- 1
- 2
-
Anonim
http://www.rp.pl/artykul/92088.html
tak sie zastanowilem, bo to zahacza o szerszy temat- kolonializmu europejskiego... Rzecz jasna paskudne rzeczy sie zdarzaly ale...
Cholera ale czy w takim razie nie powinni aborygeni podziekowac rzadowi Australii za to ze juz nie umieraja z glodu, maja opieke spoleczna, medyczna i nie zarzynaja sie calymi plemionami? -
Anonim
Podobnie w USA. Murzyni się noszą, że ich przodków poniżano i robiono niewolników, gdyby jednak nie amerykańscy plantatorzy to by sobie teraz siedzieli w jungli i by strzelali w siebie nawzajem kałachami. A tak mają jakąś szansę na rozwój.
Ale polityczna poprawność być musi :/ -
Gamsider_
"Chodzi o tysiące ludzi z tzw. skradzionego pokolenia. Zgodnie z obowiązującą do końca lat 60. ubiegłego stulecia polityką odbierano dzieci rdzennym mieszkańcom i umieszczano je w sierocińcach."
Nie no, to to jakaś paranoja jednak była i mozliwe, że o lewackim podłożu. Ja bym przeprosił. -
Anonim
Murzyni w US&A to średnie porównanie do aborygenów. Bardziej by tu pasowali Indianie, których Europejczycy pozamykali w swojego rodzaju zoo, po czym ściągnęli hołote z całej europy, nazwali sie "narodem" amerykanami i ściągneli murzynów do pracy... -
-
rez
>majk napisał
>Podobnie w USA. Murzyni się noszą, że ich przodków
>poniżano i robiono niewolników, gdyby jednak nie
>amerykańscy plantatorzy to by sobie teraz siedzieli w
>jungli i by strzelali w siebie nawzajem kałachami. A tak
>mają jakąś szansę na rozwój.
To by zostali w tej jungli i by mieli święty spokój.
Wydaje mi się że w tym swoim wpisie (ale popraw mnie jeśli się mylę) właściwie nie widzisz problemu niewolnictwa, Ku Klux Klanu, morderstw na tle rasowym.
Jakby wszystko było cudnie i pięknie tylko te czarnuchy nie potrafią tego docenić.
Zaśmierdziało mi to troche rasizmem.
Ale moze po prostu źle zrozumiałem.
-
Anonim
nie, ale ja sie zgodze ze polityka bialych wobec aborygenow byla koszmarna i oceniam ja jednoznacznie, czy miala prawicowe czy lewicowe podloze. tylko fakt przepraszania mi jakos zgrzyta bo jakby to powiedziec- "ucywilizowanie" (zwal jak zwal- jesli komus sie slowo nie podoba- silowe narzucenie standardow naszej kultury plemionom pierwotnym) bylo czasem niezmiernie okrutne ale tez kurwa przynioslo im korzysci, denerwuje mnie jakies jednostronne patrzenie na to... -
Anonim
No właśnie aborygenom niespecjalnie przyniosło korzyści, bo oni nie umieli się dostosować czy przystosować. Zobaczcie na skład rządu w Australii - ILU jest tam aborygenów? Czarnoskórzy w USA teraz robią kariery, są politykami i teraz kolor skóry nie stanowi tam problemu, ale ludność rdzenna też została skutecznie przydeptana.
-
Gamsider_
Stubb: Ale jakim prawem odbierać dzieci rodzicom i umieszczać je w SIEROCIŃCACH? Mam gdzieś, czy chcieli ich cywilizować, czy doprowadzić do fizycznego unicestwienia Aborygenów w sposób inny niż, to hitlerowcom przyszło do głowy, czyli czy przyświecały im teoretycznie słuszne (moim zdaniem bardzo teoretycznie) czy nie idee. To jest po prostu totalitaryzm. Czy Aborygeni komuś wtrącali się do spraw Australijczyków? Chyba nie.
Nie można sobie od tak usprawiedliwiać zła przyszłym dobrem (szczególnie jeśli jest ono wątpliwe, no i, że zacytuję jednego postmodernistę, "czy dobro jest wartością preontologiczną?";P). No dobra, żeby to wszystko lepiej ocenić, to trzeba by wiedzieć więcej o całej sprawie, przebiegu, jej efektach itp. -
Anonim
>rez napisał
>Wydaje mi się że w tym swoim wpisie (ale popraw mnie
>jeśli się mylę) właściwie nie widzisz problemu
>niewolnictwa, Ku Klux Klanu, morderstw na tle rasowym.
>Jakby wszystko było cudnie i pięknie tylko te czarnuchy
>nie potrafią tego docenić.
>Zaśmierdziało mi to troche rasizmem.
>Ale moze po prostu źle zrozumiałem.
