Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    http://www.rp.pl/artykul/9157,34151...

    Jeden wpierdol i już Thatcher... cóż za żałosne wazeliniarstwo!
  • Anonim

    Ha ha, no i Thatcher ścierła się z górniczymi związkami zawodowymi. Prawdziwą potęgą. Bufetowa z kupcami z jednej większej budy. Ale Thatcher juz jest. No, z małym znaczkiem zapytania. Jednak Bodzio w nią wierzy.
    Zasadniczo zgadzam się z linią argumentacji Bodzia. Proszę więc nie odczytywać tego jako gestu solidarności z kupcami. Ale to porównanie...

    A za kogo to pały tłukły pielęgniarki? Za Cimoszenki? Juz nie pamiętam. W każdym razie Cimoszenko czy kto to tam był był jak Reagan. A Bodzio jest jak Platon kurwa.
  • Anonim

    nie Bodzio a Dziobko.
    ale skoro mowa o kretynach to cos bardziej na miejscu. spojrzcie Sralka zainspirowany Czomskim napisal odezwe!
    http://wyborcza.pl/1,75248,6875738,...
  • Anonim

    >Bubi napisał
    > http://www.rp.pl/artykul/9157,34151...
    >
    >Jeden wpierdol i już Thatcher... cóż za żałosne
    >wazeliniarstwo!

    ja tam kocham Dziobkowskiego. i ja mysle ze musial odreagowac swoj tekst o homosiach w ten sposob. niech mu bedzie. jedna wpadka...
  • Maciej S.T. Bartosiak

    >Bubi napisał
    >Ha ha, no i Thatcher ścierła się z górniczymi związkami
    >zawodowymi. Prawdziwą potęgą. Bufetowa z kupcami z jednej
    >większej budy. Ale Thatcher juz jest. No, z małym
    >znaczkiem zapytania. Jednak Bodzio w nią wierzy.
    >Zasadniczo zgadzam się z linią argumentacji Bodzia.
    >Proszę więc nie odczytywać tego jako gestu solidarności
    >z kupcami. Ale to porównanie...
    >
    >A za kogo to pały tłukły pielęgniarki? Za Cimoszenki?
    >Juz nie pamiętam. W każdym razie Cimoszenko czy kto to tam
    >był był jak Reagan. A Bodzio jest jak Platon kurwa.

    Za Kaczyńskich na Jerozolimskich :-P ...

    http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,3513...

    obejrzyj ostatni filmik
  • Anonim

    >Maciej S.T. Bartosiak napisał
    > http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,3513...
    >
    >obejrzyj ostatni filmik

    Co do Pana Blumsztajna: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomo...

    bez komentarza.
  • Anonim

    Dobra, Bartosiak, jednak skomentuję, bo pewnie nie zrozumiesz:

    Blumsztajn - mimo niewątpliwych zasług przed 89 r. - dał ciała w całej rozciągłości i szerokości.
    W związku z tym Bartosiak proszę nie wklejajcie linków z wystąpieniami tego Pana, bo mi się bardzo żal robi, że się nieszczęśnikowi nie zeszło w chwale w 89.
  • Maciej S.T. Bartosiak

    Dobra, ... , nie wiem czy zrozumiałeś przekaz - Ja nie przedstawiam tu persony lecz stanowisko do całej awantury KDT ....
    A jeśli uważasz ze można podawać linki osób które są tylko i wyłącznie krystalicznie czyste podaj mi nazwiska bo Ja takowych nie kojarzę, no może oprócz Marka Jurka.

  • Anonim

    Na filmie Bronek flirtuje z zakonnicą. Leszek popiera parytety. Świat chyli się ku upadkowi. A skoro tak, to korzystajcie z życia Bradzie! A i Ty Adamie, nie zasypuj gruszki pudrem.
  • Maciej S.T. Bartosiak

    ciekawy jestem waszego zdania co do
    "...Kluby parlamentarne popierają inicjatywę prezydenta Lecha Kaczyńskiego, by ustanowić 1 sierpnia Narodowym Dniem Pamięci Powstania Warszawskiego. ..."

    ??
  • Anonim

    http://www.rp.pl/artykul/2,316921_D...

