-
Anonim
Miał ktoś może przyjemność obcowania z innymi wydziałami (instytutami) filozofii w Polsce? Wie ktoś, w jaki sposób kształtuje się poziom nauczania naszego kierunku w miastach takich, jak Kraków, Lublin etc. etc... ? Z chęcią przeczytam jakieś opinie nt. :) -
J KS
Miałam przyjemność z UMCSem (lublin) i USem (szczecin). Poziom jak to poziom - wszędzie dno;p Ale odpowiedź na pytanie o poziom nauczania w filozofii zależy dosyć mocno od tego, jakie dziedziny Cię interesują. Wiadomo, że tam gdzie są wybitne postaci sceny naukowej, tam i poziom jest wyższy.
Ważne też jak ten poziom mierzymy: średnia ocen?, ilość kół naukowych?, ilość publikacji?, ilość własnych absolwentów zatrudnionych w danym instytucie?, ilość profesorów na studenta? A może po prostu tzw. ogólne wrażenie?
Jeśli chodzi o to ostatnie, to na UMCSie jest przede wszystkim nudno, a poziom dyskusji nie wykracza poza pogadankę na imieninach u średniointeligentnej cioci z ambicjami. Na USie jest za to strasznie dużo etyki, mnóstwo ściemy i domorosłej filozofii. Choć zapewne oba ośrodki cechuje dużo większa kameralność, niż nasz, i to im się liczy na duży plus. -
Aliena
tak , to oczywiscie zalezy od tego która dziedzina CIe najbardziej ineteresuej
Kraków jest bardzo dobry zwłaszczajesli interesuje Cie fenomenologia:)
Torun (jelsi chodzi o IF) tez nie jest najgorszy, (miałam przyjemnosc poznać prof Zegleń, porf Zelaznego czy Tyburskiego(etyka)) choc oczywiscie nie tak dobry jak UW czy UJ ..
koniec konców jesli nie UW to nie jest koniec świata, choć ja jednak radziłabym UW:)
-
Anonim
chyba chodziło mi o tzw. ogólne wrażenia; ) z pewnych względów rozmyślam nad przeprowadzką do krakowa, toteż najbardziej interesuje mnie uj i klimaty panujące na tamtejszym wydziale filozoficznym (czy nie jest tam aby nazbyt, powiedzmy, "humanistycznie"?) -
-
kropek
-
Aliena
wydaje mi sie, ze tam tez sa dobrzy logicy .. ale akurat brak mi rzetelnych informacji .. z pewnościa jest mniej marksistowski :P
a lublin (pytałas wczesniej) (KUL) no to wiadomo- dobra uczelnia ale tez troche "nachylona" tylko w inna strone.. co odbija sie w programie nauczania
chcociaz ja znam osobiscie dziewczyne po filozofii na KULu, która u nas niedawno obroniła doktorat z filozofii analitycznej i wydaje mi sie bardzo rzetelna osobą (oczywiscie jelsi intersuje Cie logika to nei jest dobry adres)
UJ jest w porzo ...:) troche maja tam manie wyższosci i troche snobistyczni sa - takie jest moje doswidczenie na podstwie 2-tygodniowej sesji naukowej w na UJ w której uczestniczyłam kiedys tam.. cała była o tym, ze kraków "jest najwspanialszy"
ale warto tam pobyc , zeby sobei na piwo na kazimierz połazic -
nF
Niadawno rozmawiałem ze studentami filozofii z Krakowa właśnie. Ponoć jest lepiej, jeśli chodzi o dokształcanie się na innych wydziałach. Zajęcia są ciekawe i ontologia jest na drugim roku. Program też dosyć ciekawy, jest też trochę nazwisk, których książki czytamy.
Natomiast administracyjnie sie pozmieniało. Mają nowego dyrektora, który nie miał większego pomysłu, co zrobić, więc postanowił, że wszyscy powinni przestrzegać regulaminu studiów. Podobnież w tej chwili jest tam ostrzej niż na większości kierunków na UJocie.
Wyobrażacie sobie coś takiego? Prace muszą być oddawane w terminie, można mieć tylko dwie nieobecności i trzeba zaliczyć egzaminy w ustalonym terminie? Brr.
Oczywiście są to wszystko informacje z drugiej ręki. Niemniej... -
Anonim
Ta, na UJocie mają Profesora Legutkę, jakże wnikliwego komentatora rzeczywistosci społecznej, wybitnego wicemarszałka senatu, dzielnie zwalczającego zwyrodnienia LGBT.
