-
Anonim
1 maja. Przeciwko dyskryminacji i prześladowaniom w miejscu pracy!
1 maja nie musi być nudnym rytuałem rodem z PRL. To okazja, aby w dniu święta ludzi pracy zaprotestować przeciwko codziennemu wyzyskowi w miejscu pracy. Dlatego też środowisko anarchistyczne w Warszawie proponuje zorganizowanie 1 maja 2008 r. demonstracji tematycznej pod hasłami:
Przeciwko dyskryminacji w miejscu pracy!
Pomimo formalnie obowiązującej równości praw coraz liczniejsze grupy pracowników są na rynku pracy dyskryminowane. Jedną z takich grup są osoby pracujące czasowo, w tzw. elastycznych formach zatrudnienia. Praca za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej czy na podstawie umowy zlecenia lub o dzieło jest jedną z najbardziej dotkliwych form dyskryminacji: pozbawia takiej samej płacy za tę samą pracę, odbiera prawo do zrzeszania się w związkach zawodowych, uniemożliwia upominanie się o swoje prawa, pogarsza status społeczny oraz utrudnia możliwości awansu zawodowego.
Przeciwko anty-związkowym represjom!
Tylko w ostatnim czasie kilkunastu działaczy OZZ Inicjatywa Pracownicza z zakładów Auchan, Greenket, Impel-Tom i innych zostało zwolnionych za działalność związkową. Podobne represje miały spotkać organizatorów strajku w KWK Budryk oraz hipermarketu TESCO ze związku zawodowego Sierpień 80.
Przeciwko zmianom w Kodeksie Pracy!
Do pogorszenia sytuacji pracujących prowadzą także przygotowywane przez rząd zmiany w prawie pracy. Rząd chce zezwolić na bezkarne zwalnianie z pracy kobiet w ciąży czy innych pracowników chronionych przed zwolnieniem. To barbarzyństwo!
Organizatorzy:
Ogólnopolski Związek Zawodowy "Inicjatywa Pracownicza"
Lewicowa Alternatywa
Warszawska Grupa Anarchistyczna
Stowarzyszenie "Wolność-Równość-Solidarność"
Zieloni 2004
Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszamy. 1 maja godzina 12:00 ministerstwo gospodarki. Więcej informacji znajdziecie na: http://1maja2008.pl/
-
Anonim
Rozumiem, że zawodowi związkowcy z "sierpnia 80" też będą? :>
Jak ktoś ma firme to ma prawo zwalniać i zatrudniać, kogo chce i kiedy chce. Proste. Choć idioci też mają prawo wysuwać swoje postulaty pod debate publiczną. Zobaczymy więc ilu was jest. -
Gamsider_
>Sator
>Organizatorzy:
> (...)
> Warszawska Grupa Anarchistyczna
Czy wszyscy anarchiści to debile? -
Anonim
>Gamsider_ wrote:
>>Sator
>>Organizatorzy:
>> (...)
>> Warszawska Grupa Anarchistyczna
>
>Czy wszyscy anarchiści to debile?
Jak mogę nie być debilami, skoro to, do czego dążą/co propagują, jest durne, debilne, nierealne ORAZ zbrodnicze?
Nie, ja naprawdę nie rozumiem, jak można być aż tak głupim.
Najśmieszniejsze jest to, że NIGDY nie mają ŻADNYCH dobrych argumentów. W zasadzie jedyny "kiedy ludzkość zobaczy...".
