Forum Polityka [198]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • ORBITAL

    Biskupi: In vitro, to wyrafinowana aborcja

    "To rodzaj wyrafinowanej aborcji" - tak o metodzie zapłodnienia in vitro pisze w liście do polskich parlamentarzystów Rada Episkopatu Polski do spraw Rodziny. To reakcja biskupów na zapowiedzi rządu o możliwości finansowania tej metody przez NFZ.

    http://www.tvn24.pl/-1,1532685,wiad...



    wprawdzie bardzo szanuję Jana Pawła 2 i uważam, że kościół to nierozerwalna część polskiej kultury, to jednak takie pomysły Kościoła są wg. mnie maxymalnie absurdalne. poza tym kościół zaprzecza sam sobie... z jednej strony prokreacja i celebracja miłości, z drugiej odmawia się ludziom, którzy naturalnie nie mogą stworzyć małego człowieka na dowód wielkiej miłości. lepiej, żeby jednak kościół zajął się rozgrzeszaniem morderców, gwałcicieli, pedofili i innych niż ingerowali w rodzinę... o której pojęcie mają jedynie teoretyczne.
  • Karolina

    Dla mnie in vitro to nie jest dobre wyjście z sytuacji, gdy kobieta jest bezpłodna-ale ok, chcą-ich sprawa. Natomiast nazywanie tego aborcją to chyba kompletna niewiedza...
  • Anonim

    >Yelena Ismanova napisała:
    >Dla mnie in vitro to nie jest dobre wyjście z sytuacji, gdy
    >kobieta jest bezpłodna-ale ok, chcą-ich sprawa. Natomiast
    >nazywanie tego aborcją to chyba kompletna niewiedza...

    A jaką masz wiedzę na ten temat?
    Ekspertem nie jestem ale z tego co wiem zapładnia się określoną ilość komórek jajowych bada się je i po jakimś czasie umieszcza najodpowiedniejsza w macicy. Jeśli zapłodniona komórka (która już dla kościoła jest istnieniem ludzkim) zdoła przetrwać resztę płodów zwyczajnie spuszcza się z wodą w kiblu.

    Może być kontrowersyjne? Może.
  • ORBITAL

    poza tym rowniez niszczy sie nieudane proby połączenia jaja z plemnikime. i wyglada to dokladnie tak, jak napisałeś.

    takze gdybys przeczytala artykul caly Yelena, to bys wiedziala :)
  • Anonim

    >ORBITAL napisał
    >poza tym rowniez niszczy sie nieudane proby połączenia
    >jaja z plemnikime. i wyglada to dokladnie tak, jak
    >napisałeś.
    >
    >takze gdybys przeczytala artykul caly Yelena, to bys
    >wiedziala :)

    Będziesz taki specjalista to pod choinką znajdziesz mikroskop i komplet pipetek :D
  • Karolina

    Wytłumaczę to młodym wiekiem i neidoświadczeniem życiowym jak i nieumiejętnością czytania ze zrozumieniem. Pasuje?:D Poprostu przyzwyczaiłam się do czytania ogólnikowego, po za tym jak zwykle młodych ludzi na biologii i na religii nie uświadamia się w tak drastyczny sposób czym jest zapłodnienie in vitro:D
  • Anonim

    >Yelena Ismanova napisała:
    >Wytłumaczę to młodym wiekiem i neidoświadczeniem
    >życiowym jak i nieumiejętnością czytania ze
    >zrozumieniem. Pasuje?:D

    Marsz do kąta!
  • Karolina

    Ok...postałam 5 min... Mogę wrócić?
  • Anonim

    hm, stanowisko Koscioła jest jak najbardziej konsekwentne
    jest zupełnie inne niż moje, ale chwała Kościołowi w tym wypadku własnie za konsekwencje
    skoro sprzeciwiają sie aborcji to logiczną konsekwencją powinno byc sprzeciwianie sie in vitro
    i to wynika właśnie z wiedzy
    a tym katolikom potepiajacym wczambuł aborcje, a stosujacym in vitro winszuje obłudy
  • Karolina

    Niestety nie zmienisz światopoglądu większości katolików. 80% z nich to dewoci.
  • Anonim

    Kosciol jest niekonsekwentny. Są za ochroną życia (jakkolwiek to życie wygląda), czyli przeciw aborcji. Ale są przeciw sztucznemu zapłodneniu, które przeciez daje szanse, że nieszczęśnik - który sie urodzi, bedzie członkiem ich Kościoła.
    Nie słuchajmy biskupów, bo to są dziwni ludzie!

