzi, obejrzymy, wyciągniemy wnioski a potem jak już będzie można powiemy co o tym myślimy choć, być może użyjemy nawiasów które nie wikłają i zastrzeżeń, które istotnie zastrzegają.
żeby nie było - porwany formą nich pozwoliłem sobie na wątpliwie mi przysługujący honor użycia pluralis maiestaticus. -
CountryZen
A ja jednak wycofuję swoje zainteresowanie oglądaniem Szopy streszczającego Adorna. Nie daj boże po raz pierwszy w życiu podejdzie do takiego tekstu życzliwie i jeszcze mu się spodoba... Brrrr! -
-
Aliena
POr and travel- jest jeszcze pluralis modestiae, który jak najbardziej w tej sytuacji mogłes użyć i byłby to nawet wskazane.
Ale rozumiem, że to jakoś Ci do głowy nie przyszło
"...być może użyjemy nawiasów które nie wikłają i zastrzeżeń, które istotnie zastrzegają. "
Żłożność i głębia Twoich wypowiedzi jest dla mnie zbyt wielka... Czy mógłbyś wyłozyć analitykowi - co to tyko zdania proste jako ta konstrukacja cepa rozumie - co jest sensem tego zdania? (a zwłaszcza zacytowanego fragmentu)?
` -
szopa
ad Aliena:
Sensem zdania, jak poucza nas Frege, jest pewna myśl. Jako że jest to przedmiot należący do trzeciego królestwa, zapewne Por & Travel nie będzie mógł Ci tego sensu wskazać. Co najwyżej możesz żądać od niego pokazania innego, prostszego zdania, które ma ten sam sens. (stres przedegzaminacyjny)
ad Malik:
Kurczę bladę. Nie rozumiem, dlaczego wszyscy postrzegają mnie jako faceta, który w życiu nie czytał niczego nieanalitycznego, a ciągle po nieanalitykach jedzie. Wyjaśniam więc, mam nadzieję, że po raz ostatni (w tym wątku przynajmniej):
Zdarzyło mi się czytać książki mocno nieanalityczne. Czytywałem m.in. Guatariego i Deleuze'a, Heideggera, a nawet Marcuse'a. Co więcej, z szaloną dozą życzliwości i samozaparcia (ze względów towarzyskich i takich tam). Efekt był taki, że albo (np. jeśli jechałem akurat pociągiem) kończyłem książkę i odkładałem z niesmakiem, albo odkładałem przed skończeniem (jak miałem coś ciekawszego pod ręką).
ad Por i Podróż:
Wszystko jest grą. Przecież o to chodzi w filozofii, aby komuś przysrać i pokazać, że jesteśmy lepsi (zdarza się, że ten instynkt się nieco sublimuje i mówimy w wspólnym dążeniu do prawdy). :P -
CountryZen
Ależ ja nie twierdziłem, że nie czytasz. Twierdziłem tylko, że nie podchodzisz do nich życzliwie (co zresztą jest w większości przypadków zrozumiałe).
A tak na marginesie do P&T - czy fragment Twojej wypowiedzi, do którego przyczepiła się Aliena nie świadczy przypadkiem, że to raczej Ty niż Szopa traktujesz to całe babranie się w tekstach filozoficznych właśnie jako grę mającą na celu przysranie innym? Nie żebym widział w tym coś strasznie złego, po prostu mnie osobiście coraz mniej takie gierki bawią. -
Anonim
aliena
nie jest tak źle - to tylko bardzo samokrytyczna ocena stylu w jakim najprawdopobniej będzie sformułowana adpowiedź. Mimo wszystko uwazam to za problem. Czytac to nalezy ironicznie, co wynika choćby ze stylu moich pprzednich wypowiedzi. -
Aliena
szopo: włąsnie dlatego nie użyłam okreslenie znaczenie, zeby mi ktos nie machnał jakąś Prawda przed oczami.
Poza tym Frge nie jest jedyna i obowiazujacą wykadnia...
A ja zwyczajnie nie rozumiałam...(skoro potrzebujesz wykładni teoretyznej - w takim na przykład pozytywistycznym sensie rozumienia..hmmm znów sie sens pojawił) o co ... do grypy jednej... Por and Travelowi chodzi...
Teraz juz wiem ze to ironiczne ma byc... ale wciaz mi sie wydaje, ze aby ironie uchwycic trzeba rozumiec podstawowy sens/znaczeni/whatever zdania...
a ja ani sensu, ani znaczenia, ani ironii nie łapie...
ech
ACHA!!
"Wszystko jest grą. Przecież o to chodzi w filozofii, aby komuś przysrać i pokazać, że jesteśmy lepsi (zdarza się, że ten instynkt się nieco sublimuje i mówimy w wspólnym dążeniu do prawdy). :P"
oczywiscie ze nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !
Byc moze Rysiu tobie o to, ale mi nie o to!
Podobne Tematy
|
|
strona internetowa IF UW: http://filozofiauw.wikidot.com To grono *NIE* służy do ogłaszania...
Uniwersytet Warszawski, Filozofia
Strona 1/26
Anonim
Anonim
Anonim
Ag.
Anonim
helen
Grona tematyczne:
Miejsca grona (3)
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
Studio Berlin ul. Inżynierska 3, Warszawa
-
Uniwersytet Warszawski Krakowskie Przedmieście, Warsaw
- Dodaj miejsce

