-
bartkiller
Spieracie się mówiąc o dwóch różnych, przeciwstawnych, ale równoważnych technikach myślenia. Pierwsza z nich, korzystająca ze (zwykle) prawej półkuli mózgowej polega na kierowaniu się intuicją, rewolucyjnych pomysłach i oderwaniu od bieżących konwencji czy ograniczeń. W tej fazie myślenia powstają pomysły. Potem natomiast, takie pomysły trzeba ująć w jakieś sensowne ramy, opisać i ujarzmić zgodnie z obowiązującym kanonem (lub jeśli potrzeba najpierw wytknąć błędy w kanonie i zaproponować lepsze rozwiązanie - ale chodzi o to, że w sposób uporządkowany). W tym uczestniczy lewa półkula mózgowa (zwykle) i wtedy należy odnieść się do bieżącego stanu wiedzy uzasadniając w czym nasz pomysł jest lepszy, co usprawnia i dlaczego warto się nim zajmować. Żeby to zrobić, trzeba ten stan wiedzy znać.
Ci, którzy postulują wyłącznie intuicję szukają usprawiedliwienia dla własnego lenistwa i najprawdopodobniej, jeśli są zdolni nawymyślają mnóstwo rewelacyjnych rzeczy - szkoda tylko, że zwykle będą to pomysły opisane kilkadziesiąt lat temu. A jeśliby nawet trafił się bystrzak co coś nowego wymyśli, to bez odpowiedniego warsztatu nie będzie w stanie tego uchwycić i zrozumiale przekazać innym ludziom. -
Cold Mouth Prayer
"Ci, którzy postulują wyłącznie intuicję szukają usprawiedliwienia dla własnego lenistwa i najprawdopodobniej, jeśli są zdolni nawymyślają mnóstwo rewelacyjnych rzeczy - szkoda tylko, że zwykle będą to pomysły opisane kilkadziesiąt lat temu. A jeśliby nawet trafił się bystrzak co coś nowego wymyśli, to bez odpowiedniego warsztatu nie będzie w stanie tego uchwycić i zrozumiale przekazać innym ludziom."
Zacnie to ująłeś. Otóż właśnie i mi chodziło.Choc ja jeszcze uważam że ci co unikają wiedzy i pomysłów starszych,innych badaczy po prostu nie mogą prowadzić wywodu,bo w każdej dziedzinie nauki sa najważniejsze pdstawy.Nie można tworzyć filozofii niez nając Platona,Kartezjusza czy Kanta itd. -
hym
>Cold Mouth Prayer napisał
>"
>ad.1:Nie.Zawodne jest postrzeganie,a nie zmysły.To
>postrzeganie zniekształca przedmioty.
Jak to czyli zmysly sa ok, ale postzreganie nie?
A czym je to narzedzie ktore postzrega? Myslem ze narzedziem postzrgania sa zmysly, wzrok - forma ksztalt, wech -zapach, dotyk-ksztalt, itp itd. Czyli zmysly sa ok, ale postzreganie zle?
aha.... -
hym
>Cold Mouth Prayer napisał
>"Ci, którzy postulują wyłącznie intuicję szukają
>usprawiedliwienia dla własnego lenistwa i
>najprawdopodobniej, jeśli są zdolni nawymyślają mnóstwo
>rewelacyjnych rzeczy - szkoda tylko, że zwykle będą to
>pomysły opisane kilkadziesiąt lat temu. A jeśliby nawet
>trafił się bystrzak co coś nowego wymyśli, to bez
>odpowiedniego warsztatu nie będzie w stanie tego uchwycić
>i zrozumiale przekazać innym ludziom."
Zle to ujol.
