- 1
- 2
-
Anonim
-
Anonim
kurde bele troszke sie zawiodlem na tym filmie... prawde piszac KOcham Serie ff w Grach ale filmy sa gorsze choc fajno muza pasuje i niezle efekty ale fabula....szczatkowa -
Anonim
-
Anonim
chopak mnie rozwalilo ale jak juz pisalem w gry nie gralemwiec nie znam chronologii wydarzen ani postaci ale zrobilo na mnie baaaardzo duze wrazenie...choc czasami fabula zanika w calym tym korkociagu pojedynkow i walk...no majestat animacji kunszt i wszystko co najlepsze
666 -
-
Anonim
nie wiem co to bylo ale jakis zwierzak na Czerwonym Lwie...uffff bylo groznie
667 -
Anonim
no wlasnie bo film powstal jako uzupelnieneie gry ff7 i to akurat widac sytuacje sa po grze rozwijane:):)Musisz zagrac moim zdaniem ff7 jest najelpsza gra na swiecie.Red Jest extra--czerwony piesek -
Anonim
Pies ten wywodzi sie z rodu starozytnych ktory jest wyjatkowym watkiem w grze ma 800 lat albo i wiecej:):).Sprobuj gierki POlecam szczegolnie -
Anonim
"szwagier" jest fanem to mnie wtajemniczy zęby na tym zjadl, thx i nara
ide w kime
666 -
Anonim
-
Malky
Witam :)
Ciekawy temat, sam osobiscie jestem fanem serii FF (ale niestety moj rozwoj zakonczyl sie na czesci 9), Advent Children powalilo mnie na kolana pod wzgledem efektow, walk, pelniejszego zobrazowania postaci, limitow, a i na fabule nie ma co narzekac moim zdaniem,
no ale skoro o bohaterach mialo byc, tak jak w grze, potwierdzilo sie to i w filmie, nadal moja ulubiona postacia jest Vincent Valentine, zauwazylem ze jest to chyba jedyna osoba ktorej przez te "dwa lata fabuly" nie zmienili ubrania; )
Zaluje troche ze nie przyblizyli troche jego (oraz innych postaci) historii, tak na wszelki wypadek gdyby film ten mial ogladac ktos nieobeznany w klimacie FF,
na dzis to tyle, pozdrawiam -
(Zla)Sliwka
Wspaniale, wspaniale!
Trailery wzbudzily we mnie wielki apetyt na caly film i przyznam sie, ze sie nie rozczarowalam.
Mistrzowskie wprowadzenie Sephirotha, ktory zreszta jest w filmie krotko - a przez to jego postac nabiera niepowtarzalnego charakteru.
Fabula moze rzeczywiscie nieco umyka, ale nie winie za to tylko walk, ale mentalnosc japonskich tworcow. Ja jakos tak zawsze mam, ze musze wschodnie dziela przynajmniej dwa razy obejrzec/przeczytac, aby sytuacja w nich przedstawiona zaczela sie rozjasniac :)
I jeszcze animacja - prawdziwy majstersztyk, ale nieco razilo mnie przy zblizeniach zmienianie hmmm.. struktury wlosow, zwlaszcza u Clouda. -
Malky
a.. dodam jeszcze, na czerwonym "lwie"; ) (juz wyjasnione ze Nanaki - lub Red - byl tym czerwonym stworkiem) pokazany zweirzak, to Cait Sith (o ile dobrze pamietam pisownie) zastanawiam sie czemu akurat na Nanakim go umiescili, co sie stalo z jego "cialem" z gold soucer'a ? -
Anonim
wlasnie cos mi shwagieros mowil o tym Gold Soucerze i tej kuli na ktorej ten Cait Sith jezdzi nie bylo a co to wogole jest ten gold soucer??
pytam bo nie chce błądzić??
666 -
Anonim
film jest piekny wizualnie a choreografia walk po prosty powala
ale fabularnie mi nie przypadł do gustu... bardzo infantylny... fabuła jakby zrobiona tylko po to zeby bohaterowie mieli okazje sie pobić...
... dialogi raczej takie sobie..
