-
Anonim
http://www.gazetawyborcza.pl/1,7684...
czyli to co tygryski lubia najbardziej- znow islam...
Jeden z najglupszych tekstow jakie ostatnio czytalem...
Znajdzie sie tu jakis obronca bym powalczyc mogl?:) -
mi-haó; ميخاو
Tak, bo dlaczego najgłupszy tekst? W sumie to wyborcza drukowała, ale tekst ukazuje wg mnie prawdę. -
rez
Właśnie.Dlaczego najgłupszy?Korwin myśli inaczej?
Zresztą to jest mym zdaniem istotne -
"Okazuje się też, że ogromna większość muzułmanów (ponad 90 proc.) chce demokracji - marzą im się nowe konstytucje, wolność słowa, prawa człowieka. A jednocześnie nie chcą słyszeć o zmniejszeniu roli religii, bo nie widzą żadnej sprzeczności między islamem a demokratyzacją ich krajów."
Ciekawy wstęp do dyskusji (chyba że jak zwykle forumowicze zejdą kursu i zaczną pierdolić bzdury nie na temat). -
Anonim
Co Wam się, cholera, nie podoba w tym tekście i islamie? Wystarczy sobie spojrzeć na mapkę z rozmieszczeniem muzułmanów na świecie, żeby zobaczyć, o czym my mówimy. Ja rozumiem, że niektórzy ( ekhem :>:>) mogą mieć złe wspomnienia z Francji na przykład, ale w samej ideologii islamu nie ma ŻADNEJ miłości do zamachów i chęci rozwalenia całego świata. To, że zdarzają się porąbańcy ( których życiorys warto zwykle prześledzić etc), to nie świadczy źle o islamie. Naprawdę nie rozumiem, czemu Ci to, Stubb, nie pasuje. Powinieneś wiedzieć, że stereotypy nie zawsze się sprawdzają ( Żydzi, na przykład).
Jak dla mnie bardzo dobrze, że ktoś wreszcie się wziął za takie badania. Dodatkowo zawsze, po jakimkolwiek zamachu, są głosy muzułmańskich duchownych, którzy są przeciw. Ale głosy są nudne, mało ciekawe i na pewno pani B. nie będzie chciało się tego przeczytać, bo bardziej NATURALNE i bliskie naturze ludzkiej jest założenie "obcy-zły-morderca'/ Ja bym podyskutowała, ale nie chce mi się przytaczać kolejnych badań,z których każde pewnie będzie dla Was nieobiektywne, cytatów z Koranu, których nikt nie przeczyta i tak dalej.
-
-
bokbanana
etam obcy zły morderca w koncu obozy koncentracyjne budowali chrzescijanie..łagry tez -
Anonim
Bóg nie trzyma bata w ręku. Ludzie mają wolną wolę i dokonują wyborów, często złych. Dla mnie taki chrześcijanin przestaje nim być, to jest oczywiste, ale niektórzy nie umieją ponosić konsekwencji. -
Anonim
Stubb:
http://www.islamicamagazine.com/Iss...
http://www.gallup.com/consulting/wo...
Może fajnie zapoznać się z autorami i samymi badaniami i tak dalej? Jak się komuś chce - proszę. -
mi-haó; ميخاو
Problem w tym ze Koran interpretuje się jak chce. Takich islamskich odpowiedników Papieża jest od groma, każdy z nich przekazuje inne mądrości nt tej księgi, stąd te różnice. U nas jest jeden Papież, który naucza wszystkich na świecie tak samo. -
Anonim
Problem w tym, że jak widać, problem fundamentalizmu dotyczy ZNACZNEJ mniejszości muzułmanów, którzy albo są marginalnym odsetkiem kwalifikującym się do leczenia psychiatrycznego, albo urodzili się i wychowali w krajach, które wiele do zaoferowania im nie miały, a oni widzieli wszystko ze "swojej" perspektywy. Dla niektóych ludzi walka i religia jest
JEDYNĄ rzeczą, jaką mają, a to staje się bardzo niebezpieczne. Oczywiście ( dziękujemy Ci, Orianko, Twoje nędzne wywodziki też się do tego przyczyniły, mam nadzieję, że TERAZ zdałaś sobie z tego sprawę. Naprawdę, więcej takich ludzi, to rozwalimy ten świat z prędkością światła) zaczęło się to rozprzestrzeniać, a nic tak temu nie sprzyja, jak antyislamizm czy islamofobia, jaką także kreują media. Dla mediów to korzystne, bo się dobrze czyta, sprzedaje i ogląda, porusza też. Dodatkowo trafia, jak już mówiłam, do naszych prymitywnych instynktów, w końcu oni są "inn". Jest tylko jeden maleńki, niemalże nieistotny szczegół - w dzisiejszym świecie nie da się odzielić od reszty, a muzułmanów coraz więcej, także w Europie ( nie mówię, że to dobrze. Przeciwnie).
