-
dudek
-
kenny
no i przywrócimy instytucje kartek w panstwie :D
a plac bankowy zmienimy na plac lenina i postawimy tam pomnik :D
i jeszce musimy hymn jakos zmienic a orłu zdjac korone :) -
dudek
-
dudek
-
-
kenny
ojj przestan Donek che zeby w amerycepołudniowej zyło sielepiej :D to nie jego wina :D -
Remi
No niby racja, że ludzie o korzeniach czy życiorysach PRLowskich nie powinni stanąć za sterami centrolewicy..ale jest jeden zasadniczy problem- zaden z mlodych, niekojarzonych z PRL nie ma takiego medialnego przebicia.. Niestety to media kreują liderów np. zapraszając ich do programów publicystycznych itd.
Według mnie Rosati aż tak bardzo nie jest kojarzony z PRL i byłby dobrym sygnałem do budowania centrolewicy
http://www.centrolew.fora.pl -
kenny
no niedobrze jeszce przetrwa kolejna kadencje :P
ja mysle ze Donkowi trzeba bedzie jakos ładna piosenke ułozyc
Donek Donek co ty w sobie masz... :P moze teraz pojedzie do ugandy zeby w ugandzie zyło sie lepiej :D -
Remi
-
Anonim
Komuch jak komuch, ale skoro Tuska wykreowano na super kandydata, to Rosati też się nada. Lemingi pójdą zagłosować. -
kenny
no co ty chceszod Donia on dobrym kandydatem jest :D ja mysle co by wskrzsic stalina i go dac na Kandydata :D -
Anonim
Raczej trzeba spojrzeć na tych, którzy wykreowali Donalda. Postaw się w ich sytuacji, odnosisz tak wielki sukces i sobie myślisz:
Czy to ja jestem taki dobry, czy to ten Donald ma coś w sobie?
Ambicja nakazuje wybrać ten pierwszy wariant. Będziesz chciał spróbować, czy jesteś w stanie wykreować z równym skutkiem kogoś innego, sprawdzić się.
Przez wykreowanie należy rozumieć nie tylko tresurę oraz wsparcie medialne danego małpiszona, który miałby zostać kandydatem. To jest również elminowanie kontrkandydatów również tych potencjalnych.
Cimoszewicza wyeliminowano na raz. Zobaczcie co zrobiono z Lisem, stracił pracę na ponad rok! O Wałęsie to już lepiej nie wspominać, 1% dostał!
Na Tuska też coś pewnie jest, bo on był bardzo młody, bardzo biedny i bardzo ambitny na początku lat 90tych i jego ówczesna działalność w polityce to raczej nie była szlachetna asceza.
Mówi się, że na prawicy(również tej socjalistycznej czyli Kaczyński) są ciągłe kłótnie i kopanie się po kostkach. Tylko jak tak spojrzeć na fakty, to na centrolewie nie kopią się po kostkach, ale od razu strzelają do siebie z broni maszynowej tak aby zabić :D -
dudek
-
Anonim
