Filozofia [3665]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Nimue

    " ja jestem przedstawicielka kierunku "amoralizmu"
    po prostu moralnosc w zadnym wymiarze mnie nie interesuje "

    A mnie nie interesuje to, czy Cię to interesuje czy nie. :-P
    Jeśli Cię to nie interesuje, to czy tym samym twierdzisz, że np. nie da się jakiegoś czynu określić mianem "zły"?
  • Grono.Net

    Khalid, nie jestem tak oderwana od rzeczywistości, żeby twierdzić, że się czegoś nie da określić.
    naturalnie, że się da;p - tylko po co?

    pewnie lubisz filozofie analityczną to sobie zanalizuj to zło (z-analizować też możesz w sumie - to w sumie ciekawsze i bardziej brzemienna w skutki metoda;p).

    i zobacz sobie takie zło od różnych stron i z różnych perspektyw.
    a potem sobie odpowiedz na pytanie, czy istnieje jakieś zło, które byłoby złem bezwzględnym?
    a może jednak każde tzw. "zło" jest złem tylko o tyle, o ile szkodzi konkretnej jednostce?
    zło z definicji nie jest czymś obiektywnym i każde może odwrócić się w dobro.
    jesteś wierzący: - jeśli tak by nie było, to bajkami byłyby wszelkie twierdzenia o miłosierdziu bożym, zbawieniu etc.

    a jedyną rzeczą, która jest niewłaściwa i przynosi pomieszanie i cierpienie - jest stosowanie rozróżnienia dobro-zło.
    wprowadza bowiem mnóstwo dualizmów, w tym szczególnie dualizm ja-oni; czy w wersji społecznej - my-oni.
    my=dobrzy, my mamy rację
    oni=obcy, podejrzani - racji nie mają.

    a wszelka moralność stwarza podstawy do oceniania, do potępiania i do wykluczania "onych" - i to stwarza najwięcej cierpienie, a nie jakieś pojedyncze, bolesne czyny
    gdyby oceniania nie było, jednostki, które powodowałyby cierpienie innych byłyby otaczane faktyczną troską i opieką, bardzo wcześnie, tak, że niemożliwy byłby rozwój żadnych patologii;p

    naturalnie moralność i ocenianie są wpisane bardzo głęboko w społeczeństwa - więc to co opisałam wyżej jest pewnym ideałem - ale ideałem realnym (niektóre plemiona na świecie żyły-żyją wg. tego modelu - np. pierwotni aborygenii).




  • Anonim

    Nimue

    " Khalid, nie jestem tak oderwana od rzeczywistości, żeby twierdzić, że się czegoś nie da określić. "

    O wybacz mętne zakręty myślowe - chciałem po prostu spytać czy zło bezwzględne istnieje. :-P

    „ pewnie lubisz filozofie analityczną to sobie zanalizuj to zło (z-analizować też możesz w sumie - to w sumie ciekawsze i bardziej brzemienna w skutki metoda;p). „

    Nie, dzięki, wystarczy mi Twoja relacja w tej kwestii. :-P

    „ i zobacz sobie takie zło od różnych stron i z różnych perspektyw. a potem sobie odpowiedz na pytanie, czy istnieje jakieś zło, które byłoby złem bezwzględnym? „

    Powiedz mi proszę w takim razie od jakiej strony i z jakiej perspektywy mordowanie noworodków nie byłoby złem bezwzględnym?

    „ a może jednak każde tzw. "zło" jest złem tylko o tyle, o ile szkodzi konkretnej jednostce? „

    A jak szkodzi grupie to już nie?

    „ zło z definicji nie jest czymś obiektywnym i każde może odwrócić się w dobro. „

    To też odnieś do noworodków, jeśli możesz.

    „ jesteś wierzący: - jeśli tak by nie było, to bajkami byłyby wszelkie twierdzenia o miłosierdziu bożym, zbawieniu etc. „

    A to tak a propos?

    „ a jedyną rzeczą, która jest niewłaściwa i przynosi pomieszanie i cierpienie - jest stosowanie rozróżnienia dobro-zło. „

    Jedyną rzeczą powiadasz… A jeżdżenie w Polsce lewą stroną jezdni jest rzeczą właściwą?
    Albo czy ból zęba nie przynosi czasem cierpienia?
    Rozróżnianie zła od dobra jest rzeczą niezbędną i bardzo potrzebną. Tak na poziomie moralności, jak np. na poziomie prawa państwowego.
    Wybacz, ale to kompletna bzdura co piszesz.

    „ wprowadza bowiem mnóstwo dualizmów, w tym szczególnie dualizm ja-oni; czy w wersji społecznej - my-oni. „

    Nie każdy postrzega świat w czarno-białych kolorach idealizując siebie a innych postrzegając jako zło wcielone.
    Zazwyczaj większość ludzi _normalnych_ (o wybaczcie prowokację; -) widzi dobre i złe rzeczy tak u siebie, jak u innych i nie dzieli w sposób tak jaskrawy.

    „ my=dobrzy, my mamy rację oni=obcy, podejrzani - racji nie mają. „

    Są sytuacje, w których takie spojrzenie może być uzasadnione.

    „ a wszelka moralność stwarza podstawy do oceniania, do potępiania i do wykluczania "onych" - i to stwarza najwięcej cierpienie, a nie jakieś pojedyncze, bolesne czyny „

    Tak tak, powiedz to matce, której ktoś zabił dziecko dla czystej frajdy, że ona serwuje temu komuś większe cierpienie oceniając go, niż ten ktoś temu dziecku mordując je.
    Kolejna bzdura.

