-
Anonim
szanoni gronowicze,tu dzielcie sie swoimi wzlotami i upadkami:)
z mojej strony moge powiedzieć że kareoke w "norze" zostało przeze mnie, a raczej przez mój spaczony wokal, zdobyte - "veni,vidi,vici"; )
jeśli chodzi o porażki to na razie - brak, ale nie martwcie sie, na pewno szybko się pojawią:p -
Magda
Nora hmm jesli to ta Nora,
To wydaje sie byc pierwsza knajpa jaka zwiedzialam przyjezdzajac kilka lat temu poraz pierwszy na weekend do stolicy:)) -
Anonim
"Nora" - w jednej z bram na Krakowskim Przedmieściu, koło Uniwerku.
W sumie nic ciekawego, ale czasami tam bywam bo jest blisko mojej uczelni:P -
Magda
-
-
ChillOut`ujemy sie
4 razy zajelam pierwszemiejsce w konkurskie karaoke w jednym ze studenckich lokali u mniew miescie.
3 razy zdobylam pierwsze miejsce w jednym z lokalu u mnie w miescie.
Dostalam sie do zespolu na ktorym mi bardzo zalezalo
Porazka:z tego tez zespolu odeszlam z powodow osobistych. -
Magda
Moje serdeczne gratulacje,
Ja sie nie nadaje do spiewania, ani słuchu, ani głosu..
Strasznie zawsze zazdroszcze waszystkim ktorzy pieknie potrafia spiewac.
Ale co tam zdarza sie ze spiewam, uwielbiam; )
-
Grono.Net
ja tez uwielbiam śpiewać hehe na kareoke jest śmiesznie zwłaszcza jak się śpiewa piosenki których się nie zna:P pozdro!!! -
Anonim
chyba jestem najmlodsza:):)
Uwielbiam karaoke...zawsze robimy sobie karaoke jak ktooras z kumpel u mnie nocuj...bawie sie swietnie...szkoda tylko ze moje kolezanki z jednym wyjatkiem nie potrafia spiewac:/
Ale jest git...w klubie nie spiewalam karaoke...i wogoole w klubie nie spiewalam ale mama obiecala mi ze w tym roku zabierze mnie do takiego klubu i zaspiewamy razem...ooo zgrozo...moja mam nie umie spiewac!!!!zyczcie mi powodzenia:):) -
Anonim
hmm Moim najwiekszy osiagnieciem jest spiew w kosciele wraz z moja kolezanka!!
Spiewalismy "Barke" dzien po smierci Jana Pawla II!!!
Zrobilismy wtedy furore ,bo nikt sie nie spodziewal nas i jeszcze takiego glosu, wyszlo zajefajnie!! I jestem z tego dumny!!
A bylo to najwieksz osiagniecie poniewaz zaraz za trzy dni ukazal sie artykul w miejscowej gazecie ABC Brwinowa na temat naszego spiewu!!
-
Anonim
-
fatti
ja uwielbiam śpiewać najchętniej nie odchodziłabym wogóle od mikrofonu ale osiągnięć nie mam w tej dziedzinie i chyba nie chce mieć bo bym jeszcze w pyche popadła a to okropna ludzka przypadłość!
Więc wole sobie fałszować gedzieś tam i się dobrze bawić -
Anonim
Osiagniecia? I miejsca na chyba 3 lub 4 miejscowych konkursach, I miejsce (na dyskotece zrobili karaoke) w Anglii.Dostalam sie do zespolu do ktorego bardzo chcialam nalezec.Mamy wymagajaca nauczycielke dlatego ciesze sie,ze zostalam wyznaczona do wielu solowek jakie przydziela na kazdy wystep :)
ogolnie nie licze na zadne nagrody,bo kocham spiewac i zadna nagroda nie jest tak cenna jak godzinka ze spiewem na ustach :) -
Anonim
Yyyy... Osiągnięcia??? Możliwość śpiewania na różnych jumprezach u siebie w teatrze. Porażka??? Mój ostatni występ na nocy muzeów... Nagłośnienie było do tyłka, mikrofon był jakiś popsuty bo ciągle przerywał, i do tego mikrofon był głośniej od podkładu muzycznego i nic nie słyszałam :/
Chcę o tym jak najszybciej zapomnieć...
Pozdro dla wszystkich
Z poważaniem
Karolek =] -
Grono.Net
Alternatywne "kolędowanie" z kumplami w szkole oraz solowy występ przed niemal półtysięczną (a w każdym razie tak to wyglądało :)) publicznością w PKiN - osiągnięcia.
A zdecydowana porażka to żenujące wspomnienie Restauracji Śpiewających Kelnerów i Hanka Ordonówna w moim wykonaniu po zjedzeniu z a d u ż e j ilości drobiu. :[ Pan obsługujący konsolkę, który "pomógł" mi w środku piosenki obniżając o dwa stopnie tonację oraz moja publiczność - muzyczna rodzina znajomego, której wszyscy członkowie obdarzeni są słuchem absolutnym - to tak na dodatek. ; ( Tragedia.