- 1
- 2
-
Anonim
Józefa poznałem byłem paręnaście lat temu, na wycieczce w Tatrach. Gdzieś pod Szpiglasową Przełęczą, na całkiem sporej płaskiej skale widniał sporej wielkości On - Józef własnie, w formie napisu. Moja ciotka strasznie się wtedy oburzyła na wandalów niszczących góry, słusznie swoją drogą. Ale Józef to Józef, on jest ponad to.; ) -
Herr Puszkin
-
aniol
niestety pewnie na emeryturze i juz taki kult jednostki nie do odtworzenia :) ale mam jescze koszulke z Fugazzi w warszawie Jozef takczuk :) -
Grono.Net
Józef Tkaczuk byl cieciem u nas w szkole na saskiej kepie a przez to ze byl takim chujem roznioslo sie to po calym siecie....pamietam jak bylem na slowacji na nartach i spotkalem go na znaku na nartostradzie................. .józef ma syna....takiego samego jak on..... -
-
aniol
-
Herr Puszkin
Nie chciałbym zaburzać kultu, ale ja więcej razy widziałem autograf Tony'ego Halika. -
Anonim
No ale Józef jest jakże bardziej swojski. I sam w sobie zupełnie bierny, jeśli chodzi o swoją popularność.; ) -
Jaxon
No proste na Saskiej Kepie!!! w 15-stce!!! tez tam chodzilem :) az ciezko pomyslec ze to sie tak roznioslo!!! Kiedys jedna nauczycielka przekonywala mnie ze Tkaczuk to byl spokojny czlowiek tylko ze wszyscy uczniowie sie na nim wyzywali :) -
marijamagiclena
-
Grono.Net
ja go pamiętam jak sobie z tą miotłą na boisku zapierdalał.. chyba nie był taki zły
legenda jakby nie było
pozdrawiam piętnastkowiczów -
Joanna
Musze z wami drodzy chlopcy polemizowac... Chodzilam do 15, ale to nie ta szkola slynela z Jozefa mimo ze taka plotka sie ciagle roznosi.. to w szkole po sasiedztwie w ok 73 roku czyli Technikum Chemicznym grasowal Jozef :) Obecnie jest tam liceum
a pierwsze spotkanie ? rondo waszyngtona przekreslony znak i napisane "rondo Tkaczuka" i pod spodem po rusku "plosciac Tkaczuka" pamietam ze wtedy dlugo na ziemi lezalam :DDD -
Herr Puszkin
-
Anonim
-
Grono.Net
-
Anonim
Ja ostatnio widziałam (sierpień) podczas wplywania do kanalu na Mazurach napis na znaku: JÓZEF TKACZUK BOGIEM MAZUR...=) -
Anonim
o ja pierdolę nie sądziłam że legenda o Tkaczuku przetrwała!!! Ja znam ją już tylko z opowieści i napisów w różnych częsciach świata. ehhh ja też kończyłam 15tkę teraz 18tkę no cóż było minęło. Pozdr dla Kępy! W końcu się tam urodziłam i wychowałam!!!; D -
lycha
-
Mikele
Pierwszego spotkania z tym fenomenem nie pamiętam, ale najdziwniejsze miejsce, w którym spotkałem się z kultem Tkaczuka to toaleta publiczna na dworcu autobusowym w Barcelonie. Prawdziwy polski kulturkampf; ) -
olla
Ech...jak dobrze, ze jest jeszcze ktos pamieta o jozefie tkaczuku.z legenda zetknelam sie w podstawowce na grochowie.wtedy panowała powszechna moda na józefa.teraz nikt z moich znajomych nie pamięta o nim."wpis" z józefem osobiście widziałam na wieży Eiffla, a znajoma mojej mamy widziała wyryty wpis "tu byłem - józef tkaczuk" na kamieniu piramidy w egipcie... -
luste
moje pierwsze spotkannie nastapilo na drzwiach klatki mojego domu. szkoda ze coraz mniej tkaczukow sie spotyka. dobrze ze chociaz w sieci o jozefie pamietaja. nawet w wiki o nim napisali
http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B...
na marginesie, wiecie czy w jakies bibliotece nie ma tej ksiazki sulimy, bo chetnie bym przeczytal.
- 1
- 2