-
Anonim
http://pl.wikipedia.org/wiki/Moment...
Skąd taka 'objętość elementu'? Tzn.:
dV = (2πrdr)L
Odejmując objętość mniejszego walca o promieniu r od objętości większego walca o promieniu r+dr wyszła mi objętość dV = L*π*(2r*dr+(dr)^2) a nie dV = (2πrdr)L.
WTF -
Anonim
-
Anonim
(dr)^2 jest bardzo bliskie zeru, dlatego można to pominąć w wyprowadzaniu wzoru -
Anonim
Rozważałem to ale uznałem to za ewentualny brak konsekwencji. No bo czemu coś infinitezymalnie małego (dr) nie pomijamy ale coś jeszcze mniejszego, bo podniesionego do kwadratu już przybliżamy do zera? -
-
Kadi
>Rozważałem to ale uznałem to za ewentualny brak konsekwencji.
Czemu? masz 2 składniki:
Lπdr(dr), 2Lπdr(r)
r jest duże (załóżmy), dr jest małe, więc jeden składnik jest większy od drugiego o 2r/dr.
>No bo czemu coś infinitezymalnie małego (dr) nie pomijamy ale coś jeszcze mniejszego, bo podniesionego do kwadratu już przybliżamy do zera?
?
Chyba kwadrat małej liczby jest mniejszy niż ta liczba (dla każdej mniejszej od 1 w szczególności dla 0+), więc co w tym dziwnego? :P
A poza tym jest temat na zadania. -
Anonim
>Chyba kwadrat małej liczby jest mniejszy niż ta liczba
>(dla każdej mniejszej od 1 w szczególności dla 0+), więc
>co w tym dziwnego? :P
No to, że dr uznajemy za dr a (dr)^2 już za 0.
>A poza tym jest temat na zadania.
To nie jest zadanie, nazwałbym to bardziej problemem.
-
no coś trzeba uznać za zero bo idąc typ tropem to byś za pomocą wahadła nigdy nie obliczył przyspieszenia ziemskiego bo byś musiał liczyć nieskończoną liczbę wyrazów a to dość dużo dla przeciętnego człowieka.
Proszę:
http://upload.wikimedia.org/math/b/...
Zwykle uznajemy że max kąt jest mały więc sin^2 tego kąta to zero i mamy ładny wzorek znany ze szkoły, a jak nie zero to już pewnie kwadrat sinusa kwadrat to już zero bo dokładność obliczeń przewyższy czułość mierników. O to w tym chodzi...
-
Anonim
Dosyć powszechnie się korzysta z tego, że składniki wzoru bliskie zeru się opuszcza. Jak widać, świat się od tego jeszcze nie zawalił, a wzory tak wyprowadzane często bardzo dobrze oddają rzeczywistość. -
no tylko jeszcze trzeba pamiętać że nasze mierniki mogą mieć dokładność bliższą temu "zeru" więc trzeba być świadomym co się robi.
Zresztą zawsze warto być świadomym :) -
TomekG
Przestańcie na chwile gadać jak fizycy, tutaj sytuacja nie jest przybliżeniem ale daje wynik ŚCISŁY i DOKŁADNY (nie tak jak przy wahadle). W całce riemmana ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Ca%C5%... a podaje najprostszy możliwy przykład, dzielisz odcinek na N odcinków o szerokości dx. W każdym odcinku w dowolnym punkcie (jeśli pkt ma znaczenie to całka nie istnieje) liczysz wartość funkcji. Wartość funkcji może nawet zawierać szerokość odcinka. Mnożysz razy dx i sumujesz po wszystkich odcinkach. Całka to granica tego wyrażenia przy N-> inf. Jeśli wartość funkcji zawierała dx i po pomnożeniu przez dx występują człony dx^2 to one i tak ŚCIŚLE znikną w granicy i wynik jest DOKŁADNY a nie jakieś przybliżenie. -
MacGyver
Sytuacja jest nawet lepsza, bo wynik nie tyle jest "scisly i dokladny" a jest definicja tej wartosci z tym malym zastrzezeniem ze chodzi o calke Lebesgue'a a nie Riemanna ,ale przeciez sa sobie rowne dla ciaglych funkcji. Oczywiscie nie zarzucam tutaj przedmowcy braku wiedzy:) W koncu ten sam wydzial... -
TomekG
>Sytuacja jest nawet lepsza, bo wynik nie tyle jest "scisly i dokladny" a jest definicja tej wartosci z tym malym zastrzezeniem ze chodzi o calke Lebesgue'a a nie Riemanna ,ale przeciez sa sobie rowne dla ciaglych funkcji. Oczywiscie nie zarzucam tutaj przedmowcy
aku wiedzy:) W koncu ten sam wydzial...
Nie bardzo rozumiem o co chodzi w twojej wypowiedzi. Kolega zadający pytanie ma problem ze zrozumieniem wyprowadzenia 'elementu objętości' (nic o mom. bezwładności) i tego że pomijamy w nim dx^2, a to pokazałem na przykładzie całki riemmana. -
MacGyver
Chodzi mi o to ze ta calka definiuje tak naprawde objetosc. Calka po jakims zbiorze z identycznosci daje miare tego zbioru.
A wracajac do "elementu objetosci" to mozna na chlopski rozum ze interesuja nas tylko wyrazy liniowe albo skorzystac z twierdzenia o zamianie zmiennych i wtedy juz nie trzeba kombinowac. -
TomekG
>Chodzi mi o to ze ta calka definiuje tak naprawde objetosc. Calka po jakims zbiorze z identycznosci daje miare tego zbioru.
Chyba raczej z funkcji charakterystycznej danego zbioru, tyle ze jakąś miarę wcześniej musisz już mieć
> A wracajac do "elementu objetosci" to mozna na chlopski rozum ze interesuja nas tylko wyrazy liniowe albo skorzystac z twierdzenia o zamianie zmiennych i wtedy juz nie trzeba kombinowac.T
Problem kolegi można sprowadzić do pytania "dlaczego przy zamianie zmiennych bierzemy tylko wyrazy liniowe". Chodziło aby to wytłumaczyć a nie postulować lub odesłać do dowodu który zapewne łatwy dla większości nie jest. Pokazanie, że człony kwadratowe znikają w granicy jest chyba zrozumiałem dla większości. -
Zuza
Kolega wyżej ma całkowitą rację. Kiedyś też miałam problemy z takimi zadaniami:D
Pozdrawiam.
Podobne Tematy
|
|
Grono ludzi zainteresowanych fizyką, badaniem i opisem otaczającej nas rzeczywistości. Szkolne z...
Miejsca grona (2)
-
WF PW koszykowa, Warszawa
-
FUW Hoża, Warszawa
- Dodaj miejsce

