-
Anonim
Parę dni temu napatoczył się na mojej życiowej ścieżce, mały promyczek radości. Od tamtej chwili pozostaje nieustajacym źródłem inspiracji a także skarbnicą cytatów. Gdy masz gorszą chwilę zawsze możesz tu zajrzeć a świat wyda ci się piekniejszy, dzięki złotemu dziecku polskiego Hip Hopu- Onarowi... Ekhm... A oto i wytwór jego zwojów:
"Czekają na cud najbardziej podatni na bród
Czekają na cud najbardziej podatni na bród
Czekają na cud najbardziej podatni na bród
Zawsze noszę światło, choć czasem nie jest mi łatwo
To nie wiąże się z wpadką, jeszcze pytasz się jak to?
Często nie jest gładko, poważne rozmowy z matką
Dobrze znam to, niosę światło
I tak jest de facto
To są fakty nie bzdury
Pury, opierdalające fury
W grę wchodzą szerokie spodnie, nie garnitury
Niebezpieczne podwóry, ciemne chmury, brudne mury
Grube sznury zaciśnięte na gardłach niektórych
A dlaczego?
Bo nie wierzą we mnie i mojego człowieka
Onar Deus niesie światło, więc nie zwlekaj
Liryczne paliwo pali się w moich dłoniach tak jak łuczywo
Niosę światło na żywo
Skąpany w blasku
Ruszam o brzasku
Aby wyrwać duszę z szatana potrzasku
Wśród istnień piasków blask wzniecam
Jak świeca oświecam świata pokój niedostępny czasem tak jak forteca
Widząc wszystkie detale pośród czeluści
Tajemnicze tym, którzy są puści
Światła chciwi
Sami nie wiedzą, że od dawna są nieżywi, nieżywi...
Niosę światło właśnie dla tych, którzy go nie niosą
Ludzie płyną na tratwach, przygód życia fosą
Każdy może się poparzyć, sytuacja się nadarzy
Nie narzucaj dużej marży, bo każdy o czymś marzy
Młodzi i starzy, pełno znajomych twarzy
Każdy z nas ma kogoś, kogo zaufaniem darzy
Pamiętasz miłe słowa, nadal pieprzę wszelkie fobie
Jesteś numer jeden, cały czas myślę o Tobie, o Tobie...
Światło spływa z moich rąk tak jak wodospad
Oczami wyobraźni widzę całkowity człowieczeństwa rozpad
Jak prorocy i wizjonerzy niosę światło pośród nocy dla hip-hopowej młodzieży
Ja z pochodnią w ręku idę do przodu bez lęków
Wytrwale, widząc wszystkie detale plugastwo palę
Wyniszczam poniewierając ich cuchnące zgliszcza
Śmieje się, gdy zło woła na pomoc swego mistrza
Ref. x4
Niosę światło
Świat już dawno zawładnął słabymi
Bez strachu
Onar, Deus niesie światło, więc patrz, patrz, patrz
Chcesz to płacz
Chcesz się cieszyć to do góry skacz, skacz
Wszystko mi jedno i tak to wiem napewno
Że prawdziwi z zajawką, tego nigdy nie przerwą
Wręcz przeciwnie człowieku, wszystko chcesz załatwić pilnie
Przeznaczenie cię nie minie, nasz rap nie zginie
A dlaczego?
Bo w rymie niesiemy światło
Tak, niesiemy światło
Tak, tak
Iluzje prysły
Umysły rozbłysły jak bomby
Razem z Onarem przemierzam ulic katakomby
Widząc płaczącą ziemię, gdzie wegetuje ludzkie plemię
Drzemie w hermetycznych radości skorupach
Myśląc wyłącznie o łupach, idą do przodu po trupach
Po ścierwie, żadna moc tego nigdy nie przerwie
Kim jestem pytasz i co niosę
Światło człowieku, ja niosę je w głosie
W moich tekstach, rymach
W ogóle tym co tworzę
Czy jestem w tym dobry?
Nie wiem, być może
Pilnuj się, bo wszystko zdarzyć się może
Świat nie zawsze w różowym kolorze
Prosze zmień to Boże
Każdy swoje pole orze
Jeden lepiej, drugi gorzej
Czy życie sobie ułoże i czy ktoś mi w tym pomorze
Ref. x4
Wielu ludzi nawet nie wie dokąd biegnie
Wielu ludzi nawet nie wie dokąd biegnie
Wielu ludzi nawet nie wie dokąd biegnie... "
Tekst jest własnoscią jego twórcy.
-
Anonim
Mój umysł rozbłysł jak bomba gdy Onar Deus mnie uraczył swoim światłem... To prawdziwy człowiek z zajawką, co zawsze niesie światło!! A liryczne łuczywo pali się w jego dłoniach! A słowa spływają mu z rąk jak wodospad, gdy swoje pole orze. A jak już zaora idzie z pochodnią w ciemne podwóry. To nie są bzdury, ani pury...
Pytanie tysiąclecia- co to są pury?? -
Gillette
może o Pyry mu chodziło? to jakaś wioska chyba.... może jego rodzima :] -
Anonim
Znalazłam motyw pur na stronie śpiewnika harcerskiego...
"6-6-24, 6-6-24
Kochajcie mnie panny
Bom ja chłopak szwarny.
Kochajcie mnie panny
Bom ja chłopak szwarny.
Nie bede sie żenił
Bo to głupi zwyczaj
Kolega sie żeni
Bede se pożyczał
Nie bede sie żenił
Aż za cztery lata
Kaj mi synek powie
Ożeń że sie tata.
Zakopianko Hanko
Pokaż mi kolanko
Pokaż mi oboje
Czy takie jak moje.
Pur, pur, dwa pury
Pur, pur, dwa pury
Hej Stasek sie rusa
Dowal mu tam z rury."
Może szwarny chłopak Onar jednak wie o czym nawijkę kleci ziom?? :P
-