    O, nie znałem tego tekstu!
    W takim razie istotnie trzeba zastosować "dyspensę" i wybaczyć to POtknięcie Bodkowi.
    Swoją drogą, Thatcher była za skrobankami. W przypadku Gronkowca takie połączenie opusdeiowania i skrobania nie byłoby niczym POkracznym. Ot, norma w tym środowisku.
  • Anonim

    Głupia inicjatywa. Powstaniem, które można czcić, było postanie listopadowe. Zryw niepodległościowy, który miał olbrzymie szanse na sukces, zaprzepaszczone przez ówczesnych Geremków i Michników, tj. Chłopickich, Skrzyneckich itd.
    Powstanie Warszawskie było błędem politycznym i choć pamięć o nim powinna być żywa, nie widzę żadnego racjonalego uzasadnienia, by tak je upamiętniać, przy totalnej niewiedzy o realiach powstania listopadowego.
  • Anonim

    mity narodowe i tworzace wspolnote oceniac pod katem tego na ile wydarzenia je uosabiajace byly pragmatyczne. no co za belt-pomysl.
  • Anonim

    >masetto napisał
    >mity narodowe i tworzace wspolnote oceniac pod katem tego na
    >ile wydarzenia je uosabiajace byly pragmatyczne. no co za
    >belt-pomysl.

    Tragedia polskiej polityki polega na tym, że obowiązuje w niej myślenie, któremu dajecie wyraz Panie Stubb. Nie rozumiecie, na czym polega polityka (również jej specyficzne narzędzie, tj. wojna).
    Nie rozróżniacie hołdu od kultu. Pamięci od religii.

    Tak tragiczny błąd polityczny nijak nie nadaje się na mit. NIJAK. Na mit może nadawać się Stefan Starzyński - który, powiedzmy szczerze - dla biegów świata nie zrobił prawie nic, ale tak wiele dla ducha naszego narodu. Westerplatte - podobnie.

    I powtarzam, jest to szczególnie kuriozalne, gdyż mamy naprawdę znakomite powstanie w kartach historii. Podobnie budujące i ważne. I inaczej niż PW, nie skazane w góry na bezsesowną porażkę.

    PW było prezentem dla Stalina. A kto z tej okazji świętuje, ten się z chujem na łby pozamieniał. Czy wyobrażacie sobie, by w USA było narodowe święto upamiętniające klęskę w Wietnamie??? Wspomnijcie politykę Reagana, przypominającą rangę Wietnamu, jego sens. Kontekstem było tam opluwanie Ameryki i honoru jej żołnierzy. Analogią są okolicznościowe uroczystości, będące zapewne szczególnie miłe pozostałym przy życiu żołnierzom. Ale święto narodowe... naprawdę, litości.
  • Sir Khalid Nasrallah

    http://grono.net/chat/#users/187768...

    To tak w ramach nawiązania do tematu.
  • Anonim

    >Bubi napisał
    >>masetto napisał
    >>mity narodowe i tworzace wspolnote oceniac pod katem tego
    >na
    >>ile wydarzenia je uosabiajace byly pragmatyczne. no co za
    >>belt-pomysl.
    >
    >Tragedia polskiej polityki polega na tym, że obowiązuje w
    >niej myślenie, któremu dajecie wyraz Panie Stubb. Nie
    >rozumiecie, na czym polega polityka (również jej
    >specyficzne narzędzie, tj. wojna).
    >Nie rozróżniacie hołdu od kultu. Pamięci od religii.
    >
    >Tak tragiczny błąd polityczny nijak nie nadaje się na
    >mit. NIJAK. Na mit może nadawać się Stefan Starzyński -
    >który, powiedzmy szczerze - dla biegów świata nie zrobił
    >prawie nic, ale tak wiele dla ducha naszego narodu.
    >Westerplatte - podobnie.
    >
    >I powtarzam, jest to szczególnie kuriozalne, gdyż mamy
    >naprawdę znakomite powstanie w kartach historii. Podobnie
    >budujące i ważne. I inaczej niż PW, nie skazane w góry
    >na bezsesowną porażkę.
    >
    >PW było prezentem dla Stalina. A kto z tej okazji
    >świętuje, ten się z chujem na łby pozamieniał. Czy
    >wyobrażacie sobie, by w USA było narodowe święto
    >upamiętniające klęskę w Wietnamie??? Wspomnijcie
    >politykę Reagana, przypominającą rangę Wietnamu, jego
    >sens. Kontekstem było tam opluwanie Ameryki i honoru jej
    >żołnierzy. Analogią są okolicznościowe uroczystości,
    >będące zapewne szczególnie miłe pozostałym przy życiu
    >żołnierzom. Ale święto narodowe... naprawdę, litości.

