Filozofia [3665]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    "a tu kurwa większość to bełkot jakiś i dyrdymały. no i personalne podjazdy rozmyte. i ja specjalistka od bredzenia załamuję ręce swe zadbane.; ] "

    w jaki sposob wyznaczasz siebie moja droga na forum publicznym jako autorytet
  • Klayman

    autorytetem jest się dla kogoś , nie dla wszystkich
  • Grono.Net

    klayman, fakt. ale wskaż mi ten farmazon tu.

    keo, bo to mój topic. i zadałam k o n k r e t n e pytania. a poza tym kto powiedział, że wyznaczam siebie jako autorytet? fakty tropię, stwierdzam i zjeżdżam. to mój zawód.
  • Klayman

    nie wnioskowałem obecności farmazonów(prawd rozmytych) w twojej wypowiedzi , tylko swym zwyczajem wrzuciłem swoje 3 grosze
  • Grono.Net

    nie chodziło mi o moje farmazony. chodziło mi o te w ogóle, co niby mają do historii przejść.; ]
  • Anonim

    grupa silnych charakterow :>
  • Klayman

    nie mnie oceniać co przejdzie do historii
    :]
  • Klayman

    w końcu to nie ja pisze te wszystkie podreczniki
    :P
  • mulitimedialny tadziu

    >gdzie jest więc granica pomiędzy amoralizmem a antymoralizmem? i czy chrystus był społecznie n i e m o r a l n y?


    wiem, ze nie jestem ekspertem, ale sprobuje ukazac jak ten problem rozwiazuje teologia moralna. czyn moralny jest czynem czlowieka, czyli swiadomym i wolnym. postepowanie moralnie dobre zalezne jest od najwyzszego dobra, co nie jest rownoznaczne z postepowaniem wedlug przyjetej etyki, czy moralnosci. dlatego na ocene takiego czynu musi skladac sie intencja i zamiary, zarowno srodki jakie zostaly podjete musza zostac zweryfikowane. w ocenie spolecznej moze to byc uznane za niemoralne, ale jesli byla odpowiednia intencja oraz uzyte srodki byly z natury moralnie obojetne, a zaistnialo z tego powodu dobro (oczywiscie kwalifikowane przez pryzmat najwyzszego dobra), to taki czyn byl moralnie dobry.
    czyn moralnie zly zachodzi przy nieodpowiedniej intencji, lub/i przy uzyciu srodkow z natury moralnie zlych. tak wiec moralnie zle jest wywolanie braku dobra, albo dobra za pomoca zlych srodkow.
    oczywiscie to spojrzenie teologii, stad definiowanie dobra i zla dokonuje sie przez wymiar dobra najwyzszego, ktore odnosnie czynow czlowieka zawiera sie w tzw. prawie naturalnym, ktorego odzwierciedleniem jest dekalog.
    mimo wszystko jesli chodzi o etyke/moralnosc podzielam ten poglad.
  • mulitimedialny tadziu

    bre,
    nie wiem czy Cie zadowola te moje wywody; d
  • Anonim

    No nie wydaje mi się, by roztrząsanie tutaj kwestii dobra i zła tylko na gruncie teologii (i to chyba katolickiej tylko) było najlepszym pomysłem.
    To jest grono "Filozofia", a nie "Teologia" Tadziutadziu, niektórych to co piszesz może zupełnie nie interesować i trudno im się dziwić.
    "Najwyższe dobro", powoływanie się na dekalog, to zagrania czysto teologiczne, które dla wielu nic nie znaczą.
    IMHO to nie jest miejsce na takie wynurzenia, a jest nim np.

    http://grono.net/user/pubcomm-showo...

  • Anonim

    " ps. ale Ty nadal walczysz z wiatrakami. podziwiam. :] "

    A bo ja minimalista jestem - mi do pełni szczęścia wystarczy już chociażby to, jak jakiś wiatrak sobie wyszczerbi łopatkę. :-)
  • .

    mi to pojecie pasuje... wkoncu to temat o moralnosci...

    a amoralnosc wobec moralnosci czy antymoralnosci - to mi sie wydaje rozmywanie etyczne (farmazonowanie)
  • .

    jak to powiedzial pewien filozof Czarles Taylor bodajże - problemem dzisjejszych czasow jest szukanie wzorcow etycznych w logicznym popadaniu w nieskonczonosc...
  • mulitimedialny tadziu

    khalidzie drogi,
    zdawalem sobie sprawe, ze ta kwestia nie do konca wiaze sie z tematem, ale pojawilo sie rowniez pytanie o ocene moralna Chrystusa, wiec pomyslalem, ze warto siegnac do zrodla.
    jesli zas chodzi o stanowisko teologii w kwestii moralnosci, jest ono wspolne wszystkim wyznaniom, odlamom, itp. itd. a przynajmniej w tej ogolnej charakterystyce; P
    zreszta chrzescijanska moralnosc to nic innego jak etyka Arystotelesa wzbogacona o pejoratywne znaczenie dobra najwyzszego.
    :D
  • Grono.Net

    ja jestem przedstawicielka kierunku "amoralizmu"
    po prostu moralnosc w zadnym wymiarze mnie nie interesuje
    antymoralizm zaklada negowanie czegos, a wiec i zainteresowanie (negatywne w tym przypadku) moralnoscia. a ja nie jestem zainteresowana.

    (a teraz wszystkie dzieci pocaluja misia w dupe;p)
  • mulitimedialny tadziu

    juz wiem po co jest logika; d
  • mulitimedialny tadziu

    nimue, sorki za wyrazenie, ale pieprzysz.
  • Grono.Net

    a Taylora lubie - rowny z niego gosc - chociaz nie sciemnia;)
  • Grono.Net

    o nie, tadziutadziu, mowiac o amoralizmie, mowie calkiem serio;p

    byc moze pieprze mowiac o misiu i jego dupie, ale nie kazalam tego robic, o nie, o takie zbereznosci mnie nie posadzisz;p
| |

Filozofia. Od pierwszych myślicieli greckich do czasów współczesnych... metodologia nauk, metafi...



Fotki

Miejsca grona (0)