-
Anonim
-
Anonim
nie kce mi sie rejestrowac. Pomysl kretynski. Primo- zbiera sie banda madrali i glowkuje nad jakimis kretynskimi pomyslami zeby pokazac swoja bystrosc. Luz. Niech sie bawia. Z tym ze system aktualny ma mniej wiecej te same wady i te same zalety jakby zsumowac. Owszem na piatym roku latwiej o stypendium ale mozna to uznac za swoiste premiowanie dojscia tak wysoko. Wiec po co zmieniac??? Secundo- co z tego ze istnieje problem 5 roku??? Przez 4 lata ciezko dostac stypendium i sa one relatywnie mniejsze za to na 5 dzieki temu latwiej. Gdzie problem??? Wychodzi mniej wiecej na zero. A przynajmniej nie ma bardzo powaznych patologii na zasadzie- zdolny uczen potrzebuje stypendium by sie utrzymac wiec zamiast kontynuowac swoj ukochany przedmiot musi wybrac cos co go nieinteresuje. Zenada. Jak dla mnie to koronny arg. Stypendia powinny byc mobilizacja do nauki a nie dyktowac czego kto ma sie uczyc. Skad wogole taki kretynski pomysl???? -
Anonim
>da da napisał
Pomysl kretynski. Primo- zbiera
>sie banda madrali i glowkuje nad jakimis kretynskimi
>pomyslami zeby pokazac swoja bystrosc.
To miłe, że używasz argumentów ad rem.
>Owszem na piatym roku latwiej o
>stypendium ale mozna to uznac za swoiste premiowanie dojscia
>tak wysoko.
Za to, że doszedłeś tak wysoko, byłeś premiowany już 3 razy wcześniej (o ile dostawałeś stypendium naukowe). Stypendium na 5 roku nie jest nagrodą za sumę doświadczeń filozoficznych.
>A przynajmniej nie ma bardzo powaznych patologii na
>zasadzie- zdolny uczen potrzebuje stypendium by sie utrzymac
>wiec zamiast kontynuowac swoj ukochany przedmiot musi wybrac
>cos co go nieinteresuje. Zenada.
Przypominam, że każdy student musi zaliczyć DWA fakultety. Więc, wbrew temu co mówisz, nie ma KONTYNUOWANIA UKOCHANEGO PRZEDMIOTU.
-
Kot z Cheshire
-
-
...
Pomysł jest jakiś. I dobrze. Może jednak na wszelki wypadek poradzić się jakiegoś fachowca od statystyki? -
Anonim
>Klimek Bachleda napisała:
>Pomysł jest jakiś. I dobrze. Może jednak na
>wszelki wypadek poradzić się jakiegoś
>fachowca od statystyki?
TZW? -
Anonim
"To miłe, że używasz argumentów ad rem. " Po poziomie Twoich wypowiedzi np. w temacie z Wolniewiczem pozwolilem sobie na troche prymitywizmu ktory wydawal mi sie Ci nieobcy. Poza tym to zaden arg. tylko moja wizja owych 'prac';).
'Za to, że doszedłeś tak wysoko, byłeś premiowany już 3 razy wcześniej (o ile dostawałeś stypendium naukowe).' Eh twardym trzeba byc, ma sie czasem ochote skwitowac wulgaryzmami. Ogolnie mysle ze stwierdzenie 'o ile' z Twojego posta wystarczy. Zdanie jest glupie.
"Przypominam, że każdy student musi zaliczyć DWA fakultety. Więc, wbrew temu co mówisz, nie ma KONTYNUOWANIA UKOCHANEGO PRZEDMIOTU." Rece opadaja. Primo- zastosowalem swego rodzaju elipse uzywajac sformulowania kontynuowac ale widac nie pojales. Widzisz np. fil.polityki na 3 roku i fil spol. na 4 to dla niektorych studentow kontynuacja, spojna calosc odzwierciedlajaca ich zainteresowania blablabla. Zbyt ciezkie by pojac? Ale widac nie widzisz korelacji miedzy np. pewnymi falkultetami. No to gratuluje. Kazdy fakultet jest dla Ciebie heterogeniczna caloscia??? Secundo- To wspaniale zdanie jakie z siebie wyprodukowales nijak nie odnosi sie do sytuacji tworzonej przez wasz nowy system gdy student wybiera nie to co go interesuje a to co 'musi'. A o to mi glownie chodzilo w tym poscie.