Dla mnie bomba. -
Kot z Cheshire
Oj, wszędzie się oszołom zdażyć może :) U nas przez dlugi czas był np. prof. Wolniewicz :D (inna sprawa, że Wolniewicz poza śmieszną publicystyką czegoś w filozofii dokonał.. a nie jestem do końca pewien jak to jest z Legutką, jedyny jego tekst naukowy, jaki czytałem, był raczej miałki...) -
Alicja Rorty
zupelnie nie rozumiem dlaczego wszyscy studenci IFUW tak sie upieraja z ta fenomenologia krakowska
jest to ewidentna bzdura, z fenomenologia owszem mozna sie dosc szczegolowo zapoznac, ale tylko jesli sie naprawde chce, ja przez cztery lata z fenomenologia mialam sie okazje spotkac tylko poprzez miniecie ze 4 razy na korytarzu prof. Strozewskiego [pomijam oczywiscie elementarna wiedze - chociaz o fenomenologii wiecej slyszalam w IFUW przez ostatnie pol roku, niż wczesniej przez wszystkie lata w Krakowie]
wbrew pozorom Krakow posiada silna frakcje filozofow analitycznych, skupionych wokol prof. Wolenskiego i dr Placka (zwlaszcza, ze prof. Wolenski jest kierownikiem studiow doktoranckich i mimo wszystko mozna zauwazac, ze preferuje osoby zajmujace sie jego dziedzina)
nigdy tez nie spotkalam sie w Krakowie z twierdzeniem, ze Krakow jest najlepszy - wprost przeciwnie, na wstepie do filozofii kazdy student slyszy, ze popadanie w megalomanie jest bledem (natomiast b. czesto zwlaszcza wsrod studentow pierwszego roku IFUW slysze o "wielkosci", "najlepszosci" i "spadkobiercach szkoly lwowsko-warszawskiej")
w Krakowie jest wiecej miejsca na roznorodnosc, nie ma takiej walki miedzy filozofia nieanalityczna, a analityczna jaka obserwuje w Warszawie
najcciekawsze postacie (na ich zajeciach sie nie spi, mozna sie czegos dowiedziec, podyskutowac):
w zwiazku z wlasnymi preferencjami autorki postu beda to tylko osoby zajmujace sie filozofia nauki & analityczna
- dr hab. Tomasz Placek (fil. nauki, Branching space-times, przyczynowosc)
- dr Kaatrzyna Kijania-Placek (fil. jezyka)
- prof. Andrzej Wroński (logika)
- prof. Jerzy Perzanowski (kognitywistyka, ontologika, logika, psychoontologia)
- prof. Zdzisława Piątek (filozficzne problemy w biologii - wciagajaca nawet o 8 rano)
natomiast zajecia Wolenskiego sa straszne...
"Wspanialego" pozal sie boze prof. Legutke [dla niego filozofia konczy sie na Arystotelesie i tylko o nim cos wie] pomine milczeniem, bo szczesliwie na pierwszym roku nie wybralam z nim zajec - w kazdym badz razie czlowiek ten uwaza, ze kobieta filozofii studiowac nie powinna, poniewaz nie ma brody, a to wg szanownego pana profesora jest wyznacznikiem przydatnosci do zawodu
z innych ciekawostek krakowskich: na ontologii nie przerabiamy w kolko Ingardena (czyli filozofa krakowskiego) natomaist w Warszawie jest jakies umilowanie do walkowania "instytutowych produkcji" (ilez można walkowac biednego Augustynka, naprawde sa ciekawsze rzeczy)
PS. Gdybym miala jeszcze raz przyjechac do Warszawy - to na pewno bym to zrobila - dobrze jest zaczerpnac swiezego powietrza
-
Kot z Cheshire
Niezwykle cenny głos z Krakowa :)
Uwag kilka:
- dziedzictwo SL-W jest lansowane głównie przez niektórych prowadzących i to przez nich spływa na młodzież (zabawne, że największą chyba monografię Szkoły Lwowsko-Warszawskiej napisał.. Woleński)
- na ontologii jest chyba troszkę za dużo tego dziedzictwa, a i pewne kwestie z filozofii nauki też można by zostawić na fakultet
- ten spór między analityczną i nieanalityczną to troszkę taka święta wojna między studentami... co więcej, nie sądzę aby istnienie bądź nie takiego konfliktu wpływa na różnorodność bądź jej brak w IF. Ostatnio mam wrażenie, że wybór jest u nas dość spory, zarówno jeśli idzie o filozofię analityczną, jak i nieanalityczną...