    „ gdyby oceniania nie było, jednostki, które powodowałyby cierpienie innych byłyby otaczane faktyczną troską i opieką, bardzo wcześnie, tak, że niemożliwy byłby rozwój żadnych patologii;p „

    A niebo spadłoby na ziemię…

    „ naturalnie moralność i ocenianie są wpisane bardzo głęboko w społeczeństwa - więc to co opisałam wyżej jest pewnym ideałem - ale ideałem realnym „

    Dziękuję bardzo za takie ideały.
    Niektórych wykolejeńców za ich czyny powinno się z miejsca wieszać.
  • bartkiller

    "To też odnieś do noworodków, jeśli możesz. "

    no jakby się okazało że z takiego wyrośnie morderca
  • Anonim

    " no jakby się okazało że z takiego wyrośnie morderca "

    Czynienie takich założeń, kiedy to jeszcze noworodek jest zupełnie nieuzasadnione, a tym samym mordowanie noworodków jest złem bezwzględnym.
    Chodzi o moment, kiedy dokonuje się takiego czynu, a nie o to "jak by się okazało".

    PS A co jeśli by się okazało, że z takiego wyrośnie morderca, który zamorduje innego, znacznie bardziej groźnego mordercę? :-)
  • Anonim

    Moi drodzy!
    Zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc. Mam do napisania pracę zaliczeniową z podstaw etyki o "Amoraliźmie"... jednak nie jestem ani znawcą filozofii, ani etyki. chciałabym się od nas dowiedzieć czy amoralizm to przeciwieństwo moralności? czy bardziej antymoralizm to przeciwieństwo moralności? Jakich filozofów możemy zaliczyć do nurtu amoralizmu? czytałem wasze wpisy i musze powiedzieć, że definicje, które zostały przytoczone czy też wypowiedziane własnymi słowami nieco róznią się od tego co znalazłem w internecie... :( w Encyklopedii Filozofii znalazłem taka oto definicję: „stanowisko, które albo neguje całkowicie istnienie dobra moralnego albo przyporządkowuje je innym dobrom” natomiast tu czytam, że "zaprzeczenie wszelkiej moralności powszechnej, bo neguje on obowiązującą moc jakichkolwiek norm i nakazów moralnych oraz kwestionuje możliwość (zasadność, słuszność) oceny czynów z punktu widzenia kryteriów etycznych. zakłada także neutralność w wartościowaniu (ocenianiu) czynów i faktów oraz postaw ludzkich (niechwalenie i niepotępianie kogoś za to, co myśli, mówi czy czyni). to taka próba życia „poza dobrem i złem” etycznym"

    byłbym bardzo wdzięczny za jakąkolwiek pomoc! :)
  • hym

    no chyba jasne jest ze moranosc konretnmego kraju czy kultry nie jest unwersalna. Jasne jest tez z enie mozemy sie jej dokonca pozbyc bo by zapnwal haos.

    Z drugeij strony amoralizm ja bym podzilil na kilka grup. Moja bym nazwal "nad moralizm".

    Po pierwsze zdefinujmy moranosc

    MORALNSC- (rzekl bym)- system postepwania zgodnie z kktorym dana jednastaka ocenia i dziala nie zawsze analizujac pojedyncze zdazenie. Raczej za kazdym razem stsujac gotwowa odpwiedz (np; kobieta w ciazy trzeabn ustapic miejsca)

    Wynika z tego ze moralnsc zawsze jest "mniej myslaca" jest mapa dla tych co nie lubai mysec ia nzwac.
    Np; jedzenie miesa w naszje kulrzee jest ok w innej jest wstretne. Jedznie psow a gdzie inadziej nawet ludzi.

    ja jestem za mornsoscia duszy, kazdorazwa.
    Trdnijsza.
    I zwierze zasuguje by zyc i nie mozan na tym sie zatrzmac i roslina. itp. Nie mozan raz ustalic co dobre co zle ale dodac do tego tzreab warnki i okolicznmsci.
  • Cold Mouth Prayer

    Ciekawie się robi, gdy spojrzymy na dzieła Nietzschego.Weźmy choćby z "Z geneaologii Moralnści"czy "Wolę Mocy".Z pierwszego dzieła przeczytajmy sobie krótka scenkę z katakumb.

    Generalnie moralność oświeceniowa i chrześcijańska to moralności niewolników.-idąc za Nietzsche'em.

    Mi bardzo pasuje etyka kantowska-ustalaj takie prawa jake chciałbyś żeby Ciebie dotyczyły.Proste i przejrzyste.
    Tak samo w hinduizmie,prawo karmy-każde dobro wraca do Ciebie ze zdwojoną mocą,to sam tyczy się naturalnie zła.
    Wydaje mi się,że istnieje uniwersalny klucz morlany,znany wszystkim ludziom, gdzie odziela się dobro od złą(nie wliczajmy jednostek psychopatycznych)i jakaś świadomość tego. Każdy to inaczej obejmuje w prawa-co moim zdaniem nie ma sensu,gdyż od każdego prawa są wyjątki to przeczy idei ujmowania tego w klauzury.
| |

Filozofia. Od pierwszych myślicieli greckich do czasów współczesnych... metodologia nauk, metafi...



Fotki

Miejsca grona (0)