-
Anonim
A to jest bzdura i jakis szantaż tego złoczyńcy.
Obecnie przezywamy prym socjaldemokracji w Europie, ktora spoteguje sie w UE. Po upadku UE< ktora nastapi - wroci stary stan rzeczy, czyli kapitalizm. I tak to juz bedzie wygladac. Co kapitalizm stworzy, socjalizm zniszczy.
A jak chcesz pomagać "wykluczonym", to lepiej ich przekonaj, zeby poszli do roboty i odstawili wódke. No zasiłkami, i kanapeczkami im nie pomozesz. -
Anonim
> to lepiej ich przekonaj, zeby poszli do roboty i odstawili wódke
Może trzeba za robotę płacić wódką, ale to wtedy ni kapitalizm ani tymbardziej socjalizm. -
Anonim
-
>>Jednak to dzieła marksa wyrządziły więcej szkody temu
>>Światu niż działalność hitlera. Pokora? Po co pokora
>>przed lewakami? Lewaków powinno się tępić doputy
>gówno
>>nie uschnie, potem trudniej je usunąć.
>
>Znowu t e Twoje osobiste analizy: Hitler był, niestety,
>praktykiem, a Marks - zdolnym teoretykiem mający wyraźne
>trudności w kontaktach z bazą społeczną.
Zwłaszcza z tymi, których najbardziej krytykował, gdyż 1) jego ojciec był bodaj kapitalistą, a 2) najbliższy współpracownik posiadał własną fabrykę, czyli był jeszcze gorszym, jeśli nie lepszym, kapitalistą(!):>
Nie wiem jak Ty, ale jak na praktyka to niezła "bujda na resorach".
-
-
Anonim
apropo dyskusji z Jaśnie Bananem:
"Zmieniały się również formy kapitalizmu, który z liberalnego i wolnokonkurencyjnego przerodził się w kapitalizm monopolistyczny, oligarchiczny i międzynarodowy. W konsekwencji do pierwszej wojny światowej prawie cały wielki przemysł na ziemiach wszystkich trzech zaborów został opanowany przez koncerny i spółki kapitału zagranicznego, głównie niemieckiego, francuskiego, belgijskiego i amerykańskiego (Żydów amerykańskich).
Zagraniczni właściciele zainteresowani byli osiągnięciem jak największych zysków, jakie transferowali do swych krajów. Nie interesowali się natomiast zbytnio warunkami socjalnymi i pracy robotników, zatrudnionych w ich polskich przedsiębiorstwach. To też proletariat wielkofabryczny, zwłaszcza w b. Królestwie Polskim był bardzo podatny na socjalistyczną ideologię walki o robotnicze prawa. "
To z Wikipedii o pracy organicznej, czyżby historia zatoczyła koło? :)
Piłsudski i inni socjaliści wykorzystali tą ideologię do walki o sprawę polską, o jaką sprawę walczy Sierakowski? :) -
Mógłbym coś napisać w sprawie tej budżetówki oraz o idei "równości", ale mi się nie chce, jestem zbyt zmęczony nawet żeby się śmiać, choć byłaby to najwłaściwsza reakcja.; )
Powodzenia Raf! :> -
YT
>? Jaśnie Panicz napisał
>Założenie takiego ustroju, systemu, modelu świata, gdzie
>wszyscy są równi i mają równy dostęp do dóbr
>materialnych i nie tylko, uważam za słuszny.
Nawet wobec faktu, że nie wszyscy w równym stopniu włożyli wysiłek w wytworzenie tych dóbr, nie mówiąc już o kwalifikacjach zawodowych, intelektualnych etc.?
>Wystarczy
>wspomnieć zainteresowanie Carla Schmitta pojęciem
>konfliktu w wymiarze społecznym, czy Friedricha Hayeka,
>który krytykował kapitalizm za przyzwolenie na bezprawną
>i - jak sam pisał - barbarzyńską walkę o rynki, o
>miejsce na rynku itd.
Myśliciele wolnorynkowi od dłuższego czasu krytykują system kapitalistyczny za odejście od leseferystycznych założeń.
>Nie ma szans, żebyś nie zetknął się z budżetówką:
>frustracją, gniewiem, inercyjnością tej grupy. Jeśli
>poprawią się warunki ich pracy, uposażenie, ich praca
>stanie się bardziej efektywna, jej owoce będą pełniejsze
>i bardziej dostępne - zyskasz na tym.