-
-
Anonim
jacy debile, koledzy i koleżanki nie chcą pić tak po prostu. libacje alkoholowe to nieodłączony element wszystkich spotkań grup anarchistycznych :) -
Anonim
>Jaszczomb! wrote:
>jacy debile, koledzy i koleżanki nie chcą pić tak po
>prostu. libacje alkoholowe to nieodłączony element
>wszystkich spotkań grup anarchistycznych :)
brak myślenia i specyficzne ubieranie się też; ). -
piotruś
O ile wiem związkowca jest strasznie ciężko zwolnić. Jeżeli związki zawodowe w zakładzie pracy są naprawdę silne i są zawarte porozumienia zakładowe pomiędzy związkami i kierownictwem zakładu Tak jest w kopalniach. Trochę pogrążą i dostaną. Prywatny przedsiębiorca wiadomo że nie może sobie pozwolić na strajki w swojej fabryce bo będzie miał straty i nikt na pewno mu w tym nie pomoże. A firma państwowa wiadomo.. kasę wyłoży kto?? My wszyscy bo komuś nie pasowało, że mało ma i szuka rozwiązań w strajkach. Ten ktoś dobrze wie że jeżeli jest to firma państwowa to za straty zapłacą wszyscy i ma to gdzieś. Myślenie typowe dla komunizmu i dzisiejszych ugrupowań lewicowych. Jeżeli pracownik jest dobry w tym co robi pracodawca stara się go motywować do dalszej pracy bo to dla niego też przyniesie korzyści. A jeżeli pracodawca widzi że pracownik się opierdala to ma pełne prawo powiedzieć pracownikowi albo pan się poprawi albo po prostu będziemy musieli się rozstać z panem/ią. Tak powinno być w efektywnej gospodarce ale jak można zobaczyć jest różnie. Dlatego jestem za jak najszerszą prywatyzacją. Własność państwowa jest własnością niczyją. Bo kto się nią przejmuje???Każdy tylko patrzy aby z niej jak najwięcej wycisnąć dla siebie. -
Anonim
ja tam anarchistow lubie. najczesciej lewaki ale oni maja chociaz styl. Hold dla KAtalonii! Zawsze w sercu!!
A smierc radzieckiemu i marksistowskiemu scierwu;)
lubie Orwella poprostu. -
bokbanana
>Masza. napisała:
>>Gamsider_ wrote:
>>>Sator
>>>Organizatorzy:
>>> (...)
>>> Warszawska Grupa Anarchistyczna
>>
>>Czy wszyscy anarchiści to debile?
>
>Jak mogę nie być debilami, skoro to, do czego dążą/co
>propagują, jest durne, debilne, nierealne ORAZ zbrodnicze?
>
>Nie, ja naprawdę nie rozumiem, jak można być aż tak
>głupim.
>Najśmieszniejsze jest to, że NIGDY nie mają ŻADNYCH
>dobrych argumentów. W zasadzie jedyny "kiedy ludzkość
>zobaczy...".
>
mozesz rozwinąć te swoje głebokie myśli. powiedz skarbie jakie argumenty uwazasz za ŻADNE. -
bokbanana
>Masza. napisała:
>>Jaszczomb! wrote:
>>jacy debile, koledzy i koleżanki nie chcą pić tak po
>>prostu. libacje alkoholowe to nieodłączony element
>>wszystkich spotkań grup anarchistycznych :)
>
>brak myślenia i specyficzne ubieranie się też; ).
brak myslenia? mmmmmmmmmmmm a ja myslalem ze anarchizm to wynik myslenia, reflaksja nad stanem rzeczy. pewnie wywnioskowałas po spodniach i butach ze anarchizm opiera sie na NIE MYŚLENIU. U ciebie to to efekt myslenia? -
Anonim
>bokbanana wrote:
>
>mozesz rozwinąć te swoje głebokie myśli. powiedz skarbie
>jakie argumenty uwazasz za ŻADNE.
Jasne, że mogę. Anarchiści zwykli się opierać na stwierdzeniu, że powodzenie proponowanej przez ich idei zależy od ludzkiej mentalności, od ludzkiego nastawienia. Ci, których ja znam, wychodzą z założenia, że ludzkość się w sensie etycznym rozwija i rozwinie na tyle, by żyć bez pewnych instytucji, pewnych ograniczeń i tak dalej. Ja, idąc wzorem Hobbesa chociażby, uważam, że bez władzy po prostu się nie da. Że wynikają z tego same niedogodne rzeczy, jak w stanie natury. Że system taki pozbawia człowieka poczucia bezpieczeństwa. Człowiek, który się boi, gryzie. Hierarchia i władza są NATURALNE, są zgodne z uczuciami człowieka, z jego naturą.
Tak w skrócie, mocnym.
-
Anonim
>bokbanana wrote:
>
>brak myslenia? mmmmmmmmmmmm a ja myslalem ze anarchizm to
>wynik myslenia, reflaksja nad stanem rzeczy. pewnie
>wywnioskowałas po spodniach i butach ze anarchizm opiera
>sie na NIE MYŚLENIU. U ciebie to to efekt myslenia?
