Forum Polityczne [1172]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Camilo Loco

    >Gamsider_ napisał
    >>SaberTooth
    >>A jest jakis ustalony? A skad pewnosc, ze wykladnia KK
    >jest
    >>ta zgodna z tym, co powiedzial Bog?
    >
    >W coś trzeba wierzyć.

    Niech kazdy wierzy w co chce.

    >>Chodzilo raczej zadawanie pytan, co dla jest dla Ciebie
    >>wartosciowe jakoby to mialo obiektywna miare.
    >
    >Zakładam, że ma obiektywną miarę.

    To blednie zakladasz.

    >>Przeczysz sam sobie.; )
    >
    >Nie. Zaznaczam, że to nie ja te wartości wymyśliłem.

    Tylko Absolut Ci je objawil wewnetrznie... :>

    Oczywiscie, ze Ty, interpretowales wartosci, ktore w twoim mniemaniu kiedys byly wyznawane.
    >>.......
    >
    >No tak, bo umowy, z których obie strony mają korzyści to
    >rzecz w kapitalizmie nie znana...

    jakie umowy? co to ma do twoich fanatazyjnych historii o karabinach?
  • Camilo Loco

    >Gamsider_ napisał
    >>SaberTooth
    >>I bez tego mozna to oszacowac. Sama ewentualna wojna
    >wymaga
    >>utrzymania armii w normalnych warunkach, a to kosztuje.
    >
    >No pytanie tylko Z KIM ta wojna, skoro nie ma innych
    >armii...

    Ty mi powiedz. Ja nie wymyslilem tych armii..

    >>A po co maja sie 'zmieniac'? I w jakim sensie?
    >
    >Gdzieś w tym wątku pisałeś, nie chce mi się szukać, i
    >tak za dużo czasu już zmarnowałem na tę dyskusję, że
    >trzeba ludzi zmienić, jeśli ma zaistnieć
    >anarchokapitalizm.

    Napisalem jedynie i szczatkowo, bo watek wymagalby szerszego opracowania, o zmianie swiadomosci u ludzi, ktora mogla by nastapic poprzez dluga ewolucje spoleczenstwa w strone wolnego rynku. Teraz rozwinalem.

    >>Czekaj, czekaj.. jak kto nikt nie pisze? O monarchii?; )
    >
    >JKM, którego ostatnio czytam bardzo sporadycznie, nie pisze
    >o żadnej monarchii, która nie byłaby podatna na
    >zagrożenia tak zewnętrzne, jak, tym bardziej nawet,
    >wewnętrzne.

    Monarchia z punktu widzenia jednostki chyba. O liberalnej i wolnosciowej monarchii czy cos takiego..

    >>No i co z tego?
    >
    >No i to, że coś co miało miejsce jest bardziej
    >prawdopodobne, niż coś, co miejsca nie miało.

    Zatem przedstawisz mi obliczenia tego rachunku? Chociaz to wydaje sie raczej prawdopodobienstwo psychologiczne niz matematyczne. Normalka.

    >Chociażby
    >dlatego, że historia lubi się powtarzać.

    Albo ludzie lubia tak myslec.

    >>>Kiedy tylko przestały być odcięte (co nie dotyczy
    >>>Iquitos, a co zapewne i to miasto kiedyś dotknie),
    >>>przestały funkcjonować w opisywany przez Ciebie
    >sposób.
    >>
    >>Dlaczego?

    >Dlatego, że anarchokapitalizm był w stanie się
    >"obronić", dopóki nic mu nie zagrażało.

    Jaki anarchokapitalizm? Gdzie?
    Przeciez on nie zaistnial.

    > Ten, zdawałoby
    >się najszybciej reagujący na potrzeby system, nie zdołał
    >wytworzyć niczego, co by go uchroniło przed zagładą.

    jw.

    >>Niby dlaczego?
    >
    >j.w.

    Co jak wyzej? :>

    >Już tłumaczyłem. Nie trzeba znać się na chemii ani
    >biologii, żeby oddychać czy płodzić dzieci. Nie trzeba
    >teorii popytu i podaży, by kupować i sprzedawać na
    >targu.

    No i ?

    >Zaraz mi pewnie jeszcze powiesz, że do czasów rewolucji
    >przemysłowej na całym świecie istniała jedna wielka
    >komuna, hm?

    ?????
  • Gamsider_

    >SaberTooth
    >Niech kazdy wierzy w co chce.

    A kto komu broni?

    >jakie umowy? co to ma do twoich fanatazyjnych historii o
    >karabinach?

    Umowy między kapitałem a ludźmi z bronią, którym kapitał jest potrzebny.

    >Ty mi powiedz. Ja nie wymyslilem tych armii..

    Wymyślił je autor artykułu, który linkowałeś.

    >Zatem przedstawisz mi obliczenia tego rachunku? Chociaz to
    >wydaje sie raczej prawdopodobienstwo psychologiczne niz
    >matematyczne. Normalka.

    Jakkolwiek wcześniej śmiałem się szczerze, to tym razem trafiłem na kiepski żart.

    >Albo ludzie lubia tak myslec.

    Ludzie myślą tak samo, choćby ich tego nie uczyć.

    >Jaki anarchokapitalizm? Gdzie?
    >Przeciez on nie zaistnial.

