-
izz
bylam dzis na konercie.. ogolnie bardzo przyjemnie zreszta jak zwykle:)
jednak jak dla mnie za krotko.. a moze ja poprostu jestem uzalezniona?
czy poltorej godzinki to za malo dla zaspokojenia muzycznego pragnienia...? -
s314ryt
-
izz
niby inaczej ale czegos mi brakowalo..
wlasciwie to nie wiem czy jestem zadowolona..
to dziwne uczucie.. czyzby to bylo rozczarowanie...??
koncerty byly dla mnie zawsze tym najsmaczniejszym kaskiem.. a dzis jak wrocilam do domu to wlaczylam sobie fisza z plyty bo czulam niedosyt...
nie wiem co o tym myslec.. -
s314ryt
-
-
Grono.Net
heh podobnie sie czulam po ostatnim koncercie
taki niedosyt jakis
zreszta dziwne uczucie tez go nie umiem nazwac
jednak pierwsze byly najlepsze
na dlugio okres wyrywaly mnie z rzeczywistosci
i chodzilam po miescie z przyjaciolka smiejac sie i wspolczujac ludziom 'ze my wiemy, my doswiadczylysmy, a im to moze nigdy nie byc dane'; )
a teraz to juz nie to samo
chociaz wyslalam przyjaciela na koncert TS we wrocku
i gdzies przed 1 zaatakowal mnie salwa smsow ze TS rzadzi, wymiata i w ogole jest naj naj naj
coz, syndrom pierwszego koncertu;))) -
s314ryt
no ja po 4 koncercie pod rzad zrobilem taka mine: :-/
po prostu za kazdym razem grali to samo, z tymi samymi przejsciami, w takiej samej kolejnosci. ogolnie bylo ok, jak zawsze gdy ich ogladam live, ale wiecej roznorodnosci by sie przydalo. dobrze,ze powstaje wiecej projektow pobocznych, one sa zdecydowanie urozmaiceniem :) -
Vent
4. koncert pod rząd ? To nie dziwię się, nawet kawiorem można się zapchać jak się go żre cały czas. Setlista nieco zmieniona w porównaniu do wrześniowego koncertu, generalnie jak sobie przypomnę tamten to ten wypadł lepiej. Solówka Emade na perkusji + konga to był ciekawy kąsek. Jeżeli ktoś jest zainteresowany - a'propos projektów pobocznych i występów ludzi związanych z TS i Bassisters Orchestra - 16 maja na Dziedzińcu Browaru Mieszczańskiego na Hubskiej "Lutosphere" - Leszek Możdżer - fortepian, klawiatury, Andrzej Bauer - wiolonczela elektryczna, m.bunio.s - elektronika. Informacja wkrotce w dziale "wydarzenia". Poza tym jeżeli kojarzysz artystow z Ninja Tune to polecam przejście się na koncert Jaga Jazzist do WZ w dniu 4.V.2005, na pewno będzie warto (wczoraj był Skalpel i zrobili niesamowity show w Alibi, świetny set + niesamowite wizualizacje). -
Kutcher
Ja kawioru nie lubie:)... a na koncertach TS bylam okolo 10 razy i chce jeszcze!<lol> ... czasem sa lepsze, czasem gorsze, ale zawsze jest to moim zdaniem pewna impreza, bo nawet jezeli panowie z jakistam powodow zagraja ponizej swojego poziomu, to i tak bedzie dobrze... czasem sa podobne, czasem zupelnie rozne(koncerty), ale nigdy takie same i zawsze czyms tam(choc jakas malutka rzecza) zaskakuja(jedynie koncert na ad2 w trojmiescie zle wspominam, ale to ze wzgledu na problemu techniczne na scenie)...
A Skalpel wymiata:)... ostatnio bylam dwa razy na ich secie:D... ja to ogolnie jestem nienasycona, jezeli chodzi o takie koncerty/imprezy:)... teraz 'zdubluje' Pink Freud- Torun i Bydgoszcz czeka!!... jau!:) -
pion. ot co!
zalowalem, ze nie poszedlem. ale znajomi byli. dostalem streszczenie. jeszcze bardziej zalowalem... -
Anonim
a propos tego koncertu we wrocławiu- to byl najlepszy koncert TS na jakim byłam, aranzacje super!!! i naprawde wysmienita tworzywowa publika:)
