FiloZofia UW [1223]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • RadioAktywne.pl

    STUDENCKIE RADIO
    POLITECHNIKI WARSZAWSKIEJ:


    BĄDŹ RADIOAKTYWNY !!!

    Interesujesz się
    tym co dzieje się na świecie,
    są Ci bliskie wszelkie przejawy kultury,
    sport to Twoja pasja,
    muzyka to drugie ja,
    a może to
    kable nie mają przed Tobą tajemnic?


    Tak? To mam dla Ciebie propozycję. Szukamy osób, które pomogą nam w rozwoju naszego radia. W naszych szeregach mamy ludzi z dosłownie wszystkich uczelni warszawskich. Szukamy ludzi do pracy po obu stronach mikrofonu. Od strony gąbeczki – tworzenie audycji i reportaży, oraz od strony drucika – technicznych.
    Czekamy na Twoje zgłoszenie oraz pytania, które mogły zrodzić się w Twojej głowie podczas czytania tego tekstu:

    rekrutacja@radioaktywne.pl

    Chcesz się z nami skontaktować osobiście? Przyjdź na jedno ze spotkań:

    14.11.2008 godz. 18:00
    lub
    18.11.2008 godz . 16:00

    do DS Riviera
    CRS pokój A 109
  • Anonim

    Mnie się rodziło takie pytanie: czy pogonicie kota na antenie gejczakom i komuchom?
  • Soul

    oraz głupim lesbom [nieglupim tez, patrzac na to z drugiej strony]
  • Anonim

    >Soul napisała:
    >oraz głupim lesbom [nieglupim tez, patrzac na to z drugiej
    >strony]

    Niegłupie niech pozostają w spokoju.
  • Soul

    Coz za dyskryminacja! Nie podales podobnego wyroznienia gdy pisales o gejach.
  • Anonim

    >Soul napisała:
    >Coz za dyskryminacja! Nie podales podobnego wyroznienia gdy
    >pisales o gejach.

    No bo nie ma mądrych gejów. Gej to lewak, podpisujący się pod rewizjonistyczną polityką społeczną. Zwolennik tzw. małżeństw homoseksualnych, adopcji dzieci, przyznania przywilejów małżeńskich (tych normalnych) "małżeństwom" gejowskim.
    Homoseksualista (pojęcie szersze, bynajmniej nie synonim "geja") wcale takich postulatów nie musi wysuwać.

    Jeśli idzie o lesbijki, to jak się zdaje nie ma takich dystynkcji. Zatem niegłupia jest ta "głupia lesba". W opozycji do "lesbijki".
  • Soul

    Nie odkryje ameryki piszac, ze madrosc to bardzo subiektywne pojecie.

    Jak zyje nie spotkalam lesbijki [glupiej lesby?], ktora nie postulowalaby przynajmniej po czesci tego, co ow niemadry gej dlatego interesuje mnie co bylo podstawa dojscia do podobnych wnioskow.
  • Anonim

    >Soul napisała:
    >Nie odkryje ameryki piszac, ze madrosc to bardzo subiektywne
    >pojecie.

    Jak dla mnie odkryjesz. Mądrość jest bardzo obiektywna. Czasami tylko okazuje się po czasie, kto był mądry, a kto głupi.

    >Jak zyje nie spotkalam lesbijki [glupiej lesby?], ktora nie
    >postulowalaby przynajmniej po czesci tego, co ow niemadry
    >gej dlatego interesuje mnie co bylo podstawa dojscia do
    >podobnych wnioskow.

    Zgoda. Ja też nie spotkałem. Postuluję ten byt, by być fair wobec hipotetycznych osób.
    Gdy się chwilę zastanowisz nad tym, po co jest małżeństwo - jako pewna formuła prawna - dojdziesz do wniosku, że homoseksualistom się ono nie należy. Podobnie jak ustawowe prawa spadkowe. O adopcji nie wspominam, bo jej zwolenników z miejsca zamknąłbym do Berezy...
    Temat ten był już tu wałkowany. Mogę się powtórzyć, ale jutro.

  • Soul

    No dobrze, pozwol, ze sie poprawie - przy obecnym stanie wiedzy kryteria uzycia slowa madrosc sa bardzo subiektywne.

    Nie, nie musisz - ja z oczywistych powodow mam inne podejscie do tej kwestii a rzadko kiedy dyskusje na ten temat sa czyms wiecej niz przepychanka.
  • Anonim

    W każdym razie jesteś bardzo sympatyczną osobą. Może kiedyś dasz się przekonać.
  • Sir Khalid Nasrallah

    " No dobrze, pozwol, ze sie poprawie - przy obecnym stanie wiedzy kryteria uzycia slowa madrosc sa bardzo subiektywne. "

    Zanosi się (zanosiło?) na bardzo ciekawy temat! Tak zdefiniować i wyłuskać różnice pomiędzy mądrością a inteligencją i opisać ich wzajemne odniesienia oraz odniesienia do prostoty i wykształcenia oraz ich definicji - byłoby niewątpliwie rzeczą intelektualnie doniosłą.

    Proponuję na start taką staroświecką definicję mądrości: zdolność wykorzystywania posiadanej wiedzy z pożytkiem dla siebie i innych.
  • Anonim

    Mądrość jest terminem moralnym, podczas gdy inteligencja czysto technicznym. Definicja, którą zaproponowałeś jest ogólnie rzecz biorąc w porządku. Dodałbym jeszcze, że jest to umiejętność dostrzegania istoty rzeczy.
    Inteligencja jest to natomiast zdolność rozwiązywania łamigłówek i problemów.
    Widać jasno, że inteligencja niekoniecznie musi działać w dobrej sprawie. Bo jest problemem zagadnienie "jak ukraść sąsiadowi kosiarkę tak, by pomyślał, że zrobił to inny sąsiad" i niewątpliwie rozwiązanie wymaga inteligencji.

    Mądrość jest zazwyczaj transcenduje głowy lewicowe.

| |

strona internetowa IF UW: http://filozofiauw.wikidot.com To grono *NIE* służy do ogłaszania...



Uniwersytet Warszawski, Filozofia


Zapisz się do klasy


Strona 1/26

Anonim

Anonim

Anonim

Ag.

Anonim

helen

Grona tematyczne:

Dołącz grono

Fotki

Miejsca grona (3)