'Stypendium na 5 roku nie jest nagrodą za sumę doświadczeń filozoficznych. ' A moze by zaczac je tez w ten sposob postrzegac?:)
Ale na chwile abstrachujac od klotni. Jaki jest cel stypendium?. Nigdy sie nad tym nie zastanawialem ale wydaje mi sie ze ma ono zachecac do nauki i rozwijania swoich (!) zainteresowan, mozliwosci, premiowac zdolnosci. W aktualnej sytuacji zdolny uczen ubostwiajacy jakis ciezki przedmiot ma oczywiscie klopot. No ale moze wziac sie ciezko do pracy i ta piatke zdobyc. W podobnej sytuacji gdyby zaistniala podczas obowiazywania waszego sytemu student jest bardziej wybaczcie wulgarny kolokwializm w dupie. Musi wybrac ciezszy przedmiot. Poza tym tez zdawalo mi sie ze patrzac na studia jako pewna calosc (a patrzec sie tak powinno- studenci ktorzy z filozofii rezygnuja po 2,3 latach nie powinni wogole interesowac tego zakladu) to wszystko sie wyrownuje. 3 lata ciezko, na 4 bardzo latwo ale kazdy student ma caly czas dokladnie ta sama szanse. No i premiuje to osoby ktorym chcialo sie dojsc tak wysoko. A przeciez wiele jest osob ktore blyskawicznie z filozofii rezygnuja... No i co zrobic z dysproporcja w zainteresowaniu danym fakultetem??Zaznaczam ze te wypociny powyzej to raczej pytania niz atak..
Do kociaka- wiesz nie masz wylacznosci:P A poza tym kiciu odrzuc taki binarny obraz swiata, jedno nie wyklucza drugiego;)) -
Anonim
>da da napisał
>"To miłe, że używasz argumentów ad rem.
>" Po poziomie Twoich wypowiedzi np. w temacie z Wolniewiczem
>pozwolilem sobie na troche prymitywizmu ktory wydawal mi sie
>Ci nieobcy. Poza tym to zaden arg. tylko moja wizja owych
>'prac';).
To fajnie. Gdybym miał Cię oceniać po poziomie Twoich wcześniejszych postów, to w ogóle nie powinienem Ci odpowiadać. A jeśli chodzi o Twoje "wizje", to prawdę mówiąc... mam je w dupie. Zobacz sobie na forum, do posta Juli, jak wygląda rzeczowa dyskusja, a nie się tu mizdrzysz.
>'Za to, że doszedłeś tak wysoko,
>byłeś premiowany już 3 razy wcześniej (o
>ile dostawałeś stypendium naukowe).' Eh twardym
>trzeba byc, ma sie czasem ochote skwitowac wulgaryzmami.
>Ogolnie mysle ze stwierdzenie 'o ile' z Twojego posta
>wystarczy. Zdanie jest glupie.
"Zdanie jest głupie". Argument godny filozofa. Ale jeśli, Cię to "o ile" razi, to wyrażę się inaczej - Każdy ma szansę być premiowany 3 razy wcześniej.
>zastosowalem swego rodzaju elipse uzywajac sformulowania
>kontynuowac ale widac nie pojales. Widzisz np. fil.polityki
>na 3 roku i fil spol. na 4 to dla niektorych studentow
>kontynuacja, spojna calosc odzwierciedlajaca ich
>zainteresowania blablabla. Zbyt ciezkie by pojac? Ale widac
>nie widzisz korelacji miedzy np. pewnymi falkultetami.
A może przeczytasz dokładnie mojego posta na forum i zobaczysz, że przeanalizowałem tą sytuację na przykładzie takich właśnie skorelowanych fakultetów - fil.nauki i logiki II?