Łatwo jest nienawidzić islamu, tak samo, jak łatwo jest nienawidzić Żydów. Czy czarnoskórych. Czy kogokolwiek innego. Szczególnie, jak się czyta, słyszy lub stanie ofiarą zaczepki czy mniej miłego spotkania. Niemniej muzułmanów na świecie jest MULTUM, nie tylko w Euorpie i tak, jak pokazuje ten sondaż chociażny, nie wszyscy są maniakami pseudodżihadu i świętej wojny. Wprost przeciwnie - większość zwykłych ludzi chce żyć normalnie, bezpieczne, w miarę swobodnie, choć przy trwaniu w religii. To naprawdę jest aż takie zadziwiające?
Fakt, islam nie ma odpowiednika papieża, ale Koran i sunny powinno się dokładnie czytać, miast wyrywać fragmenty. Bezkrytyczne przyjmowanie wiary jest równie absurdalne co wojujący ateizm, odrobina rozsądku. -
Anonim
Islam to religia dla hołoty. Jego zasieg powinien kończyć się na południowych i wschodnich krańcach Morza Śródziemnego. -
Anonim
-
Anonim
http://static.flickr.com/28/9995195...
Może to?
http://pszemau.com/blog/wp-content/...
A może to?
...
Nie lamentuj tylko, że islam to religia pokoju. Byłoby to śmieszne. -
Gamsider_
>Masza.
>większość zwykłych ludzi chce żyć
>normalnie, bezpieczne, w miarę swobodnie, choć przy
>trwaniu w religii. To naprawdę jest aż takie
>zadziwiające?
Nie, tylko że zwraca się uwagę na tych, którzy wysadzają normalnych, a nie normalnych wysadzanych.
Może jeszcze to:
http://online.wsj.com/public/articl... -
Anonim
Pisalem ze tekst jest glupi. Badania jako takie nie moga byc glupie. Moze bezsensowne albo nic nie wnoszace, ale predykat glupi zachowalem dla tekstu.
Po takim wstepie.
Co do badan:
-wydaje mi sie ze ktokolwiek kto zna sie choc troche na socjologii badz jakies ogolnej nie wiem metodologii itp. dosc szybko zauwazy ze tego typu badanie jest absurdalne: za duzo w nim byloby niejasnosci, pytanie jak dobrac probke, za duzo uogolnien, poza tym niestety ale poprostu takie badanie zawsze bedzie krancowo entymematyczne, wiec i latwo bedzie je obalic. Tyle. Nie zeby takie badania byly kompletnie niepotrzebne ale napewno nigdy nie udowodnia tezy glownej- co najwyzej powiedza nam wiele ciekawych rzeczy o tezach pobocznych. Ale to co innego. Prosty przyklad:
wnioskowanie o konstrukcji:
x popiera terroryzm
x nie jest pobozny
ergo islam nie ma zwiazku/wplywu na terroryzm (podejscie do terroryzmu)
jest glupie. poprostu. Inna sprawa ze byc moze to autorzy tekstu tak trywializuja.
-
Anonim
Co do tekstu:
Tekst jest ciekawy duzo bardziej. Jest to tekst w moim odczuciu bardzo niebezpieczny i jednoczesnie niesamowicie wrecz reprezentatywny dla pewnego typu belkotu intelektualistow zachodnich... Jak wyglada konstrukcja tego tekstu? Walimy wpierw teze, ktora dla kazdego rozsadnego czlowieka ktory choc troche wie na temat islamu i sytuacji na "wschodzie" jest oczywista. Chodzi o stwierdzenie, ze "nie kazdy muzulmanin to terrorysta" oraz ze "islam nie rowna sie terroryzm". To naprawde sluszne przedstawienie rzeczywistosci, co wiecej, z powodu natloku roznej masci rasistow, warto czasem je przypomniec...
Ale wglebmy sie w tekst bardziej. I okazuje sie ze pod ta bardzo sluszna teza przemycanych jest kilka tez ktore sa badz brednia, badz naiwnoscia, badz sa poprostu niebezpiecznym bo "uspokajajacym" klamstwem.
Co gorsza- wplatuja wspomniana glowna i sluszna teze w konkretny i w moim odczuciu dosc polityczny sposob przedstawiania swiata- tym samym ja deprecjonujac. Tak bardziej lopatologicznie, bom moze niezrozumialy: sadze ze homoseksualistom nie nalezy pozwolic adoptowac dzieci. Dlatego tym bardziej mierzi mnie tekst ktory forsujac ta sluszna dla mnie teze, uzasadnia ja nastepnie stwierdzenie: "bo geje to zydy". Jasne?
A teraz tezy ktore mnie doprowadzaja do furii...: -
Anonim
"Jeden z najlepszych wniosków wynikających z badania to to, że tylko jeden na dziesięciu muzułmanów ma radykalne poglądy."