  • Vy

    >para_no_oír napisała:
    >hm, stanowisko Koscioła jest jak najbardziej konsekwentne
    >jest zupełnie inne niż moje, ale chwała Kościołowi w
    >tym wypadku własnie za konsekwencje
    >skoro sprzeciwiają sie aborcji to logiczną konsekwencją
    >powinno byc sprzeciwianie sie in vitro

    I powinni się jeszcze sprzeciwiać dawaniu organów w wypadku śmierci pnia mózgu. Płód (do bodajże 3ciego miesiąca) mózgu nie ma wcale, a kościół uznaje go za człowieka. Kościół moim zdaniem wcale nie jest konsekwentny - traktuje wszystko jak mu wygodnie - często zadając ludziom więcej cierpienia i robiąc więcej złego niż dobrego.

    >i to wynika właśnie z wiedzy
    >a tym katolikom potepiajacym wczambuł aborcje, a stosujacym
    >in vitro winszuje obłudy

    Bo to jedyny obłudny, ja bym powiedział że obłuda jest wręcz wpisana w wiarę.
  • Anonim

    ja tu nie widze niekonsekwencji, wrecz przeciwnie właśnie

    inna sprawa, ze jestem baaaaardzo daleko od identyfikowania sie z tym stanowiskiem

    prawda jest taka, ze trudno być katolikiem - takim z prawdziwego zdarzenia, tym bardziej trudno jesli jest sie homoseksualistą, czy własnie bezpłodnym
    ale albo sie przyjmuje pewne zasady i stosuje je konsekwentnie, albo sie je odrzuca
    Kościół zadaje ludziom cierpienie ? a ktos komuś każe należeć do tego Kościoła ? nie te czasy
    ja nie należe do Kościoła i stanowisko biskupów w jakiejkolwiek sprawie dynda mi wisi i powiewa, interesuje mnie jako ciekawostka, ale żaden wyznacznik
    jak jakiemuś katolikowi nie odpowiada nauczanie Kościoła to niech go odrzuci;
    nic prostszego.
  • Anonim

    Niemniej jednak, gdybysmy mieli prawdzie panstwo wyznaniowe - były problem!
  • Anonim

    to sie nie zdarzy
  • Vy

    >para_no_oír napisała:
    >ja tu nie widze niekonsekwencji, wrecz przeciwnie właśnie

    Tzn w tej kwestii nie. Tu sie zgadzam że kk powinien mieć takie stanowisko. Pisząc o niekonsekwencji chciałem dowalić kk w szerszym kontekście:)

    >inna sprawa, ze jestem baaaaardzo daleko od identyfikowania
    >sie z tym stanowiskiem

    komuch i morderczyni

    >prawda jest taka, ze trudno być katolikiem - takim z
    >prawdziwego zdarzenia, tym bardziej trudno jesli jest sie
    >homoseksualistą, czy własnie bezpłodnym
    >ale albo sie przyjmuje pewne zasady i stosuje je
    >konsekwentnie, albo sie je odrzuca
    >Kościół zadaje ludziom cierpienie ? a ktos komuś każe
    >należeć do tego Kościoła ?

    Obecnie w tym kraju nie, bo panuje w europie jakaś równowaga, jednakże (nie)wyznawcy innych religii, nie mają tak wesoło.

    >nie te czasy
    >ja nie należe do Kościoła i stanowisko biskupów w
    >jakiejkolwiek sprawie dynda mi wisi i powiewa, interesuje
    >mnie jako ciekawostka, ale żaden wyznacznik
    >jak jakiemuś katolikowi nie odpowiada nauczanie Kościoła
    >to niech go odrzuci;
    >nic prostszego.

    Katolicy wolą odrzucać raczej nie popularne nauki kościoła (wstrzemięźliwość przed ślubem itp) niż odrzucać coś czego właściwie potrzebują by poczuć się lepiej
  • Karolina

    >Vy napisał
    >
    >Bo to jedyny obłudny, ja bym powiedział że obłuda jest
    >wręcz wpisana w wiarę.

    Gratuluję tolerancji:))
  • Vy

    Toleruję coś, co nie znaczy że nie mogę tego oceniać.
  • Karolina

    Możesz ale trochę kultury by Ci się przydało, Vy:)
  • Anonim

    A tam. Oni nas ateistów jakby mogli to by wieszali, więc nie powinno byc problemu ze strony katolikow