-
Anonim
WAŻNE! (dla mnie)
Pytanie do starszych roczników:
-czy Chwedeńczuk przywiązuje dużą wagę do liczby nieobecności studenta w semestrze? Czy należy do tzw. osób o dobrym sercu, które gotowe sa zrozumieć wytłumaczenia, ze z ważnych (np. związanych z edukacją) powodów ktoś mógł opuścić jego zajęcia więcej razy niż to przewidywał limit? (np. o 1,2 zaj. wiecej).
Pytania do I roku:
-Jaki jest w końcu ten limit? Czy nieobecności przed utworzeniem tej nowej listy tez się wliczają?
-zaczynamy teraz Poppera czy kończymy jeszcze Quine'a?
dziękuję z góry. -
Anonim
-
Z moich doświadczeń (a z pracowników naukowych wydziału miałem do czynienia głównie z nim, więc chyba jednak trochę to jest; >) Chwedeńczuk jest bardzo sensownym człowiekiem i bez problemu da się z nim dogadać, o ile po prostu pójdziesz i uczciwe przedstawisz sprawę - nie jest typem osoby, która za o jedną nieobecność za dużo uwali ci rok i już. Z tego co wiem, nie lubi natomiast krętactwa, kombinowania etc., więc najlepiej po prostu podejść do niego po zajęciach i wyjaśnić sprawę.
-
Jakub Sadowski
chillout..
Ja chodziłem na wstępy do trzech prowadzących. Z Chwedeńczukiem spotkałem się pod koniec roku, by wpisał mi ocenkę z pracy rocznej. Pracę roczną napisałem jedną (miast dwóch, co jest warunkiem zaliczenia u niego Wstępu), tylko jedną - bo wymagane są tylko dwie, z dwóch różnych przedmiotów, zgodnie z regulaminem studiów.
Spytał - co z drugą pracą roczną?
Ja mu wyjaśniam podobnymi słowy - Byłoby niewłaściwem oczekiwanie, że zdobędę zaliczenie z Pańskiego wstępu, opuszczałem wszak dużo zajęć (skłamałem, by go nie urazić), a na zajęcia uczęszczałem dla rozrywki, nie zaliczenia, bowiem mam zagwarantowane zaliczenie na innym wstępie..
On na to - Ja jednam panu zaliczenie wpiszę, pamiętam pana i pańskie wypowiedzi z zajęć.
ot niespodzianka. nie odmówiłem, bo to mnie mile nobilitowało, zaliczenie-nagroda, zamiast zaliczenia-wynagrodzenia..
myślę że mój przypadek pokazuje jak p Bohdan jest liberalny w sferze wymagań formalnych dot. zaliczeń.. -
-
cudownie. tu jest cudownie.
hej, limit nieobecności to, zdaje się, trzy w semestrze, ale tą nową listą mnie zażyłaś - o co chodzi???
a jutro, to jest w zasadzie dziś - popper
pzdr. -
Anonim
pfff... na początku możliwe były dwie, ale wraz z nową listą zrobił się restart z pulą jednej nieobecności. a new lista jest od jakichś 3-4 zajęć. chyba 3. -
Zajec
Ja też mam wrażenie, że to bardzo sensowny człowiek. Można mu wyjaśnić wszysko: z pewnością działa argument o studiach równoległych... o ile jest prawdziwy;)
Taka ocena moja po wstępie i epistemologii... -
mów do mnie per 'wers'
Chwedon jest kochany, po prostu do rany przyłóż. Ale nie lubi tracić czasu (zresztą kto lubi?) Ja generalnie mam wrażenie, że on w te listy wbija, a prowadzi je, bo mu każą. Także oczywiście ważne, żeby nie przeginać, ale wszystko da się załatwić; ] (w sumie na naszym wydziale wszystko z wszystkimi [chyba] da się załatwić). -
Anonim
a propos list u Chwedeńczuka... dziś drugi raz się dopisywałam, chociaz od początku ominęły mnie tylko jedne albo góra dwa zajęcia... chyba nei ma reguły :) -
Anonim
tym razem poruszę kwestię prac zaliczeniowych, które musimy oddać we wtorek. Do pisania tekstów stricte filozoficznych przyzwyczajona nie jestem, a im bardziej analizuję to, co już napisałam i to, co zamierzam napisać, tym więcej wątpliwości w mej głowie się pojawia, czy aby na pewno tekst jest spójny i ... filozoficzny. A Chwedeńczuk zapewne surowo będzie prace oceniał. Prosze więc o kilka rad starszych i doświadczonych a także I-rocznych (3 i 4):
1. Jeżeli analizuję poglądy Quine'a, mogę podeprzeć się nauką (np. wyniki badań psychologii poznawczej, teorie psycholingwistyczne itp.) w celu ukazania ich słabych punktów? Czy krytyka powinna być czysto filozoficzna a argumenty po prostu logiczne i rzeczowe?