Wiesz ile zarabia budżetówka we Francji? Nawet przy uwzględnieniu różnic w sile nabywczej i tak jest to dwa - trzy razy więcej niż w Polsce. Sam widzisz w telewizji, że strajków jest tam więcej niż u nas. W służbie zdrowia są kolejki takie jak u nas, szkoły źle uczą - francuska młodzież nie jest przygotowana do spełnienia wymagań rynku pracy, za to doskonale zindoktrynowana przez radykalne ciało pedagogiczne: to samo, które stanowi awangardę większości strajków.
Jak widać, spełnienie roszczeń nie zaspokoi ich, tylko pobudzi do wysuwania następnych. -
YT
>FuriuS(z) Rex Ultimatum ® napisał
>Zwłaszcza z tymi, których najbardziej krytykował, gdyż
>1) jego ojciec był bodaj kapitalistą, a 2) najbliższy
>współpracownik posiadał własną fabrykę, czyli był
>jeszcze gorszym, jeśli nie lepszym, kapitalistą(!):>
>Nie wiem jak Ty, ale jak na praktyka to niezła "bujda na
>resorach".
A sam Marks przerżnął solidną kasę na spekulacjach giełdowych :)
-
Anonim
>? Jaśnie Panicz napisał
>Było to z mojej strony retoryczne: jako bezsilny
>intelektualnie chłopiec, odszczekujesz nie tylko kalkami
>bez jakichkolwiek podstaw, ale głównie obrażasz -
>zapominasz przy tym o jednym: mnie nie jesteś w stanie
>obrazić.
Dokładnie. Ciebie już nie da się obrazić. -
? Jaśnie Panicz
>Raf napisał
>Nawet wobec faktu, że nie wszyscy w równym stopniu
>włożyli wysiłek w wytworzenie tych dóbr, nie mówiąc
>już o kwalifikacjach zawodowych, intelektualnych etc.?
Jeśli wprowadzi się powszechną równość szans: kształcenia, pracy, rozwoju itd. Wtedy można oceniać po efektach pracy, zresztą wtedy taka społeczność samorzutnie ustala hierarchie.
>Myśliciele wolnorynkowi od dłuższego czasu krytykują
>system kapitalistyczny za odejście od leseferystycznych
>założeń.
Nie wszyscy, na przykład z amerykańskich liberałów, Rawls, który pierwszy głośno "przeciął" bańkę ("Liberalizm polityczny"), jakoby to cięcie wydatków na sferę socjalną zmniejszało margines sferę wykluczenia. Jeszcze Wickmana mógłbym spokojnie wymienić.
>Wiesz ile zarabia budżetówka we Francji? Nawet przy
>uwzględnieniu różnic w sile nabywczej i tak jest to dwa -
>trzy razy więcej niż w Polsce. Sam widzisz w telewizji,
>że strajków jest tam więcej niż u nas. W służbie
>zdrowia są kolejki takie jak u nas, szkoły źle uczą -
>francuska młodzież nie jest przygotowana do spełnienia
>wymagań rynku pracy, za to doskonale zindoktrynowana przez
>radykalne ciało pedagogiczne: to samo, które stanowi
>awangardę większości strajków.
Doskonale wiesz, jak nierealne jest przenoszenie wprost standardów , jak pisal B.H.Levy, "genetycznie rewolucyjnego kraju" do Polski pod koniec drugiej dekady po transformacji ustrojowej. Wszystko prawda: płaca, nastroje, strajki, rozdęte związki zawodowe, szkoła, ale powtarzam: niczego z tego nie da się przenieść, czy użyć jako przykładu, w ramach analizy sytuacji, jaką mamy w Polsce. Trochę nawet żałuję, szczególnie uniwersytetów.
-
? Jaśnie Panicz
>мајк napisał
>Dokładnie. Ciebie już nie da się obrazić.
Szkoda, że wyciąłeś swój poprzedni wpis, a chciałem Ci pomóc i powiedzieć: ironia, żart, prowokacja.
:-)
-
>? Jaśnie Panicz napisał
>Jeśli wprowadzi się powszechną równość szans:
>kształcenia, pracy, rozwoju itd.
1. Każdy ma inne potrzeby, naturę, psychikę, fizjonomię itd. itd. :>
Jak w takiej różnorodności chcesz zapewnić "równość szans"? Czym? Kto miałby to obiektywnie ocenić? Urzędnik?
