-
Kamil
Moi drodzy kompani w drodze do oświecenia,
zastanowiło mnie jakie filmy (tudzież sztuki teatralne) was zadziwiają, zdumiewają, dają natchnienie, intrygują, zwalają z nóg, oglądacie je wielokrotnie i wiecie że coś w nich jest ale nie możecie dojść co... -
Anonim
Lokator Polańskiego - mój ulubiony film, nie wiem czy jest on filozoficzny ale na pewno niesamowity...Jak zreszta sam Polański...
i wydaje mi się że chimeryczny lokator to jedna z lepszych książek Topora.
Trudno wybrać jeden film - bo jak można chćby próbować porównywać Człowieka z Jazzbandu do Eternal sunshine of the spotless mind, Hamleta Branagha do Misia Barei czy Mechaniczna pomarańczę do Dyktatora... -
Kamil
nie śmiałbym zmuszać was do wyboru jednego filmu/sztuki, wręcz zniechęcałbym do podzielenia się wrażeniami z tylko jednego! -
Anonim
-
-
Aliena
Oprócz oczywistego - czyli "Lord of the Rings" (ale wtórnie wobec ksiazki)
"Robin Hood ksiaze złodziei" jako film doskonały pod względem 'sztuki filmowej', humoru i wizji bajkowo-srenioweczno-mrocznej
"Robin Hood" ten najstarszy z muzyka Clannadu
"Hair" czyli film który mnie ukształtował!!!!!!!!!!!!!!:)
"Młody Billy the Kid " - taki western z lat 70-tych z Bobem Dylanem
oraz:
"Czas apokalipsy"
"Fight Club" (ale nie dlatego że się walą po mordach)
no i jak wiac mało filozoficznie:)
-
Kamil
kolejność nie ma znaczenia:
Fight Club- również dlatego że się leją po mordach (film jako całość jest niesamowity)
Matrix (pierwsza część, jako pomysł i pomysłowe wykonanie)
filmy Aronofsky'ego- bo są dziwne
Phenomenon
Equilibrium (za pomysł)
no i długo tak wymieniać... -
szopa
hm... a w jaki sposób Lord_of_the_Rings jest filozoficzny? zwróciłem uwagę na wiele elementów chrześcijańskich etc. (choć to raczej w książce niż w filmie), ale poza tym...
-
kropek
"Eksperyment" za ekranizacje ekperymentu pokazujacego 'ciemna strone" kazdego z nas...
"K-PAX" za ekranizacje tresci filozoficznych nie mowiacych o sobie Filozofia
"Druznik", "Powrot do Garden State" za ukojenie strudzonej duszy
no i "Star Wars-y" za najwiekszy, najlepszy i wogole wymyslony wszechswiat:-) -
Anonim
Underground
Black Cat, White Cat
Oraz chyba wszystkie filmy Jana Jakuba Kolskiego... Do tego Star Wars :) Prosta Historia, Imię Róży, Akira. -
ŻUL
chciałam tylko napisać, że też bardzo lubię "hair"!!
i "czarny kot, biały kot" również.
fantastyczne filmy.
i jakoś tam "filozoficzne"..
-
Aliena
Szopa: a czy ja napisałam Ze LoTR jest filozoficzny, reszta wymienionych filmów zresztą tez nie jest:)
pytanie było, jakie filmy was inspiruja i zachwycaja...
by the way : ja nie nam filozoficznych filmów a im bardziej udaja filozoficne, tym sa słabsze imho
:)
Misiol: ja napisałam ze Fight Club NIE dlatego ze sie leja po mordach..
(choc tez nie dlatego jakby ten film byl jakos głeboko filozof. bo moim zdaniem nie jest.. jest za to ciakawy, zaskakujacy, anarchistyczny, zabawny , i kojarzy sie sentymatalnie, a Brad Pitt gra tam typ faceta jakiego którego pozerstwo jest modelowe i na którego casem musze sobei popatrzec, zeby odswieac antywzorce)
No to tak gwoli wyjasnienie że nie uwazam zadenogo wymienionych filmów a szczególnie filozoficzny -
Aliena
AAAA KANT mi przypominał
OCZYWISCIE STAR WARS _ WSZYSTKIE CZESCI SAGI BEZ RÓZNICY STARE CZY NOWE:) -
Kamil
wybacz za nieporozumienie, Alieno.
A jakimi filmami mieliście wybitne kłopoty interpretacyjne- wiedzieliście że coś jest tam dalej ale nie mogliście dojść co?