>'Stypendium na 5 roku nie jest nagrodą za sumę
>doświadczeń filozoficznych. ' A moze by zaczac je
>tez w ten sposob postrzegac?:)
A może nie :)
>W aktualnej
>sytuacji zdolny uczen ubostwiajacy jakis ciezki przedmiot ma
>oczywiscie klopot. No ale moze wziac sie ciezko do pracy i
>ta piatke zdobyc. W podobnej sytuacji gdyby zaistniala
>podczas obowiazywania waszego sytemu student jest bardziej
>wybaczcie wulgarny kolokwializm w dupie. Musi wybrac ciezszy
>przedmiot.
A nie sądzisz, że gdyby więcej osób wybrało "cięższy" przedmiot, to także wzrosłaby liczba dobrych ocen, a w takim razie przedmiot wyszedłby w statystyce jako "lżejszy"? Tak mi się wydaje, chociaż mogę się mylić...
Poza tym tez zdawalo mi sie ze patrzac na studia
>jako pewna calosc (a patrzec sie tak powinno- studenci
>ktorzy z filozofii rezygnuja po 2,3 latach nie powinni
>wogole interesowac tego zakladu) to wszystko sie wyrownuje.
>3 lata ciezko, na 4 bardzo latwo ale kazdy student ma caly
>czas dokladnie ta sama szanse.
Ale Ty chyba niedokładnie znasz obecny system. Obecnie, studenci V roku dostają za średnią 5.0 (czyli za jeden egzamin zdany na 5), ok. 150 zł. Co to za nagroda za 5 lat pracy?! Właśnie to chcielibyśmy zmienić...
-
szopa
>Bruno Jasieński napisał
>Ale Ty chyba niedokładnie znasz obecny system. Obecnie,
>studenci V roku dostają za średnią 5.0 (czyli
>za jeden egzamin zdany na 5), ok. 150 zł. Co to za
>nagroda za 5 lat pracy?! Właśnie to
>chcielibyśmy zmienić...
święte słowa. system ze śrenią względną jest jedynym, który pozwala nam uniknąć dwóch pułapek: zajebiście wysokiego stypendium piątego roku i chujowego dla całej reszty, i bardzo chujowego dla piątego roku i normalnego dla reszty.
pierwsza pułapka jest gorsza od drugiej (lepiej, aby kilka osób cierpiało przez wiele osób niż żeby wiele osób cierpiało przez kilka -- i nie zarzucajcie mi utylitaryzmu;), ale druga też wcale nie jest miła... chciałbym aby komisja mogła w pewnym momencie prestać się obawiać linczu; )
-
Anonim
"To fajnie. Gdybym miał Cię oceniać po poziomie Twoich wcześniejszych postów, to w ogóle nie powinienem Ci odpowiadać."
Bofff mowisz. Bo musze Ci powiedziec ze pod wzgledem atrofii umyslowej i braku umiejetnosci czytania a zamiast tego poslugiwania sie epitetami to przebiles tu kilka granic i inteligencji i dobrego smaku.
"A jeśli chodzi o Twoje "wizje", to prawdę mówiąc... mam je w dupie."
Chyba nie. To czemu tak zawziecie komentujesz? Jak masz w dupie to sie nie ustosunkowuj.
"Zobacz sobie na forum, do posta Juli, jak wygląda rzeczowa dyskusja, a nie się tu mizdrzysz. "
Lysiejacy szaraku nie obrazaj mnie dobrze. Mizdrzyc sie moge do wielu osob ale zapewniam Cie ze Ciebie ten problem nie dotyczy:***
"Zdanie jest głupie". Argument godny filozofa. Ale jeśli, Cię to "o ile" razi, to wyrażę się inaczej - Każdy ma szansę być premiowany 3 razy wcześniej. "
Oooo a od kiedy mowie zem filozof? Filzofem za to pewnie jestes Ty. Tak samo jak dowodem na slusznosc idei zamkniecia naszego instytutu ale to inna sprawa. Abstrachujac zupelnie o ew. racji stwierdzenia o premiowaniu dojscia na 5 rok to wszystkie wyprodukowane przez Ciebie zdania nijak sie odnosza do tego pomyslu. Wiec po co zmuszasz mnie do czytania tego?? Czy tez moze kilka korepetycji z laczenia literek i ich wymawiania by Ci sie przydalo bo niewiele rozumiesz???
"A może przeczytasz dokładnie mojego posta na forum i zobaczysz, że przeanalizowałem tą sytuację na przykładzie takich właśnie skorelowanych fakultetów - fil.nauki i logiki II?"