A tak z ciekawości - co prowadzi profesor wicemarszałek? -
kejt
To może ja odpowiem; )
Profesor wicemarszalek prowadzi historię filozofii starożytnej i seminarium z polityczno-społecznej (oczywiście o Arystotelesie).
Na szczęście można na starożytną chodzic do prof. Widomskiego - ciekawiej, przyjemniej i bez indoktrynacji politycznych i obrażania studentów (a w wykonaniu prof. Legutki głównie studentek). -
Anonim
to ja się jeszcze dołączę do opisów kadry Krakowskiej
w estetyce UJ mozna znaleźc jedna z ciekawszych postaci estetyki polskiej, znacznie lepszą pod wzgledem merytorycznym, metodologicznym itd. od osławionego pana Stróżewskiego- mianowicie prof. Krystynę Wilkoszewską którą gorąco polecam.
co do manii wielkości Krakowa i kółeczka wzajemnej adoracji...
to jedyne miejsce w Polsce w którym kiedy zadaje pytanie po polsku odpowiadają mi po angielsku. ale to tyle. -
Aliena
"co do manii wielkości Krakowa i kółeczka wzajemnej adoracji...
to jedyne miejsce w Polsce w którym kiedy zadaje pytanie po polsku odpowiadają mi po angielsku. ale to tyle."
no to źle robia... jakktos pytapo polsku i sie go po polsku rozumie nalezy odpowiedz po polsku - takie sa zasady dobrego wychowania -
Tomasz, Aleksander, Sylwester
Ja siedzę na IFUW już drugi rok i jakoś nie zauważyłem wojny między prowadzącymi. Może dlatego, że większość zajęć mam z historykami (ci są analityczni czy nieanalityczni?) i z logikami, a reszta unika tematu.
Wśród studentów zresztą też nie zauważyłem, poza jednostkami, takiego ścisłego podziału. To już prędzej jest podział na logicystów i antylogicystów, ale to też dla żartu.
Legutko - czytałem parę jego tekstów (w wiadomym tygodniku, ale że się boję ostracyzmu, to się nie przyznam, że to Wprost), i miałem wrażenie, że jem powietrze. Jakieś takie memłanie zamiast argumentacji i takie tezy, że ani się z nimi nie zgadzam, ani się z nimi nie nie zgadzam. Wszystko takie nie podefiniowane, mętne, niefalsyfikowalne ('naród powinien dbać o swoje żywotne interesy' - trudno przyjąć negację tego zdania, ale jaki diabełek tu się dokładnie kryje? Czy ktoś może mi pomóc? Bo ja nie rozumiem, o co dokładnie tu chodzi). -
Anonim
-
Azrael
Też uważam że nie ma radukalnej wojny analityczno-nieanalitycznej, ale być w IF UW i nie zauważyć konfliktu...dziwne. Już chyba na 2 rokubyłem mniej więcej siadomy o co w nim chodzi.
Co do historyków to rzeczywiście chyba są najbaridzje neutralni wobec tego sporu, chociaz kiedyśna pewnym seminnarium z filozofii średniowiecznej ze zdumieniem w połowie dyskusji nad jakimś XII tekstem znalazłem się w centrum porównań z Traktatem Logiczno-Filozoficznym i Dociekaniami i uczestniczyła w tym bardzo aktywnie pani profesor - historyk. -
Alex
Aż chce się westchnąć: oj dzieci, dzieci...
Na temat konfliktów w IFUW wypowiadać się nie będę. A co do poziomu naszego Instytutu - być może nasze studia są obrzydliwe, ale lepszych nie ma.
Są u nas zarówno wybitni przedstawiciele orientacji "anal", jak i "oral", we wszelkich odmianach.
A poza tym działa u nas jedyny polski filozof, który dostał honoris causa za granicą (w Bonn konkretnie). -
Anonim
-
szopa
Z tym jedynym polskim filozofem za granicą: tak, to prawda. Za, jak napisano w uzasadnieniu, ,...''.
Podobne Tematy
strona internetowa IF UW: http://filozofiauw.wikidot.com To grono *NIE* służy do ogłaszania...
Uniwersytet Warszawski, Filozofia
Anonim
Anonim
Anonim
Ag.
Anonim
helen
Grona tematyczne:
Miejsca grona (3)
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
Studio Berlin ul. Inżynierska 3, Warszawa
-
Uniwersytet Warszawski Krakowskie Przedmieście, Warsaw
- Dodaj miejsce