W teorii jest to idea ciekawa i ładna. Jaka jest praktyka? Praktyka jest moim zdaniem niemożliwe. Nie zmienisz natury człowieka, nie zaprogramujesz go, by "dobrowolnie współpracował". Do pewnego momentu faktycznie się to sprawdza, wcale nie popieram wchodzenia z butami w życie człowieka, ale dla mnie problemem staje się już SAM człowiek.
A dokładniej, to zależy, który anarchizm rozważamy. -
Anonim
>Jaszczomb! napisał
>jacy debile, koledzy i koleżanki nie chcą pić tak po
>prostu. libacje alkoholowe to nieodłączony element
>wszystkich spotkań grup anarchistycznych :)
Libacje alkoholowe sa rowniez nieodlacznym elementem spotkan narodowcow i nazioli.
Ad rem: nie widze powodu aby zgadzac sie z anarchistami. Jedynym ogniwem, ktore laczyc mnie moze z anarchistami, to moja czysta nienawisc do wszelkiego rodzaju wladzy. Nie zgadzam sie z narachistami najbardziej z powodu ich twierdzenia, ze ludzie MUSZA byc rowni. Ludzie nie byli, nie sa i nie beda nigdy rowni. Zawsze beda madrzejsi i glupsi, zawsze beda ludzie z inicjatywa i smierdzace lenie i tego nie da sie zmienic.
Dzien 1 Maja moze byc fajnym swietem dla ludzi pracy. Dla darmozjadow 1 Maja moze byc powodem do zalenia sie na caly swiat. -
Anonim
>Jack napisał
>Libacje alkoholowe sa rowniez nieodlacznym elementem spotkan
>narodowcow i nazioli.
Rozumiem, że waćpan na niejednym takim spotkaniu był, że takie opinie wydaje? -
mi-haó; ميخاو
>Jack napisał
>>Jaszczomb! napisał
>>jacy debile, koledzy i koleżanki nie chcą pić tak po
>>prostu. libacje alkoholowe to nieodłączony element
>>wszystkich spotkań grup anarchistycznych :)
>
>Libacje alkoholowe sa rowniez nieodlacznym elementem spotkan
>narodowcow i nazioli.
A byłeś na jakiejś libacji alkoholowej organizowanej przez narodowców po imprezie lub przed? Poza tym co to za łącznik "i" dla zupełni innych ideologii. Ja mógłbym powiedzieć, że nie lubię pedałów I chwastów. Też bez sensu.
>Ad rem: nie widze powodu aby zgadzac sie z anarchistami.
>Jedynym ogniwem, ktore laczyc mnie moze z anarchistami, to
>moja czysta nienawisc do wszelkiego rodzaju wladzy. Nie
>zgadzam sie z narachistami najbardziej z powodu ich
>twierdzenia, ze ludzie MUSZA byc rowni. Ludzie nie byli, nie
>sa i nie beda nigdy rowni. Zawsze beda madrzejsi i glupsi,
>zawsze beda ludzie z inicjatywa i smierdzace lenie i tego
>nie da sie zmienic.
>
>Dzien 1 Maja moze byc fajnym swietem dla ludzi pracy. Dla
>darmozjadow 1 Maja moze byc powodem do zalenia sie na caly
>swiat.
Co to za określenie: ludzie pracy? A mogą być jacyś inni? Każdy normalny człowiek to człowiek, który pracuje. -
Anonim
>Jack napisał
>Libacje alkoholowe sa rowniez nieodlacznym elementem spotkan
>narodowcow i nazioli.
Podczas wrocławskiej manifestacji stłumionej przez WŁADZĘ(Kwiecień `08) wszyscy byli trzeźwi. -
"Przeciw dyskryminacji w miejscu pracy"? Dobry pomysł, tylko wymierzony nie w tych co trzeba. :>
-
GdCfos
Ja jestem anarchistą. Z tych czerwonych anarcholewusów takie anarchisty jak z Adolfa Hitlera hipopotam. -
Paweł Krężołek
Warszawskie Forum Liberalne zaprasza 1 V o godz. 9.50 pod Empik na Nowym Świecie.
Organizować będziemy, podobnie jak w zeszłym roku, "trybune honorowa" w czasie przemarszu różnych organizacji lewicowych.
Pomiędzy pochodem zwolennikow Chaveza i Nowej Lewicy ( o 10), a pochodem OPZZ (około 11) rozdawać będziemy niebieskie margarytki i ulotki o prawdziwej historii 1 V i dialogu społecznym.
Zapraszamy serdecznie na naszą akcje. -
Anonim

