-
Krzysiek
I stało się!!! Gołota nowym mistrzem. Międzynarodowa federacja WBCTRSOM przyznała Andrzejowi honorowy tytuł najbardziej drewnianej osoby ringu 2005-2027r. Nawet najstarsi widzowie nie pamiętają takie sytuacji żeby w ciągu 45 sekund bokser trzy razy leżał na dechach w tym raz wypadając za ring. Po drugim nokaucie wszyscy obawiali się, że Andrzej zacznie uciekać z ringu – ale nie!!! Wytrzymał!!! – jeszcze przez cale 4 i pół sekundy ustał na nogach.
Wiemy jednak już wszyscy , że to nie wina Andrzeja! W walce z Lenoxem Andrzej został ogłupiony środkami przeciwbólowymi, co zaburzyło jego koncentracje i przez co przegrał. Tym razem jedyna i całkowita winę za porażkę Andrzeja ponosi jego trener, który nie przypomniał naszemu bokserowi , że po wejściu na ring będzie musiał otworzyć oczy i machać rekami. Nieco spięty Andrzej po prostu nie widział swojego przeciwnika!!!. Po za tym trochę winy za ta przegrana ponosi i sędzia. Kiedy Gołota powoli się rozluźniał po trzecim dechowaniu, sędzia z nikomu nieznanych powodów przerwał nagle walkę. A przecież Andrzej nawet się nie spocił!!!!!!!!
Pytany o plany na przyszłość Andrzej mówi, że za rok jak co roku będzie stawał w szranki o pas mistrzowski. Tym razem z całą stanowczością zapowiada, że już od pierwszej rundy będzie miał oczy szeroko otwarte.
Po tej przegranej Andrzeja trener zapowiedział pewne zmiany w przygotowaniach do następnej walki. Zapowiada się, że Andrzej zmieni sparingpartnera , ponieważ jak się okazało 17-letni licealista, który do tej pory trenował z mistrzem tak go wykańczał, że na prawdziwych walkach Gołota nie miał sił na boksowanie. Prawdopodobnie od nowego sezonu Andrzeja otłukiwał będzie 12-letni gimnazjalista z Częstochowy.
Andrzej na szczęście nie traci ducha walki. Zapowiedział jednak, że jeżeli w następnych 7 walkach będzie nokautowany w pierwszej rundzie to prawdopodobnie wycofa się z boksu zawodowego i przerzuci na amatorską hodowlę dżdżownic afrykańskich.
Z USA żegna się z państwem Andrzej „Piasek” Piaseczny
-
polak
Andrzeeeeeeej... Andrzeej Gołoooota!!!!!
Ktoś słusznie zauważył, że skoro to coś na ringu (no bo walka to raczej nie była) trwało 53 sekundy, a Golota był w tym czasie trzykrotnie liczony (czyli mniej więcej 3 razy po 10 sekund), to de facto "na stojąco" wytrzymał około 20 sekund... :):):):):):):)
ps. Nie zadał ANI JEDNEGO ciosu... -
Anonim
jesteście złośliwi on poprostu dopiero po pierwszym knock-downie zorientował się że jest na ringu...
a tak naprawde to gość był sztywny jak 50letni tetryk, zero "chodzenia na nogach", katastrofa i łomot...
adamek też nieźle obrywał... dobrze że wygrał na punkty -
Anonim
na otarcie łez - 5:1 z Wisełką!!!!
"Gdzie ten mistrz?!?" ja się pytam... -
-
polak
Poczekaj. Teraz jeszcze się zacznie afera z sędziami i działaczami. Będzie wesoło. Trzymajmy kciuki za organy ścigania... -
Anonim
Czyżby zatrzymany sędzia Antoni F. był tym słynnym sędzią Antonim Fijarczykiem, którego Dariusz Wdowczyk nazwał kiedyś "sędzia Fujarczyk"??? -
polak
-
Rasowo Niepewna
-
Anonim
-
Krzysiek
Czy wiecie , że Gołota trafił do księgi rekordów. Nikt tak szybko nie poległ w walce o mistrzostwo wagi ciężkiej. Następny po nim ma 2 sekundy więcej. Jak na razie jego 53 sekundy wygrywaja.!!! -
Anonim
a poza tym: Organizacje Walki z Rasizmem zgłaszają Andrzeja Gołotę do pokojowej Nagrody Nobla Jako jedyny biały bokser lał tylko białych, nigdy nie skrzywdził Afro - Amerykanina.