    no wiec nie. strasznie sie mylicie.
  • Anonim

    hahaha madry i trafny tekst!
    http://www.rp.pl/artykul/2,342269.h...
    szczegolnie jego ostatni koniec... bo co tu ukrywac, noz mi sie w kieszeni otwiera jak widze ze za obrone malych slodkich bialych niedzwiadkow wystepuja takie Sralki, ktore sa swiecie przekonane ze Obama= wieczny orgazm; zas ze popieranie Talibow jest niezbednym elementem walki z globalnym ociepleniem.
  • Anonim

    Nie mylę się, to wy się mylicie.
    Ale tekst Kolonki przedni! Zważywszy na imidż Kolonki, ten jego głos i w ogóle, jest to dobry materiał na idola. Ciekawe, czy ma kaloryfer?
    Sralka, a teraz, skoro Max powiedział Ci, że jesteś tłumokiem, może być już wypierdalał, co?
  • Maciej S.T. Bartosiak

    >Bubi napisał
    >>masetto napisał
    >>mity narodowe i tworzace wspolnote oceniac pod katem tego
    >na
    >>ile wydarzenia je uosabiajace byly pragmatyczne. no co za
    >>belt-pomysl.
    >
    >Tragedia polskiej polityki polega na tym, że obowiązuje w
    >niej myślenie, któremu dajecie wyraz Panie Stubb. Nie
    >rozumiecie, na czym polega polityka (również jej
    >specyficzne narzędzie, tj. wojna).
    >Nie rozróżniacie hołdu od kultu. Pamięci od religii.
    >
    >Tak tragiczny błąd polityczny nijak nie nadaje się na
    >mit. NIJAK. Na mit może nadawać się Stefan Starzyński -
    >który, powiedzmy szczerze - dla biegów świata nie zrobił
    >prawie nic, ale tak wiele dla ducha naszego narodu.
    >Westerplatte - podobnie.
    >
    >I powtarzam, jest to szczególnie kuriozalne, gdyż mamy
    >naprawdę znakomite powstanie w kartach historii. Podobnie
    >budujące i ważne. I inaczej niż PW, nie skazane w góry
    >na bezsesowną porażkę.
    >
    >PW było prezentem dla Stalina. A kto z tej okazji
    >świętuje, ten się z chujem na łby pozamieniał. Czy
    >wyobrażacie sobie, by w USA było narodowe święto
    >upamiętniające klęskę w Wietnamie??? Wspomnijcie
    >politykę Reagana, przypominającą rangę Wietnamu, jego
    >sens. Kontekstem było tam opluwanie Ameryki i honoru jej
    >żołnierzy. Analogią są okolicznościowe uroczystości,
    >będące zapewne szczególnie miłe pozostałym przy życiu
    >żołnierzom. Ale święto narodowe... naprawdę, litości.

    Co do samego PW jako politycznej i wojskowej był chybiony. Z każdym rokiem zastanawiam się nad kwestią celów i strat. Ile straciliśmy ile zyskaliśmy. Lecz z perspektywy czasu innymi danymi operujemy niż mieli pod koniec lipca 1944. najpełniej chyba oddaje wydarzenie którego doświadczył w lipcu jeden z oficerów wysokiej rangi AK. Przechodząc obok bramy przy swoim domu zagaił do niego dozorca. wokół przejeżdżały wycofujące się wojska niemieckie. a tekst jaki powiedział do niego był mniej więcej taki. Spójrz pan jak szybko się wycofują, a my nic! powinniśmy zemścić sie za te lata okupacji. To właśnie przedstawia klimat całej Warszawy.
    Drugą kwestią jest porównanie akcji sabotażowych i dywersyjnych w ciągu okupacji a Powstania. Za wszystkie akcje przeprowadzone przez podziemie były liczne wywózki, rozstrzeliwania etc ... porównując 4 lata akcji do dwóch miesięcy powstania ??

