-
m
Czy ktoś wie jak mają wyglądać zajęcia tego dnia? Tak jak zawsze czy są godziny dziekańskie? -
Anonim
-
m
A jakby tak raz go nie zmieniać i poczekać aż odpowie na pytanie ktoś, kto zna na nie odpowiedź? -
Anonim
>maryna napisała:
>A jakby tak raz go nie zmieniać i poczekać aż odpowie na
>pytanie ktoś, kto zna na nie odpowiedź?
Zadzwoniłbym nawet o dowiedział się tego dla Ciebie Maryno, skoro z jakiś powodów nie możesz tego zrobić ale jeszcze Pani Maria rozpoznałaby głos i przeraziła się, że mam zamiar wrócić... -
-
m
Nie musisz się bać, że przeraziłbyś Panią Marię, Stanisławie. Ma urlop.
Zresztą dzwonienie wczoraj o północy byłoby zapewne zbędne, a i teraz nie jest już konieczne, bo tego jak mają wyglądać zajęcia w piątek dowiem się w naszym Instytucie.
Niemniej dziękuję za chęć pomocy wczoraj, w porze kiedy ta informacja była mi potrzebna i nie miałam skąd jej zdobyć.
Teraz nic już nie stoi na przeszkodzie, byś zmienił temat na swój ulubiony. -
Anonim
>maryna wrote:
>Teraz nic już nie stoi na przeszkodzie, byś zmienił temat
>na swój ulubiony.
Bubi, jedziesz, publika się domaga!!! -
Anonim
>maryna napisała:
>Niemniej dziękuję za chęć pomocy wczoraj, w porze kiedy
>ta informacja była mi potrzebna i nie miałam skąd jej
>zdobyć.
Bóg zapłać za ciepłe słowa dziewczę!
>Teraz nic już nie stoi na przeszkodzie, byś zmienił temat
>na swój ulubiony.
Zgoda. Cóż zatem jest w życiu najważniejsze? Co wyznacza rytm życia? Bubizm znalazł na to odpowiedź i zapewne już się jej domyślasz, o ile liznęłaś nieco bubizmu. Ten rytm wyznacza defekacja i ona to właśnie powinna stać się przedmiotem prawdziwej filozofii. Od razu zaznaczę, że prawdą jest, iż czymś ważniejszym jest śmierć. Ale... ona pozostaje poza naszymi zdolnościami poznawczymi. Możemy jedynie sobie o niej gdybać, podczas gdy na kiblu siedzi każdy z nas. Ale dlaczego właśnie sranie, a nie miłość, seks, jedzenie, czytanie poezji?
Bubizm jako pewna forma konserwatyzmu wychodzi od konstatacji realności. Próbuje wyłuskać to, co jest, a nie tworzyć wyeimaginowane wizję.
A zatem Maryno, co byś wolała? Tęsknić za chłopakiem, być głodną, czy też może znaleść się w pociągu pospiesznym relacji Warszawa-Tłuszcz bez papieru toaletowego i z wielką potrzebą? Proszę się nie obruszać, tylko potraktować to pytanie poważnie! Odpowiedź jest przecież jasna. Tyle nerwów, ile może zapewnić wiadoma sytuacja nie wystąpi nigdzie indziej.
Dlaczego tak jest? Dlaczego człowiek jest tak właśnie skonstruowany? Otóż jest to zemsta świata za to, co człowiek światu daje sam z siebie, czyli właśnie gówno. Zwierzęta również srają, ale na ich służbie nie jest genius loci, którego człowiek przywołał z najczarniejszych zakamarków (od)bytu i który mieszka w rurach, dołach kloacznych i innych szkaradnych miejscach. Tak więc nasi mniejsi bracia nie są światu przykrzy.
Człowiek jest. Sam to wie, gdyż po krótkiej chwili ekstazy spogląda za siebie z przerażeniem myśląc "co ja zrobiłem???". Jego sytuacja w świecie jest tragiczna, gdyż czy to w habicie, w todze, w mundurze czy nago - homo sapiens nie uwolni się od swego przekleństwa.
Ale tutaj, kończąc tę propedeutykę mam dla Ciebie Maryno, a także dla innych, radosną nowinę. Otóż ta tematyka jest zupełnie niezbadana! Filozofia jest dziś truchłem, ale tak być nie musi, gdyż wy właśnie - młodzi polscy naukowcy - możecie tchnąć w nią życie, zglębiając rzyć i jej okolice. Trzeba tutaj dużej odwagi cywilnej, by pokonać początkowy opór estetów. Tym nie mniej pole do popisu jest ogromne - również w tak modnej ostatnio kognistywistyce.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że udało mi się nieco zainteresować tą frapującą tematyką. -
Anonim
-
Anonim
-
Anonim
>Stubb ... napisał
>to jeszcze troche o strukturze spolecnej ruchu bubistow
Bubiści wiążą się z płcią przeciwną, wychowują potomstwo. Czasem mają psy albo koty, ale w bubiźmie nie mogą mieć one prawa do spadku. -
Anonim
-
Anonim
-
Anonim
>Stubb ... napisał
>a relacja- wyznawca/sympatyk a ojciec zalozyciel ruchu?
Nie drwij Stubbie z rzeczy poważnych. Chętnie natomiast odpowiem na poważne pytania odnośnie fekalizmu. -
Anonim
>Stubb ... napisał
>a rasa i pochodzenie etniczne sa istotne?