... te wszystki dzieciaki sprawiają ze film robi sie trochę ckliwy, trzem Kadaji tez daleko do tej grozy jaką prezentował Sepiroth
geberalnie film to gradka przede wszystkim dla fanów FF 7 ... niesamowite jest zobaczyć wszystkich bohaterów raz jeszcze... i to w takim pieknym wcieleniu...
i oczywiscie Aeris... -
Malky
Gold saucer, mozna by to przyrownac do multiplexu w ktorym jest oferowany kazdy mozliwy rodzaj rozrywki swiata FF7 :) polecam pograc, choc wiem ze to moze sie wydawac latwym gadaniem ale taka prawda; )) grajac sam nie wiedzialem czy Cait Sith jest szpiegiem ShinRy czy postacia przyjazna... no ale fabuly gry nie bede zdradzal... warto samemu sie przekonac.
osmiele sie niezgodzic iz faubalrnie film jest "kiepski" (uzywam tego slowa dedukujac wrazenia innych, moze omylnie wiec wtedy mi wybaczcie)
bardzo podoba mi sie konwencja duchow (czyli tych wybitniejszych zmarlych na geostigme) jako zarodnikow sephirotha ktory jak wiadomo mial wiele klonow i odmian, ( ten prawdziwy w koncu widoczny jest tylko w koncu gry)
czy bohaterowie tylko maja okazje sie poppisac do walk ? uwazam ze nie, widac (tak jak w przypadku gry) cala depresje Clouda, tym razem spowodowana geostigma, ogolnie jest bardzo duzo odniesien do gry, "uzdrawiajaca woda" ktora pojawia sie w kosciele ktory Cloud wybral sobie za nowe mieszkanie - nawet to ma powiazanie do gry, Aeris opowiadala Cloudowi ze w calym Midgarze, tylko w tym miejscu potrafia kwitnac kwiaty, dobrze sa odwzorowane charaktery nawet takich postaci jak Rufus czy Reno i Rude. Moim zdaniem, mowiac ze fabula filmu jest zla, to tak jakby powiedziec ze cala gra jest zal, w koncu polegala w duzej mierze na walkach
pozdrawiam
Malky lekko nietrzezwy; ) -
Anonim
widac całą depresje Clouda... i owszem.. poza tym widać glównie Marlenke
fabule Fianla Fantasy uważam za najlepsza i najpardziej dopracowana jaka kiedykolwiek spotkałam w grze ...
po sequelu ktory trwa tak krotko oczywiście wiele spodziewać sie nie mozna... ale w porównianiu z fabuła gry wygląda to nieudolnie
... i czemu nasza druzyne widzimy tak krótko ??
.. Cat sith na grzbiecie Rexa?? po co ...
o wiele niebo lepsze od Advent Children
pod względem fabularnym
Final Fantasy Last Order - pol godzinne zaledwie anime które pokazuje częśc historii z gry... koncentruje sie głównie na postaci Zack'a i tego co sie stalo w reaktorze w Nibelheim... bardzo polecam
-
Malky
zgadzam sie z tym ze fabula w siodemce jest najlepiej dopracowana fabula z wszystkicgh czesci, sam jestem duzym fanem dziewiatki, (a z kolei osemka imho ma najlepsze intro - ale to nie ten temat) ale siodemka zrobila rewolucje w swiecie FF
zacytuje "po sequelu ktory trwa tak krotko oczywiście wiele spodziewać sie nie mozna" otoz to, wszelkie sequele zawsze sa gorsze (poza filmowymi wyjatkami jak Terminator czy Godfather) :) ale mimo to uwazam ze tragedii nie bylo
Last order - widzialem zapowiedz tego jednak nie mialem szczescia obejrzec calosci, ale na pewno w krotkim czasie to naprawie i bede mogl sie wypowiedziec :) choc domyslam sie ze celem tej anime bylo co innego niz w AC, co jest oczywiscie plusem, w koncu ogladac ciagle to samo w roznych wykonaniach nie byloby ciekawym zajeciem,
a Cait Sith na grzbiecie Nanakiego tez mnie zaskoczyl, w koncu rzecz sie dzieje dwa lata pozniej, Cait pewnie nie mial juz swojego "ubranka" z gold soucera, a sam to pewnie by niewiele zdzialal, szczerze.. nie wiem czemu akurat tak go pokazali, dobrze ze nie byl na ramieniu Vincenta; )
a nasza druzyne widzimy tak krotko bo wydaje mi sie ze sam wlasnie Cloud jest najwazniejsza postacia z "ekipy" w Advencie, Marlenki bylo malo w grze, z reszta przydala sie ta postac, wniosila czasami troche humoru, (scena po walce Tify z Lozem, kiedy to owy duch dostaje w skron materia od Marlenki; ))
osobiscie uwazam ze tragedii nie bylo, ale wiadomo ze gustow jest tyle co ludzi na swiecie, i jesli ktos uwaza inaczej to ma do tego pelne prawo
pozdrawiam
Malky na lekkim kacu -
Anonim
-
Malky
-
Anonim
ja to od zabawy z moja dziewczyna i pracy mam Kaca --ze zmeczenia:):)
- 1
- 2