Co mnie KKK obchodzi, mówię o ty co teraz. Teraz muzryn w USA ma szanse na rozwój, tak by siedział i napierniczał się z innymi murzynami w jungli. Jeśli tak ich boli los przodków, dzięki któremu dziś mogą wozić się merolami, bmw, wcinać kanapki w Subwayu i Burger Kingu, ubierać się w markowe ciuchy, to takim kolesiom powinno się fundować bilet z powrotem do Afryki.
-
Anonim
-
Anonim
>majk a écrit
>
>Co mnie KKK obchodzi, mówię o ty co teraz. Teraz muzryn w
>USA ma szanse na rozwój, tak by siedział i napierniczał
>się z innymi murzynami w jungli. Jeśli tak ich boli los
>przodków, dzięki któremu dziś mogą wozić się
>merolami, bmw, wcinać kanapki w Subwayu i Burger Kingu,
>ubierać się w markowe ciuchy, to takim kolesiom powinno
>się fundować bilet z powrotem do Afryki.
>
Teraz każdy ma szansę na rozwój. I chociaż problem jest, co podkreślali sami czarnoskórzy czasami ( jak sie facet nazywał, nie pamiętam, ale mogę znaleźć dobrą wypowiedź). I żadnego biletu z powrotem do Afryki, oni są obywatelami USA.
-
Anonim
To niech nie marudzą. Prawda jest też taka, że na niewolników brano najsłabsze jednostki, które dały się złapać hanlarzom niewolników. Wielce prawdopodobne, że gdyby nie plantatorzy to nie było by ani Martina Luthera Kinga ani Eddiego Murphego bo ktoś by zabił włócznią ich przodków. Są obywatelami USA niech to wykorzystają a nie marudzą jak im zle. -
Anonim
Nie wszyscy marudzą. Trudno nawet porównać czarnoskórych do aborygenów na przykład. Jeśli chcą, studiują, są aktorami, muzykami, politykami, naukowcami - kolor skóry już nie jest żadnym, ale to żadnym problemem.
-
Anonim
No właśnie. Ale wielu murzynów, chociażby w Detroit, gdzie się urodziłem zresztą, siedzi w slumsach, nic nie robi, kradną białym samochody i to ich pomysł na życie. A jak się ktoś do nich doczepi to zaraz marudzą o rasizmie i niewolnictwie. Sami do siebie mówią "hello nigger" a jak im biały w żartach powie to zaraz się wkurzają, sami zaś często mówią mniej lub bardziej żartobliwie "white trash".
Powiem ci, że naprawdę większych hipokrytów niż murzyni w USA to czasem trudno mi znalezć. -
Anonim
"Prawda jest też taka, że na niewolników brano najsłabsze jednostki, które dały się złapać hanlarzom niewolników"
To akurat gowno prawda choc ja tez uwielbiam ten film:) -
Anonim
-
Anonim
Chlopaki nie placza.
Jacy? Jacys durni raczej. Najwieksza czesc niewolnikow nie byla lapana tylko sprzedawana przez wlasnych watazkow za alkohol bron itd- i zapewniam Cie ze europejczycy wybierali nie slabeuszy... Zreszta byles w USA? W porownaniu np. do Francji, murzyni z USA sa duuuzo wyzszi i lepiej zbudowani... -
Anonim
A wracajac do tematu aborygenow- nie no, to rzeczywiscie koszmarne. Moze zreszta macie racje ze dobrze ze przeprosili. Ale nadal sadze ze dzis w tej zlej Australii aborygenowi jest lepiej z socjalem niz gdy z bumerangiem popierdalal za kangurami... -
Anonim
>Stubb ... napisał
>Chlopaki nie placza.
>Jacy? Jacys durni raczej. Najwieksza czesc niewolnikow nie
>byla lapana tylko sprzedawana przez wlasnych watazkow za
>alkohol bron itd- i zapewniam Cie ze europejczycy wybierali
>nie slabeuszy... Zreszta byles w USA? W porownaniu np. do
>Francji, murzyni z USA sa duuuzo wyzszi i lepiej
>zbudowani...
Nawet się urodziłem w USA :/ Wiem, że w USA są lepiej zbudowani, fastfoofy robią swoje, no i się wymieszali zresztą, podczas gdy we Francji to 2, 3 pokolenie imigrantów. -
Gamsider_
>majk
>No właśnie. Ale wielu murzynów, chociażby w Detroit,
W Detroit to chyba jedne z większych projektów inżynierii społecznej w historii USA z udziałem Murzynów były przeprowadzane, więc bym się nie dziwił, że tam są wyjątkowo nieprzystosowani do normalnego życia w społeczeństwie. Oczywiście nie uspraweidliwiam ich zachowań, ale mają one podłoże.
- 1
- 2

