-
ஜ KOCISZ ஜ
-
ஜ KOCISZ ஜ
Dawno, bardzo dawno temu, na skraju blokowiska stał dom. Zamieszkiwały go przeróżne menele, alkoholicy, osiedlowe dziwki, woźny z podstawówki obok, pani z działu mięsnego w supermarkecie i wiele innych osób.
Pewnego dnia na osiedle podjechało czarne BMW... -
► УШАТ ◄
Spełniało w niepowtarzalny sposób tęsknotę za wiatrem i swobodą. Jego styl i elegancja zapierały dech w piersiach. Silnik V10, 7-biegowa skrzynia SMG z funkcją Drivelogic i aluminiowy układ jezdny sprawiały, że przyspieszało od 0 do 100 km/h w jedyne 4,8 s - a jeszcze szybciej podbijało serca kierowców (mieszkańców osiedla). Ekskluzywny wygląd podkreślał jego gorący temperament. Nawet przy 8250 obr/min w powietrzu unosił się delikatny zapach skórzanej tapicerki. Za kierownicą ... -
Kuczma
...siedział wysportowany, wysoki brunet uczesany ala James Bond. Jednakże nikt o zdrowych zmysłach nie rozpoznałby w nim Bonda. Jego twarz zdradzała zaciętość, pewność w działaniach i siłę. Tym budzącym respekt mężczyzną był Alfred (na osiedlu zwany Freddy). Swój wóz, niejakie czarne BMW, zakupił po latach ciężkiej harówki, podrzynając, ćwiartując i tnąc na kawałki mięso, przeważnie świń w swojej rzeźni numer 3. Szczęśliwą współposiadaczką czarnej bestii i rzeźnickiego męża była pani z osiedlowego sklepu, która... -
-
► УШАТ ◄
Była zaprzeczeniem kobiety: Mięśnie jak u atlety, a policzki, jak ostem, porośnięte zarostem. Obgryzała wciąż w męce swe pazury zwierzęce; nie myła swego ciała i co chwila spluwała. same pypcie na cerze, uszy jako talerze, ząbki niby węgielki, łysy łeb i brzuch wielki. Cyce po samą ziemię, straszne robiła wrażenie. Jednak Alfred nie był na tyle głupi żeby ... -
ஜ KOCISZ ஜ
... dał się udupic. Gdy swoją betą szalał, serca maniur rozpalał, więc nie było mu po drodze kręcic z taką brzydką srodze. Więc dziunieczki cud wyrywał, w solariumie często bywał, tam poznawał piękne lale, co prowadzą się niedbale. Blond włosiny, black odrosty, fluid grubo kryje krosty, no i tipsy na pół metra...
Alfred kochał rozpustnice. Często ściągał im spódnice, aż się nagle sprawa rypła.
Troszkę przegiął i przesadził, bo źle coś swojego wsadził i zabawił z Andżeliką, która się trzymała z kliką i dziewczyną szefa była. I zaczęła się zadyma! -
► УШАТ ◄
Gdy sie szef o tym dowiedział, zrobił se na chuju przedział. Stwierdził: trzeba zgwałcić pizdo lota! Kark się karka nie krępuje, wyciągnęli swoje chuje, namiar na skurwiela wzięli, drzwi od fury zatrzasnęli, ryk silnika, kupa dymu, strach obleciał po dzielnicy - jadą mężni wojownicy. Długo im to nie zajęło by skojarzyć gdzie on bywa. Parę klubów obskoczyli no i kurwa się zdziwili bo pizdo lot w chuja sadzi i się z miasta wyprowadził. Spostrzegawczy był jebaka, wiedział gdzie pchał swego ptaka, plan ucieczki był wyborny ...