Dotykamy tutaj głębi Bytu. Fekalizm jako pewien wątek bubizmu jest uniwersalny. Odpowiedź więc brzmi NIE.
Oczywiście w kontekście politycznym bubizm, będąc konserwatyzmem, uniwersalny nie jest. Tzn. będąc pewnym konkretnym konserwatyzmem - naszym polskim, lokalnym. Według bubizmu Roger czy Olisadebe Polakami nie są. Ale już np. spokojnie mogliby nimi się stać mieszkający tutaj od wielu lat Wietnamczycy. Wyznacznkiem jest realne uczestwnictwo we wspólnoscie.
-
Anonim
Skoro nie ma pytań, przejdźmy do następnego ważnego zagadniania, mianowicie sporu teizm vs ateizm - oczywiście w świetle bubizmu.
Bubizm nie twierdzi, że zna rozwiązanie sporu o istnienie Boga. Jako konserwatyzm bubizm rozważa jednak wady i zalety dominacji któregoś z tych stanowisk filozoficznych. Nie będzie zaskoczeniem, gdy powiem, że bubuzm stoi po stronie teizmu, a konkretnie chrześcijaństwa. Dlaczego (niem. Warum)?
Otóż eschatologia chrześcijańska zdejmuje z człowieka brzemię defekacji. Skoro więc mamy wierzyć, wierzmy, że w końcu wyzwolimy się od gówna. Wyzwolimy świadomi tego zwycięstwa. Ateizm obiecuje nam wyzwolenie poprzez utopienie w dole kloacznym.
De facto więc najmocniejszego argumentu na rzecz istnienia Boga musimy szukać w rzyci. Moc konkluzji jest tutaj zależna czasoprzestrzennie - a najmocniejsza tam, gdzie grasuje wzmiankowany wyżej genius loci.
Na koniec tego króciótkiego wykładu warto wspomnieć że jasnym się teraz staje, dlaczego tak bardzo pragniemy srać w spokoju i najlepiej z dobrą lekturą. Podczas tej codziennej (przynajmniej w przypadku zdrowego człowieka) czynności nasz duch wzlatuje najwyżej i najłatwiej przyswaja idee. Dlatego każdy porządny bubista ma w swoim kibelku jakąś literaturę. Bogatsi z nas, zasobni w metraż mogą wręcz postawić koło kibelka małą półeczkę. Ubogm musi wystarczyć pojedyncza książka położona na pralce czy szafce z kosmetykami. -
m
>A zatem Maryno, co byś wolała?
Ale dlaczego próbujesz wciągnąć do dyskusji mnie? Słowem nie wspomniałam, że jestem zainteresowana dyskutowaniem na Twój ulubiony temat.
Stubb wyraził zainteresowanie, niech Wam się dobrze rozmawia. -
Anonim
>maryna napisała:
>Ale dlaczego próbujesz wciągnąć do dyskusji mnie?
Wyglądasz na zdjęciu na miłą i rozsądną osobę, skorzystałem więc z okazji, by porozmawiać na poważnie o filozofii. Grono zeszło ostatnio na psy, jeśli idzie o merytoryczną dyskusję i chciałem temu zaradzić.
>Słowem nie wspomniałam, że jestem zainteresowana
>dyskutowaniem na Twój ulubiony temat.
Och Maryno, nigdy nie zagaiłaś do nieznajomej osoby w przedziale PKP? Może nie. W takim razie racz wybaczyć mi śmiałość. Mam nadzieję, że dasz mi wszakże mandat na wykorzystanie Twojego posta do kontynuacji dyskusji, o ile oczywiście znajdzie się ktoś gotowy rozbabrać temat.
>Stubb wyraził zainteresowanie, niech Wam się dobrze
>rozmawia.
O tak, Stubb jest dobrym dyskutantem. Ma również niezłe warunki. Jest chyży, zwinny i ma mocną wątrobę. Nie musisz mi go polecać - to marka znana w całej Warszawie.
-
m
>Och Maryno, nigdy nie zagaiłaś do nieznajomej osoby w
>przedziale PKP?
Nie przypominam sobie. Nie jeżdżę zresztą zbyt często PKP więc nie mam okazji zagajać w przedziałach.
>Mam nadzieję, że dasz mi wszakże mandat na wykorzystanie >Twojego posta do kontynuacji dyskusji, o ile oczywiście
>znajdzie się ktoś gotowy rozbabrać temat
Ależ oczywiście, Stanisławie! -
Dr. StanVan
Przepraszam, ze wpierdalam sie w temat, ale chcialbym nawiazac do zrodla watku i zapytac sie, czy kolezanka dowiedziala sie czegos odnosnie piatku? Mam nadzieje, ze beda chociaz jakies godziny dziekanskie... -
m
Podobne Tematy
strona internetowa IF UW: http://filozofiauw.wikidot.com To grono *NIE* służy do ogłaszania...
Uniwersytet Warszawski, Filozofia
Anonim
Anonim
Anonim
Ag.
Anonim
helen
Grona tematyczne:
Miejsca grona (3)
-
RETRO Kolejowa 8/10, Warszawa
-
Studio Berlin ul. Inżynierska 3, Warszawa
-
Uniwersytet Warszawski Krakowskie Przedmieście, Warsaw
- Dodaj miejsce