>Nie wszyscy, na przykład z amerykańskich liberałów,
>Rawls, który pierwszy głośno "przeciął" bańkę
>("Liberalizm polityczny"), jakoby to cięcie wydatków na
>sferę socjalną zmniejszało margines sferę wykluczenia.
Samo obcięcie, bez obniżenia podatków, faktycznie, ale żaden prawdziwy liberał nie postuluje czegoś innego. Nie wiem, widać Panowie Rawls Wickman to amerykańskie odpowiedniki Tuska czy Komorowskiego, więc nie ma sensu się na nich powoływać. :>
>Doskonale wiesz, jak nierealne jest przenoszenie wprost
>standardów , jak pisal B.H.Levy, "genetycznie rewolucyjnego
>kraju" do Polski pod koniec drugiej dekady po transformacji
>ustrojowej. Wszystko prawda: płaca, nastroje, strajki,
>rozdęte związki zawodowe, szkoła, ale powtarzam: niczego
>z tego nie da się przenieść, czy użyć jako przykładu,
>w ramach analizy sytuacji, jaką mamy w Polsce. Trochę
>nawet żałuję, szczególnie uniwersytetów.
Estonia? :> -
dudek
a dziengów na swoje pseudoreformy beda szukac w kieszeniach przedsiebiorcow dajacych prace ludziom. lewica rozdaje po równo ale biede -
Gamsider_
Socyjalizm każdemu równo nosa utrze: Bogatych zdusi jutro – a biednych: pojutrze...
:> -
>dudek napisał
>a dziengów na swoje pseudoreformy beda szukac w kieszeniach
>przedsiebiorcow dajacych prace ludziom. lewica rozdaje po
>równo ale biede
Jeszcze będą z Ciebie ludzie, jeśli można się tak wyrazić w ramach małych przeprosin za etykietkę "platformersa".; ) -
dudek
przepraszać nie trzeba, tą łatkę noszę z dumą, przynajmniej narazie;) -
Anonim
Dobra Panicz, piszesz o tym ze Marks nie mial pojecia ze jego tezy wykorzystaja psychopaci... ciekawe. bo ja mam duze wrazenie ze jego tezy juz sa psychopatycznymi nawolywaniami do mordow. szczegolnie wczesny 'Marks. a juz jego kumpel Engels potrafil pojechac. Wkurzaja mnie typki usprawiedliwiajace Marksa "niewiedza", "piekna idea zdeprawowana przez zlych ludzi" itd. Wiem ze Stalin przygotowujac sie w 49 do nowego Shoah mogl calymi garsciami czerpac ze spuscizny Marks szczegolnie z rozkosznego teksciku "w kwestii zydowskiej". Jak to jest stary- nie czytales MArksa? Watpie. To co cynizm bazujacy na wierze w niedoczytanie tu obecnych?
hm?
Dalej... Malo w Twoich tekstach mysli ale musze Ci przyznac ze zdarza mi sie prawie posrac ze smiechu jak czytam Twoje posty. Szczegolnie lubie zupelnie niepotrzebne wplatywanie nazwisk autorow drugiej polki:) Ale sie nie obraz to uwaga czysto estetyczna, w kwestii stylu:*
Dalej- kpisz sobie ta wstawka z Rawlsa. Wszyscy dobrze wiedza ze z Rawlsa zaden ekonomista czy socjolog wiec nie nawijaj ze jakies banki przecinal bo to naprawde pierdolenie. Jego projekt nie jest projektem ekonomicznym a czysto etycznym z ktorego wynika pewne podejscie do ekonomii. Ciekawym dosc, przyznaje. i fundamentalnym dla zrozumienia dzisiejszej mysli politycznej (choc to ile osob juz cudnie Rawlsa skrytykowalo to sie w pale nie miesci). Ale nadal podpieranie sie Rawlsem w dyskusji o "empirii" to albo ignorancja albo znow cynizm. Tak jakbym napisal ze Rawls obalil mit o "ciaglym stanie natury miedzy panstwami". phiiii.
Dalej... Troche omijasz pytanie- odpowiada Ci aktualna sytuacja Francji? Czy nie? Jak nie to czego ona jest efektem hm?
Uniwersytety... brrrr najbardziej przerazajacym miejscem Francji sa uniwerki. nie chodzi o poziom nauczenia ale ich krancowe upolitycznienie i rozdarcie miedzy populizmem LCR (co Ci pewnie sie podoba) a belkotem FN. brrr:/
i ten ich antysemityzm... o nie przepraszam- antysyjonizm.