2. Czy dla studenta I roku nie jest zbyt ryzykownym podejściem polemika z Quine'em? jeśli tak, to jak zminimalizować owe ryzyko?
3. bibliografia: czy mamy trzymać się ściśle tekstów, które omawialiśmy na zajęciach, czy też dozwolone (bądź nawet wymagane) jest wspieranie się inną literaturą? (gdy omawiał kwestię prac, wyszłam wcześniej, więc nie wiem czy coś na ten temat było wspominane. Było?)
4. mam nadzieję, że temat pracy mogę sobie lekko przekształcić. W takiej postaci jak je ujął Chw. troszkę śmiesznie się prezentują; )
5. Może jakieś inne sugestie, na co zwraca szczególną uwagę itp. ?
Będę wdzięczna za wszelkie odpowiedzi, a w szczególności na pytanie PIERWSZE, czyli najważniejsze.
pozdrawiam -
Kot z Cheshire
Tak na moje wyczucie...
Ad 1. Czemu sądzisz, że podpieranie się naukami jest argumentem nierzeczowym? :) Oczywiście, jeżeli coś mozna obalić za pomocą nauki, to należy to zrobić.. dla niektórych to wręcz Argument Ostateczny :D
Ad 2. Jeżeli polemika będzie sensowna, to czemu nie? Ja na drugim roku polemizowałem z Ajdukiewiczem :D
Ad 3. Oczywiście, że nie ma przymusu ograniczania sie do tekstów z zajęć. Mam wrażenie, że teksty spoza zajęć są wręcz milej widziane, świadczą o samodzielnej pracy nad własnym rozwojem intelektualnym i wysiłku włożonym w przygotowanie własnego tekstu.
Ad 4. To by należało omówić z panem BCh.
-
Anonim
chwedon jest liberalny i lista nie jest dla niego istotna. ważne jest dla niego to, czy pamięta Cię jako UCZESTNIKA zajęć. tzn. jeśli coś mówisz, z sensem najlepiej, wypełnisz inne kryteria, to 2-3 nieobecności w tą czy inną stronę nie grają roli.
a jeśli chodzi o pisanie pracy:
na I czy V roku, polemizować Ci wolno z każdym. jeśli masz dobre argumenty naukowe - używaj. Chwedon jest w głębi duszy neopozytywistą, więc lubi naukę. w ogóle on dobrze reaguje na przejawy rozsądnego myślenia. jeśli uważasz, że Twoja praca się broni - to ją oddaj. jeśli chcesz nieco zmienić temat, możesz napisać o tym we wstępie i uzasadnić. przede wszystkim wydaje mi się, że jeśli coś dla Chwedona jest istotne, to samodzielne myślenie i umiejętność argumentacji. zresztą, każdą pracę można poprawić. u Chwedona zwykle wygląda to w ten sposób, że na dyżurze wyjaśniacie sobie kwestie sporne. i tyle. -
Tomasz, Aleksander, Sylwester
Chwedona bać się nie trzeba, to bardzo porządny człowiek i naukowiec. Ja w swoich pracach w ogóle nie rozważałem lektur z zajęć, a jakoś zaliczyłem (nawet mi prace oceniał na dobre).
Podobne Tematy
|
|
strona internetowa IF UW: http://filozofiauw.wikidot.com To grono *NIE* służy do ogłaszania...
Uniwersytet Warszawski, Filozofia
Strona 1/26
Anonim
Anonim
Anonim
Ag.
Anonim
helen
Grona tematyczne:
Miejsca grona (3)
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
Studio Berlin ul. Inżynierska 3, Warszawa
-
Uniwersytet Warszawski Krakowskie Przedmieście, Warsaw
- Dodaj miejsce