    Wracając już do Prezydenckiego pomysłu i na nieszczęście popartego przez wszystkie kluby parlamentarne, to aż mnie coś ścisnęło w gardle. Jestem większym zwolennikiem niż przeciwnikiem PW. Jestem silnie zakorzeniony w narodowych, powstańczych klimatach lecz jak można powstanie Warszawskie które objęło swym zasięgiem tylko Warszawę robić święto Narodowe ?? Przecież żeby mówić o charakterze ogólno narodowym to należy na piedestał postawić całą akcję BURZA gdzie oddziały partyzanckie i AKowskie walczyły na Wileńszczyźnie, Lubelszczyźnie w obwodzie Lwowskim etc ... To jest cała Polska to powinno być tematem do dyskusji święta narodowego. Powstanie Warszawskie było tylko jego częścią. W tym momencie czuje niesmak gdyż cierpienie Warszawskich Powstańców jest gloryfikowane a Powstańców np. Lwowskich pomijane w tym temacie.
    Pod tym względem sądzę że pomysł jest chybiony, niesmaczny i nasuwa za dużo porównań - a tak nie powinno być !!!
  • Anonim

    >Maciej S.T. Bartosiak napisał
    >>Bubi napisał
    >>>masetto napisał
    >>>mity narodowe i tworzace wspolnote oceniac pod katem tego
    >>na
    >>>ile wydarzenia je uosabiajace byly pragmatyczne. no co za
    >>>belt-pomysl.
    >>
    >>Tragedia polskiej polityki polega na tym, że obowiązuje
    >w
    >>niej myślenie, któremu dajecie wyraz Panie Stubb. Nie
    >>rozumiecie, na czym polega polityka (również jej
    >>specyficzne narzędzie, tj. wojna).
    >>Nie rozróżniacie hołdu od kultu. Pamięci od religii.
    >>
    >>Tak tragiczny błąd polityczny nijak nie nadaje się na
    >>mit. NIJAK. Na mit może nadawać się Stefan Starzyński
    >-
    >>który, powiedzmy szczerze - dla biegów świata nie
    >zrobił
    >>prawie nic, ale tak wiele dla ducha naszego narodu.
    >>Westerplatte - podobnie.
    >>
    >>I powtarzam, jest to szczególnie kuriozalne, gdyż mamy
    >>naprawdę znakomite powstanie w kartach historii. Podobnie
    >>budujące i ważne. I inaczej niż PW, nie skazane w góry
    >>na bezsesowną porażkę.
    >>
    >>PW było prezentem dla Stalina. A kto z tej okazji
    >>świętuje, ten się z chujem na łby pozamieniał. Czy
    >>wyobrażacie sobie, by w USA było narodowe święto
    >>upamiętniające klęskę w Wietnamie??? Wspomnijcie
    >>politykę Reagana, przypominającą rangę Wietnamu, jego
    >>sens. Kontekstem było tam opluwanie Ameryki i honoru jej
    >>żołnierzy. Analogią są okolicznościowe uroczystości,
    >>będące zapewne szczególnie miłe pozostałym przy
    >życiu
    >>żołnierzom. Ale święto narodowe... naprawdę,
    >litości.
    >
    > Co do samego PW jako politycznej i wojskowej był
    >chybiony. Z każdym rokiem zastanawiam się nad kwestią
    >celów i strat. Ile straciliśmy ile zyskaliśmy.

    Bartosiak, jak Ciebie czytam, to chciałbym ograniczyć wolność słowa.
    Właśnie sobie to wyobrażam: siedzi Bartosiak przed kompem i dokonuje rachunku powstania - ile straciliśmy, ile zyskaliśmy... waga w jego rękach przechyla się co chwila w inną stronę. Bartosiak jest jak Temida. Z członkiem w ustach.
| |

strona internetowa IF UW: http://filozofiauw.wikidot.com To grono *NIE* służy do ogłaszania...



Uniwersytet Warszawski, Filozofia


Zapisz się do klasy


Strona 1/26

Anonim

Anonim

Anonim

Ag.

Anonim

helen

Grona tematyczne:

Dołącz grono

Fotki

Miejsca grona (3)