SZAMANIE [10]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    wcześniej wspomniane chińskie zupki...:D może ktoś zna coś bardziej odkrywczego, czym można się pożywić przy niewielkich nakładach finansowych i bez uszczerbku na kubkach smakowych??:>
  • Sweded!

    Najlepsza tania szamka to budka kanapkowa między bordo a domami galerii centrum. Są klasyk kanapki i 100% dobre inne rzeczy. I zajebiście tanie, dzięki czemu zostaje więcej hajsu na wieczorny lans/bounce/melanż :D
  • Anonim

    tee, no nie każdy lubi przypalone zapiekanki z żółtym serem...:P są lepsze rzeczy, zwłaszcza w samtm bordo:D
    ....a mimo to jest jedna rzecz !! o tak!
    i wie to każdy, kto mnie choc trochę zna, że najlepszy jest KISIEL.
    w kawiarence w skulu, albo w domciu przed tv. cena- max. 1.20zł
    smaki- oczywiście malinowy i owoce leśne (słodka chwila z kawałkami owoców:D) mandarynkowy pomarańczowy cytrynowy morelowy no i ŻURAWINOWY.
    oto, co kocham;*
  • S B

    moje typy na głód i mało hajsu:

    kefir + bułka [opcjonalnie + parówka]
    na duży głód duży kefir i bochenek chleba [ zapchają sie nawet 2 osoby]
    dobra jest bułka wrocławska ale to już na jedną osobę
    dobrze zapycha chałka, ale trzeba popijać

    można tak przetrwać cały dzień poza domem za kilka pln :]
  • Anonim

    oszczędne to może to jest, ale czy smaczne? no ewentualnie ta chałka,...
    a tak poza tym, to robi się tu coraz ciekaweiej
    takie buły do szamania na sucho to najlepsze są na starooffce, zwłaszcza jak się je je (;D) o 5 rano... po całonocnym melomelo:D
  • le Martollel de Victorell

    zupki chinskie dobre sa..przez pierwsze 3,no w porywach(:P) 4 dni,,i k.o.n.i.e.c!wiem-przezylam mazury z kolegami,ktore skonczyly sie tym ze do dzis zupek nie jadam;D
  • Anonim

    a ja na zupkach chińskich przeżyłam całe swoje dzieciństwo bo oświadczyłam, że nie będę nic innego jeść... popijałam to wszystko takim soczkiem: Dumbo:D
    i patrzcie, co ze mnie wyrosło:D
  • S B

    smacznie jeszcze się pytasz? :)
    jasne że tak, pół dnia jazdy, max zmęczony i chleb z kefirkiem to cudo, do tego burn [już trochę mniej oszczędnie, ale na to się własnie na jedzeniu oszczędza] i można drugie pół jeździć :)
  • le Martollel de Victorell

    najlepsza jest chinszczyzna!!!zawsze!;-)
    a przy malych nakladach finansowych nie idzie sie do wiekszych lub mniejszych restauracyjek typu sfinx,tylko kupuje sie chlep,kethup,lub serek topiony i wode lub soczek;-) i najesc sie mozna i wszyscy szczesliwi jak z fajnymi ludzmi sie oszczedza;D,,,wiec-ZOLka-do boju! hehe
  • Anonim

    no proste, zwłaszcza w drodze na rondo:D
    oszczędnie też jest zjeść penne pesto w tonicu (jeśli płaci filip;*) i pizzę w sphinxie, podzieloną na kilka osób, objadając się przy tym sosami, które są przecież za darmo... potem można zamówić bułkę za 1zł i też ją zjeść z ichniejszymi sosami:D
  • Anonim

    Ostatnim moim odkryciem na zaspokojenie średniego głoda przy deficycie pieniędzy jest:
    1/2 chleba
    15 dag. pasztetowej
    1/2 litra kefiru

    Wychodzi 4-5 zł, a żarło (w szczególności po całym dniu w szkole) cudowne. Jummy!
  • Anonim

    Prawie sześć tygodni na zupkach chinskich jechałem... ale to były takie fajne, za o,49$ za sztuke.... szkoda ze w polsce ich nie ma...
  • Anonim

    a gdzie poczciwe NaLeSnIkI - za 5zl zarcia na tydzien - mleko, jajka, maka i jazda.... To tez jest niskobudzetowka a czas przygotowania niespelna 2x dluzszy od yum-yuma...
  • Sonia

    Nalesniki to chyba najbardziej ekonomiczne danie. Mleko, maka i jajka to zazwyczaj ma sie w domu. Do tego moze byc szpinaczek z odrobina czosnku, chili i smietany. To w zasadzie tez niskobudzetowka :) Smacznie, tanio; ]
| |

tak, jest to niewątpliwie sztuka... nie chcę tu mówić o przepisach, gotowaniu itp, ale nadać te...



Miejsca grona (0)