Niesamowite- widzisz ta korelacje??? Wspaniale. Tylko znow sie pytam po co w takim razie wydales na swiat ten caly belkot o dwoch fakultetach he? Primo- jesli uwazasz ze te trzy zdania sa wystarczajaca obrona to jestes glupszy niz myslalem. Szacunek. Tylko ze i ze spolecznej i z polityki jest bardzo latwo zdac. Wiec osoby ktore potrzebuja stypendium z zalozenia olewaja taki plan studiow. Secundo- wlasciwie jak wyzej- jak to rozwiazuje problem przymuszania do wyboru okreslonych zajec?? I sytuacji kiedy na ciezsze zajecia pojda b.zdolni studenci?
"A może nie :)"
a moze tak?:*
"A nie sądzisz, że gdyby więcej osób wybrało "cięższy" przedmiot, to także wzrosłaby liczba dobrych ocen, a w takim razie przedmiot wyszedłby w statystyce jako "lżejszy"? Tak mi się wydaje, chociaż mogę się mylić... "
no to jeszcze lepiej. Stypendium bedzie juz zupelnie kwestia nieprzewidywalnych czynnikow takich jak ile osob pojdzie na dany fakultet, jak bardzo beda zdolni albo jak bedzie im sie chcialo itd itd. No i co fajnego w tym ze ciezszy przedmiot staje sie lepszym wcale nie dlatego ze prowadzacy obnizyl standardy ale dlatego ze studenci zakochali sie w fil.kultury??? Wiem ze sie nigdy nie mylisz wiec O'Wielki wytlumacz mi tym bardziej
"Ale Ty chyba niedokładnie znasz obecny system. Obecnie, studenci V roku dostają za średnią 5.0 (czyli za jeden egzamin zdany na 5), ok. 150 zł. Co to za nagroda za 5 lat pracy?! Właśnie to chcielibyśmy zmienić..."
No ale za to duzo latwiej ta premie zdobyc, to tez jak dla mnie ma jakis sens... Eeee to nawet niewiele zmienia w problemach podstawowych ze to tak okresle ale cholera ja pamietam ze studenci roku 5 dostawali kupe kasy... To plotki byly czy juz sie zmienilo? Zreszta co wy macie przeciw sytemowi- "zajebiście wysokiego stypendium piątego roku i chujowego dla całej reszty"?
Ogolnie Szopa mi wytlumaczyl wzor na privie bo na poczatku zle przeczytalem i jest on rzeczywiscie sam w sobie przemyslny. Tylko co to zmienia w problemach jakie implikuje jego wprowadzenie??? -
Anonim
jezu lopatolicznie ja to rozumim tak- obecny system daje kase takze frajerom ktorzy leca po latwych przedmiotach. Wasz system za to tez od tego nie bedzie zupelnie wolny a zo to czesto moze sie okazac niesprawiedliwy dla zdolnych stypendium im nie przyznajac a co najgorsze wprowadza jakies kretynskie planowanie- a co sie bardziej oplaca, co musze wybrac itd itd. Wydaje mi sie ze ten stary choc ch$#%$# nie wprowadza takiej komplikacji, jest prosty, jest znany i mniej dwuznaczny... -
szopa
w starym systemie planowanie było jak najbardziej możliwe -- wystarczyło pójść na semiotykę logiczną zamiast na logikę2 i już, jestes o krok bliżej do stypendium. bardzo doceniam ludzi, którzy mimo to wybierali logikę 2 i, mimo że nie byli kretynami, dostawali 3 albo 4 w najlepszym wypadku (sorry, ale ten przedmiot jest po prostu cholernie trudny). sądzę, że jeżeli ci ludzie już się tak męczą, to zasługują na stypendium.
student wybierając przedmioty nie powinien planować stypendium. w nowym systemie planowanie jest dużo trudniejsze niż starym -- zbyt wiele niezależnych czynników (oczywiście, można włamać się do sekretariatu i zdobyć arkusze ocen z lat ubiegłych aby wyliczyć ryzyko dostania takiej a takiej oceny, ale jest to nieporoste).
co do prostoty etc. -- to byłby argument, gdyby nie pewien smutny fakt. średnią liczy Panimaria za pomocą kalkulatorka i się dość często myli, np. biorąc niewłaściwe przedmioty. w nowym systemie średnią byśmy liczyli my, za pomocą arkusza kalkulacyjnego.
poza tym, co do ogólnego tony dyskusji -- w sumie dobrze, że jest pyskówka, bo się ludzie zniechęcają i na forum przenoszą. bo inaczej bym Was pokasował.
ad da da:
do jasnej cholery, rób podwójny odstęp między paragrafami, bo się Ciebie czytać nie da.
