-
I
>chemik napisał
>
>a na co chcesz zdawać że potrzebna jest ci fizyka , może
>jesteś wstanie sama wystarczająco się nauczyć ?
Matematyka, ewentualnie transport lub inzynieria lądowa. Na Politechnice W.
ja
>fizyki sporo uczyłem się sam , w ten sposób ze brałem
>podręcznik " Holiday Rescink", " Bykow , Butikow ,
>Kondratiew" i robiłem częśc zadań zamieszczonych , potem
>jakiś zbiorek zadań " Kruczek , Kujawski Jędrzejewski" i
>też robiłem ile potrafiłem jeśli uznasz że Resnick jest
>za trudny to jest obecnie moim zdaniem jeden dobry
>podręcznik do fizyki " fizyka i astronomia" Akademia Wsip ,
>taki czerwono niebiesko fioletowy, autorzy Klasa 1 Blinowski
>i Zielicz klasa 2 Blionowski Zielicz , Gaj , Szymacha,3 Gaj
>, szymacha , różyczka , karpiesz , te podręczniki są
>nawet teraz używane na FUW do powtórki z LO wiec są na
>pewno dobre :)
W szkole uczymy się z książeczki ZamKor-u, JAdwigi Salach. A w domku mam na razie zbiorki zadań z fizyki Jędrzejewskiego , Kruczka i Kujawskiego no i "Matura, zakres podstawowy i rozszerzony" WSiP-u.
Do tego od groma arkuszy maturalnych.
Jak tylko pojawił się arkusz z fizyki rozszerzonej Matura 2007 to go zrobiłam.. na 25 % :/
>natomiast jełsi chodzi o trening przed samą matura to
>najlepiej zapomnieć o robieniu jakis trudniejszych zadań i
>poćwiczyć się w arkuszach maturalnych( tuczy się to
>każdego przedmiotu) niestety nie jest to zbytnio
>rozwijające ale pomaga zrozumieć o co chodzi szanownej
>komisji i poćwiczyć się w robieniu zadań na cholernie
>małej ilości papieru , moim zdaniem to jedna z bardziej
>cenniejszych wskazówek Ja do matmy uczyłem się tak ze
>robiłem zadania na za wysokim poziomie jak na obecną
>maturę ( stara matura) natomiast nie ćwiczylem się w
>arkuszach , ale nie wyrobiłem się z miejscem i czasem
>mając przed sobą stertę trywialnych zadań , w
>odróżnieniu od moich kolegów którzy przez ostatnie 1-2
>miesiące siedzieli i robili tylko arkusze nowe i napisali
>maturę świetnie. To na wypadek jeśli byś nie znalazła
>nauczyciela , jak by co to śmiało pytaj zawsze ktoś
>pomoże
>
-
Norbert
>Doña Isabelitta! napisała:
>W szkole uczymy się z książeczki ZamKor-u, JAdwigi
>Salach
Z tego co mówiłaś wcześniej to się chwilowo nie uczycie :)
> A w domku mam na razie zbiorki zadań z fizyki
>Jędrzejewskiego , Kruczka i Kujawskiego no i "Matura,
>zakres podstawowy i rozszerzony" WSiP-u.
Osobiście polecam Arkusze egzaminacyjne wydawnictwa Omega , jest tam dużo próbnych egzaminów z różnych województw
>Do tego od groma arkuszy maturalnych.
>Jak tylko pojawił się arkusz z fizyki rozszerzonej Matura
>2007 to go zrobiłam.. na 25 % :/
Nie ma się co łamać , zadania na maturze są często sformułowane w sposób beznadziejny , często nie wiadomo o co im chodzi, jeśłi chodzi o dobre napisanie matury to wystarczy zapoznać się z materiałem LO bez wnikania w jakieś szczegóły , natomiast warto dokładnie zapoznać się z tablicą wzorów która jest dosyć dziwna :)
Zrobił się nam wątek maturalny , ale cóż dla dobra koleżanki :) ...
-
I
>Norbert napisał
>>Doña Isabelitta! napisała:
>
>>W szkole uczymy się z książeczki ZamKor-u, JAdwigi
>>Salach
>
>Z tego co mówiłaś wcześniej to się chwilowo nie uczycie
>:)
>
Fakt, troche niejasno sie wyraziłam :P Ale jestem pewna że zrozumiałeś o co chodzi; )
Wątek maturalny, heh.. Dzisiaj zostałam posądzona przez koleżankę z klasy o to , że jestem samolubna, bo chcę by w szkole był ktoś uczący fizyki, hehe -
Yan(g)
Ja to się nawet zgłosiłem (jestem byłym finalistą olimpiady fizycznej, wstęp na UW miałem bez egzaminu kiedyś, skończyłem PW, sporadycznie udzielam korepetycji z fizyki).
Nie mam jednak przygotowania pedagogicznego i odpadłem. -
-
I
-
rosku
>podręcznik " Holiday Rescink",
strasznie duzo bledow(szczegolnie w nowej wersji), jednak jest to bardzo latwy podrecznik i mysle dla liceum nawet na poziomie. mimo bledow pomogl mi wiele zrozumiec(na szczescie korygowalem z innymi podrecznikami przez co unikalem bledow).
co do reszty podr. sie nie wypowiadam, niczym specjalnym sie nie wybijaja...
jednak brakuje mi "Wykladow z fizyki"[I.W.Sawieliew] jednak do tego niezbednym jest nauczenie sie calkowania i rozniczkowania(ale takze zrozumieni istoty tych zabiegow) co polecam kazdemu bo nieslychanie ulatwia to zycie:) wogole uwazam ze powinno sie tego uczyc wiele wczesniej. ciezko wogole mowic o fizyce bez podstaw...
co do gowniarzerii to uwazam ze dobry nauczyciel potrafi zapanowac nawet nad najwiekszymi degeneratami. sam wielokrotnie malo nie wylecialem ze szkoly, ale nauczycieli inteligentnych i kompetentnych zawsze szanowalem i zylem z Nimi na pokojowej sciezce.
pozatym tak ostatecznie bycie nauczycielem fizyki to jest duzy atut w porownaniu do innych przedmiotow. zazwyczaj fizyka sprawia wiecej problemow nizli inne, co za tem idzie mozna przycisnac "gowniarzerie"(choc to slowo wogole mnie sie nie podoba). ja ostatecznie zagrozilbym(znaczy uczniowi groziloby ndst) 60% klasy i mysle ze nie musialbym wiele naginac prawa aby to zrobic...;)
Pozdrawiam
AndrejR! -
Tomek Do Duc
Witam,
Jestem obcokrajowcem mówiącym po polsku. Skończyłem fizykę na UW. Niedługo mam obronę doktoratu z IFPAN. Może się nadaję na takie stanowisko.
Mój email: tdoduc2002@wp.pl -
Tomek Do Duc
Witam
Jestem obcokrajowcem mówiącym po polsku. Skończyłem fizykę na UW. Niedługo mam obronę doktaratu w IFPAN. Wiele lat udzielam korepetycji z matematyki i fizyki dla liceum. Jestem zainteresowany tym ogloszenie ale nie wiem czy jeszcze aktualne czy nie?
Mój email: tdoduc2002@wp.pl
Podobne Tematy
|
|
Grono ludzi zainteresowanych fizyką, badaniem i opisem otaczającej nas rzeczywistości. Szkolne z...
Miejsca grona (2)
-
WF PW koszykowa, Warszawa
-
FUW Hoża, Warszawa
- Dodaj miejsce