Takie zdanie nic ale to nic nie znaczy, jest demagogia czysta- nie jest bowiem nigdy istotna ilosc radykalow (ktora w kazdej sytuacji politycznej jest niska, spojrzmy na naziolskie niemcy)- tylko dwie kwestie- jak brzmia te radykalne poglady (radykalizm radykalizmowi nierowny); do jakiego stopnia moga byc wyrazane w przestrzeni publicznej (tu problem- panstwa islamskie potrafia byc w tej materii cyniczne niesamowicie i uzywac radykalnego dyskursu w zaleznosci od swych potrzeb); w jaki sposob sa odbierane przez "nie-radykalna" czesc spoleczenstwa (znow klopot. Problemem swiata islamu nie jest jego radykalnosc- lecz jego brak intesywnej reakcji na radykalnosc, badz uznanie jej za kwestie nieistotna). Wiec tego typu trywializacja jest grozna bo zaciemnia bardzo obraz problemu.
"Okazuje się, że sam islam jako religia nie ma na to żadnego wpływu - osoby o skrajnych poglądach wcale nie są bardziej pobożne od innych."
No to juz rozkoszne: "zadnego". Absurd. I co za slodka pewnosc. Ale nie o tym mowa.
Primo: absurdalne rozumowanie, przedstawilem juz wyzej czemu. Secundo: omija to stwierdzenie bardzo powazny problem "zeswiecczonego" Islamu (gwoli przypomnienia- poboznosc- to trzymanie sie zasad i rytualu). Chodzi tu o najgrozniejszy typ Islamu ktory nie ma nic wspolnego z tradycyjnym Islamem- ale jest jego nedzna mutacja, ktora odrzuciwszy sfere tradycji i rytualu odnosi sie tylko do sfery agresji i walki. Jednak nadal jest to mutacja Islamu. Islam tradycyjny ma swoje piekne strony i grozne strony. Traktowac go jednoznacznie jako wroga jest oczywistym bledem. Ale nie znaczy to, ze za autorami tekstu mamy chowac glowe w piasek i nie zauwazac ze w niektorych krajach, badz wsrod wyalienowanych grup arabskich, Islam sie zupelnie zdegenerowal i odrzucil tradycje na rzecz agresji.
Tertio:juz bardziej na marginesie- omija to stwierdzenie problem tego na ile sfera polityczna konstytuuje sie poprzez religie...
"Nawet ci, którzy usprawiedliwiają zamachy, uzasadniają to względami politycznymi, a nie religijnymi."
Nie chce mi sie juz rozpisywac- tez absurdalne zdanie- cele polityczne bardzo czesto warunkowane sa religijnie. Problemem swiata islamskiego jest wlasnie owo pomieszanie sfery polityki i religii. Autorzy probuja nam tu wmowic ze czegos takiego tam nie ma, ze swiat arabski jest zsekularyzowany.
"Teorie o niechęci wyznawców islamu do Zachodu także są wyssane z palca. Muzułmanie podziwiają zachodnią demokrację, wolność i technologie, nie podoba im się tylko upadek tradycyjnych wartości moralnych."
Znow dno. Banalizuja oni bardzo powazny atak Islamu na nasza demokracje z pozycji konserwatywnych. Nie zartujmy sobie- nie da sie ioddzielic naszego systemu politycznego od stanu naszej tradycji i kultury. Co gorsza autorzy tekstu w tym momencie jak dla mnie banalizujac ta kwestie nie tylko klamliwie mydla oczy Europejczkom ale i deprecjonuja, moim zdaniem bardzo ciekawa i co wazniejsze czesto niezmiernie trafna krytyke Europy przez Islam za jej dekadencje.
"Usłyszeli: zacznijcie szanować islam i przestańcie wreszcie patrzeć na nas jak na terrorystów. "
Szanowac Islam... Ze sie znow powtorze- klamstwem jest opisywanie Islamu jako monolitu. Islamow jest wiele. Czemu zas autorzy tak trywializuja i falszuja rzeczywistosc? Wzgledy polityczne najprawdopodobniej. Lewactwo fuj.:)
"Zauważyłem, że ludzie, którzy opracowują złożone strategie wobec świata islamu, nie mają bladego pojęcia, co myśli 1,3 mld jego mieszkańców - tłumaczy Clifton."
To juz jest bezczelnie czysto polityczne stwierdzenie bo jak Boga kocham- nie do udowodnienia. Ot facet uznal ze skoro juz wlanal se tekscik to moze pojechac po republikanach. Zenada dla mnie.
Reasumujac- wybaczcie dlugosc posta: najbardziej mnie wcinaja cwelskie teksciki, ktore, przynajmniej dla mnie, z blotem mieszaja fajne sprawy. -
Anonim
i skad pomysl ze lubie Korwina? Anglosaski i zydowski konserwatyzm rulez!!!!!!!!!