-
Anonim
Szopa nie jestem az tak tepy. Wiem ze w starym systemie planowanie bylo mozliwe i byc moze nawet na swoj sposob moglo to dyktowac wybor okreslonych zajec ale- po pierwsze, wybacz ale z kazdych zajec da sie dostac piatke jesli wezmiesz sie mocno do nauki. Nie uwierze ze jest inaczej. Chyba ze cos z wykladowca mocno niie w porzadku. Ewentualna mozliwosc stypendium nie determinowala az tak bardzo- jesli ktos ubostwial logike dwa to na nia szedl, uczyl sie jak szalony i mu sie udawalo. Teraz moze pojsc na taka logike i przy dozie pecha wyladowac z reka w nocniku (zamiast logiki mozna wsadzic dowolny fakultet). Z tymi czynnikami to naprawde nie rozumiem. Po pierwsze wiadomo mniej wiecej jak oceniaja wykladowcy. Juz po 2 tygodniach mozna sie zorientowac co do poziomu grupy, jej liczebnosci itd itd i np. zmienic. A gdyby rzeczywiscie bylo tak ze jest to przypadkowe to juz zupelnie nie pojmuje. Ide na logike dwa bom geniusz i chce miec tam piatke i nagle okazuje sie ze 16 osob tam poszlo z pobudek podobnych i co gorsza osobniki te wredne sa dosyc bystrte. I co? O stypendium moge zapomniec. Gdzie tu sprawiedliwosc? A na fil. polityki zostanie tyle samo osob tylko ze nieprzykladajacych sie zupelnie do nauki wiec kilku szczesliwcow niezle na tym skorzysta... To jeszcze gorsza wizja... Ale ze planowac tak naprawde mozna, to np. osobnik zainteresowany fil. polityki i potem majacy ochote na fil.spol moze wybacz za okreslenie w dupe sie pocalowac. Stypendium nie ma. Ze spoleczna podobnie. Jest za duzo mozliwosci w ktorych wasz system sie zupelnie nie sprawdza i doprowadza do jakis dziwnych patologii, absurdow... Przeciez w waszym systemie jaki by nie byl piekny i madry sytuacja w ktorej b.zdolny student, geniusz student, Bog student no taki Bruno nie dostanie stypendium jest prawdopodobna. W starym nie. Moze i smutne ze logika 2 nie jest inaczej punktowana bo to niesprawiedliwe ale wybacz- bardziej niesprawiedliwe jest jak b. dobry student nie dostanie zadnej kasy bo wybral przedmioty go interesujace niz jak b. dobry student bedzie musial niezle sie nameczyc zeby dostac ta sama kase co student gorszy...
Co do pani Marii i kalkulatora. Rozumiem ze darzycie pania nasza sekretarke niechecia ale do cholery jak pojdziecie do niej i pokazecie ze zle policzyla to wszystko bedzie ok. -
Anonim
nie rozumiem czemu sie nie lubi sie pyskowki zreszta. Poki sie to nie sprowadza do samego rzucania obelgami to uwazam ze to mile urozmaicenie nudnych wywodow...
Podobne Tematy
|
|
strona internetowa IF UW: http://filozofiauw.wikidot.com To grono *NIE* służy do ogłaszania...
Uniwersytet Warszawski, Filozofia
Strona 1/26
Anonim
Anonim
Anonim
Ag.
Anonim
helen
Grona tematyczne:
Miejsca grona (3)
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
Studio Berlin ul. Inżynierska 3, Warszawa
-
Uniwersytet Warszawski Krakowskie Przedmieście, Warsaw
- Dodaj miejsce