Sposrod tych ktorzy kieruja sie intucja czy idea, niktrzy dochdza do takiej perfekcjii ze dana IDEA zaczyna istniec tez RELANIE (np; samoloty LATAJA, pisaz napisze genialna ksiazke, a ktos zbuduje super czolga)
Moment w ktorym idea staje sie dostkonala jest wtedy gdy wciela sie w zycie w relanosc i zreczwistosc. Np; Kapuscinski byl biedny, ale gdy zaczol pisac dobrze stal sie bogaty. Kazdy z nas jelsi ma jakas idee moze dojsc do punktu w ktrym ona stanie sie potzrebnma dla "Uzytkownika"
-
-
Cold Mouth Prayer
>Jak to czyli zmysly sa ok, ale postzreganie nie?
>A czym je to narzedzie ktore postzrega? Myslem ze narzedziem
>postzrgania sa zmysly, wzrok - forma ksztalt, wech -zapach,
>dotyk-ksztalt, itp itd. Czyli zmysly sa ok, ale postzreganie
>zle?
>
>
>aha....
Niestety nie umiesz czytać ze zrozumieniem.O pisaniu już nie wspomnę bo język którym się posługujesz na tym forum, na pewno nie jest językiem polskim,bo zdaje się, że twoja gramatyka i ortografia bliższe są mongolskiej.Niemniej przy dużej dawce cierpliwości i wytrwałości zdołałem rozszyfrować ciut treści, której niestety nie jest za dużo,ale ok odniosę się do tych paru zdań.
Ponownie mnie nie zrozumiałeś.Ja nie mówię w kategorii że to jest dobre a to złe-tu już sam sobie narzuciłeś błąd co owocuje dalszymi wpadkami przy twojej interpretacji.My mówimy o obiektywizmie poznania, tudzież o tym co lepiej oddaję istotę rzeczy(postrzega jej istotę).Więc kategoria zły czy dobry jest tu absolutnie nie na miejscu.Gdy mówisz o narzędziach poznania i mówisz o wzroku itd, to masz oczywiście rację ale one tylko postrzegają naoczności.I to jest to o czym pisałem.One natomiast nie są w stanie wejść w istotę rzeczy. Czyli są jedynie empiryczne, natomiast zmysły nie postrzegają, lecz poznają.Nie mówię, że są w pełni obiektywne,ale bliżej im prawdy o istocie. -
bartkiller
>hym napisał
>Sposrod tych ktorzy kieruja sie intucja czy idea, niktrzy
>dochdza do takiej perfekcjii ze dana IDEA zaczyna istniec
>tez RELANIE (np; samoloty LATAJA, pisaz napisze genialna
>ksiazke, a ktos zbuduje super czolga)
>
>Moment w ktorym idea staje sie dostkonala jest wtedy gdy
>wciela sie w zycie w relanosc i zreczwistosc. Np;
>Kapuscinski byl biedny, ale gdy zaczol pisac dobrze stal sie
>bogaty. Kazdy z nas jelsi ma jakas idee moze dojsc do punktu
>w ktrym ona stanie sie potzrebnma dla "Uzytkownika"
Nie widzę jak to ma niby zaprzeczać temu co napisałem. Samoloty latają nie tylko dlatego, że ktoś miał w głowie piękne idee, ale też miał jakąś podstawową wiedzę konstruktorską, o fizyce itp.
Pisarz może napisać genialną książkę, tylko pod warunkiem tego, że umie pisać. Nie musisz tłumaczyć, że potrzebny jest dobry pomysł wcielony w życie - nie jest to nic odkrywczego ani niesamowitego, to dość oczywiste. Zdajesz się natomiast sugerować, że chciałbyś tańczyć zanim nauczysz się chodzić. -
hym
Co do wiedzy, to mamy kilka rodzajow
a) zmyslowa - pochdzaca z zawdnych zmyslow (np; jak wspomnialem slonce to mala plamka) dla oka
b) rozumowa- wyciaganie wsniksow anlitycznych
c)Autorytet - np; matka ci mowi ze ojcieciem twoim jest obecny jej partnert nie spawdzasz tegio
d) z indtucji
Ta ostania jest jedyna prawdziwa ale zadko dostapna dziasj. Ale wiecy myslicile ja mili.