Albo też z innej strony- jakieś nigdy nie zapomniane momenty, coś co zapada w pamięć...? -
Anonim
-
Anna Karolina
Co do trudnosci interpreatycjnych to mialam pewne problemy z Mullholland Drive, ale nie wiem, czy to niezbyt banalny przyklad jak na ta dyskusje;)
a filmy, ktore zrobily na mnie wrazenie to "Przelamujac fale", wpomniany "Eksperyment", "Glowa w mur"(2 ostatnich nie jestem chyba w stanie obejrzec ponownie).
Bardzo podobal mi sie Edi, czy nie mieliscie wrazenie( ci, ktorzy widzieli ten film), ze tam jest przedstawiona taka niemalze idealna postawa stoicka?
poza tym Ch. Nolan- Memento i Bezsennosc -
magda wtr
>Coccinella Septempuncta ta napisała:
>"Persona" Bergmanna to a propos problemow interpretacyjnych
W ogóle filmy Bergmaba. Toż to filmowiec-filozof.
dodać by mozna "La stradę" Felliniego
i mase innych rzeczy ,oczywiscie :) -
Łachim
Wymieniam te, które teraz mi do głowy i są z różnych powodów warte obejrzenia (choć większości z filozofią nie po drodze):
"Zostawić Las Vegas" - muzyka, gra aktorska, klimat...
"Zielona Mila" - wzruszający :)
"Lśnienie" - nie lubię generalnie horrorów, ale ten jest świetny!
"Skazani na Shawshank" - po prostu bardzo dobry.
"Lot nad kukułczym gniazdem" - popis mistrza Nicholsona!
"Forrest Gump" - hehe...ujmujący; )
"Matrix (I część)" - świetny pomysł, świetna realizacja.
"Siedem" - świetna intryga...
"Shrek" - niezrównana komedia! :)
"Leon Zawodowiec" - lubię Bessona, piękny film ("Nikita" też dobra...zamierzam obejrzeć wkrótce "AngelA").
"Milczenie Owiec" - średni, ale wymieniam ze względu na książkę, Hopkinsa i postać Lectera :)
"Joe Black" - dla niektórych nudziarstwo...mnie się podobał.
"Adwokat Diabła" - popis Pacino, przy odrobinie chęci można tam znaleźć głębsze treści...
"Rozgrywka" - świetna gra aktorska, przyjemny klimat, ciekawa akcja.
...na pewno zapomniałem o paru arcyważnych pozycjach, ale nie będę tu tworzył jakiegoś gigantycznego posta; ) -
Anonim
taaaaaaaaa tylko Leon!!!!!!!! Ta Portman!!!Prztyczek w nos wszystkim relatywistom w ocenie piekna!Ideal tylko jedne! i to quod semper quod ubique quod ab omibus:))) -
Łachim
Hahaha...no wiesz, w "Leonie..." to ona miała jakieś 13 lat, więc...ekhem; ) Ale faktem jest, że wyrosła na taką kobitkę, na jaką się zapowiadała. Z tym ideałem to niekoniecznie podzielam, ale coś jest na rzeczy, że jednak Ci relatywiści (a na pewno skrajni) nie do końca wiedzą co mówią; ] -
Anonim
jest duzo filmow, ktore staraja sie mowic cos filozoficznego i to niekoniecznie w belkotliwy sposob. jest taki 'zawod reporter', rewelacyjne kino z ambicjami do wypowiedzenia sie w kwestii tozsamosci czlowieka. choc w tej chwili nie pamietam, co tam jest mowione, to pamietam, ze cos madrego:) i bez moralizatorskiej (czy innej) tandety. to przyklad pozytywny - znacznie wiecej jest dzielek w stylu 'lowcy androidow', ktore poprzez tajemnicza metaforyke, ktora udaje, ze nie trafia w proznie, probuja zbudowac magiczny klimat poetyckiej filozofii.
zasadniczo jednak nie przepadam za filmami filozoficznymi. raczej nie wiem po co jest film, ale z pewnoscia nie po to, by byc alternatywa dla pisanej wypowiedzi filozoficznej.
a w odpowiedzi na pytanie powiem, ze bardzo lubie film 'pod oslona nieba'. a tak mi przychodzi na mysl, bo to przyklad niefilozoficznego kina najwyzszego chyba sortu.
Podobne Tematy
strona internetowa IF UW: http://filozofiauw.wikidot.com To grono *NIE* służy do ogłaszania...
Uniwersytet Warszawski, Filozofia
Anonim
Anonim
Anonim
Ag.
Anonim
helen
Grona tematyczne:
Miejsca grona (3)
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
Studio Berlin ul. Inżynierska 3, Warszawa
-
Uniwersytet Warszawski Krakowskie Przedmieście, Warsaw
- Dodaj miejsce