Co do zmyslow, moze poprstu mowimy innym jezykiem. Ale jako filof muszisz uzywac precyzyjnego slowa (nie w sensie gratyki) jelsi mowimy ze nadzedziem postzregania jest zmysl (NP: WZROKU) i ze jest ZAWODNY (Np; widzi slonce jako cos wilksci monety) to trzeba to prznac . A jelsi obalic to za pomoca jakiegos konrtnego argumntu a nie uciekania glowa wpisaek. Narzedzie to narzedzie i tyle. Zawsze nasze poznanie zalezy od narzedzi uzwanych.
2.
Wracajac do EGOIZMU...
Generalnie uwaza sie ze sa dwa rodzaje ludzi;
A) stajacy twardo na zimi matrjalisci
b) bujajacy w oblokach romantycy itp:)
Zazwyczaj posadza sie tych drugich o wiksza skonnosc do altruizmu. Tamczasem czesto jednak ci romtycy naprawde zyja w oblokach i mimo dobrych checi maja czasmi dziwne pomysly. Np; koncecpja oswiecenia na wschdzie mowi o obudzeniu sie z romntyzmu.
O stniu twrado na zimi. O wrecz "materjazimiE" tylko ze wtyedy gdy juz pozucisz wsztskie iluzje, nadzije, i spojrzysz na swat realnie wlasnie wtedy mozesz stasc sie altrusta i ten swiat porzeszatcac na lepsze.
Dlatego np; Buddyzm uwaza ze swiat jest pelen ciertpien, bo stara sie anlziwac go bez zludzen.
Czyli obudzic sie, stac sie matejalista i na koniec byc dobrym -
Cold Mouth Prayer
Niestety opisałeś rodzaje wiedzy.Niestety nadal nie otrzymałem od Ciebie informacji cyzm ona według Ciebie jest.
a)zmysłowa-ok
b)rozumowa-ŹLE,ŹLE,ŹLE!!!!co to za zwrot?Czym więc się różni rozum od wiedzy?Jeśli przyjmujesz że rozum jest środkiem(mechanizmem)do zdobywania wiedzy to lepiej zaproponuj empiryzm w tytule.
c)autorytet-ten punkt podciągamy pod powyższy, bo nijak się ma to do poznania.
d)intuicja,czym więc ona jest?Według mnie odbieramy je za pomocą zmysłów
e)tu dodaje swój punkt:postrzeganie
Żeby być precyzyjnym nie pojmuję zmysłów w sensie biologicznym,lecz jako narzędzie w poznaniu pomiędzy umysłem a naocznością.Zmysł to także częśc umysły,które moim zdaniem widzą to czego zmysły w sensie biologicznym nie widzą-czyli istotę rzeczy.Idąc za Kantem dwa krzesła mogą być identyczne,lecz są odrębnymi, różnymi bytami.
EGOIZM:
Czym jest to "itp"w drugim punkcie?Jacy i tm podobni,poproszę o szczegóły.
A egoizm, który ja wychwalam, czyni siebie samego bogiem.Bowiem dobro nasze,choć nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę jest najważniejsze.I nie pojmuję tego jedynie jako materializm.Bo egoizm ma tez wydźwięk duchowy,egzystencjalny. -
hym
jak dla mnie to mowisz albo sloganami albo terminami odpwiednimi dla jakis konrtnych myslicieli w ich wlasnym rozuminiu a nie ogolnymi
zmysly to zmysly.
Az mi sie niechce gadac;)
narazie:)
-
Cold Mouth Prayer
Otóż nie.Wykorzystuje pewien skrawek wiedzy jaki posiadam.Ty próbuijesz łapać wszystko nie znając reguł Chciałbyś znać wszystko i o wszystkim rozprawiać,a nie masz włąsnego systemu.Ja to traktuje tak:
Piłkarz zna reguły i ich musi przestrzegać.Ale już jego styl gry jest jego włąsnym style,choć musi posługiwać się pewnymi od lat znanymi mechanizmami,to zawsze nadaje im swój styl itd.Do tego właśnie podąrzam. -
koniak.
-
Cold Mouth Prayer