    Przecież sam podawałeś przykłady.

    >No i ?

    No i to, że jakiś kapitalizm właściwie zawsze istniał.
  • Camilo Loco

    >Gamsider_ napisał
    >>jakie umowy? co to ma do twoich fanatazyjnych historii o
    >>karabinach?
    >
    >Umowy między kapitałem a ludźmi z bronią, którym
    >kapitał jest potrzebny.

    Niewazne..

    >>Ty mi powiedz. Ja nie wymyslilem tych armii..
    >
    >Wymyślił je autor artykułu, który linkowałeś.

    Zasadniczo wymyslili je Ci, ktorzy przy krytyce anarchii powolywali sie na takie idealistyczne, nie wiadomo skad wziete zalozenia..

    >>Zatem przedstawisz mi obliczenia tego rachunku? Chociaz to
    >>wydaje sie raczej prawdopodobienstwo psychologiczne niz
    >>matematyczne. Normalka.
    >
    >Jakkolwiek wcześniej śmiałem się szczerze, to tym razem
    >trafiłem na kiepski żart.

    Zart powiadasz? Raczej charakterystyczna reakcja na racjonalny argument. Znowuz psychologia.

    >>Albo ludzie lubia tak myslec.
    >
    >Ludzie myślą tak samo, choćby ich tego nie uczyć.

    ? Nie mysla..

    >>Jaki anarchokapitalizm? Gdzie?
    >>Przeciez on nie zaistnial.
    >
    >Przecież sam podawałeś przykłady.

    to byly przyklady spolecznosci, ktore potrafily o siebie zadbac bez pomocy zadnej pomocy ze strony panstwa.
    niekoniecznie anarchii...albo niepelnej anarchii.. to troche jakby mowic o kapitalizmie w jednym konkretnym kraju. kapitalizm to liczne polaczenia, ktore nie koncza sie na granicy jakiegos terytorium, lecz na bytach osobowych dokonujacych wymiany.

    >>No i ?
    >
    >No i to, że jakiś kapitalizm właściwie zawsze istniał.

    Socjalizm takze. No i co?

    Wiesz, lepiej darujmy sobie dalsza dyskusje. Poruszamy sie zupelnie innych plaszczyznach, nie przekonamy siebie nawzajem do swoich racji.
  • Camilo Loco

    Aczkolwiek chcialbym na chwile wrocic do tej 'historycznych anarchii'. Twierdzisz, ze pierwszy lepszy najazd stanowil o ich koncu. Jest to nie tyle zbyt dalekosiezna teza, co nie uwzgledniajaca wszystkich czynnikow, ktore wplynely na taki, a nie inne obrot sytuacji. Wezmy Islandie. Tamtejszy system prawno-spoleczny nie zostal zburzony przez najezdzcow z toporami, lecz podatki na rzecz Kosciola, czyli mozna by rzec 'najazd barbarzyncow w sutannach', bez uzycia brutalnej sily. Tamtejszy system upadl zanim dobily go wojska z zewnatrz.
    http://liberalis.pl/2008/07/30/rode...
    Co do pozostalych przykladow z przeszlosci, to powinnismy pojsc ta sama droga badan i patrzec wylacznie jednostronnie, bo zaloze sie, ze to bylo cos wiecej niz zwykly 'izolacjonizm'.
  • ● Sam ●

    To Ci się udała teza,nie ma co..
    "system prawno-spoleczny w Islandii nie zostal zburzony przez najezdzcow z toporami, lecz podatki na rzecz Kosciola, czyli mozna by rzec "najazd barbarzyncow w sutannach"..
    Zadziwiające jest jak bardzo antyklerykalizm może zaburzyć percepcje. Islandia upadła,bo cała żyła na kredycie,ale widzę,że Islandie teraz używa się jako kolejny tasak w walce z Kościołem,tak?
    Jakaś instrukcja z góry,czy to oddolna inicjatywa?
  • kenny

    raczej chodziło o historyczne zaszłosci, ale o kosciuł nie musimy sie martwic wystarcza ze cos sie powie zle a tu nagle jakis fan wyskoczy bronic koscioła XD
  • Camilo Loco

    >● sam ● napisał
    >To Ci się udała teza,nie ma co..
    >"system prawno-spoleczny w Islandii nie zostal zburzony
    >przez najezdzcow z toporami, lecz podatki na rzecz Kosciola,
    >czyli mozna by rzec "najazd barbarzyncow w sutannach"..
    >Zadziwiające jest jak bardzo antyklerykalizm może
    >zaburzyć percepcje. Islandia upadła,bo cała żyła na
    >kredycie,ale widzę,że Islandie teraz używa się jako
    >kolejny tasak w walce z Kościołem,tak?
    >Jakaś instrukcja z góry,czy to oddolna inicjatywa?

    chlopcze, gdy razem ramie w ramie 'walczylismy' z feministkami o zycie poczete (na gronie) wydawales sie byc calkiem rozgarniety. niestety, prawo entropii zadzialalo i jak widac, stales sie kolejnym bezmyslnym pozeraczem...
    przeczytaj tamten artykul w calosci, to zrozumiesz o co mi chodzilo. :]
    antyklerykalizm!? i czarownice... czasem mam wrazenie, ze te 'lewicowe mity' maja w sobie ziarnko prawdy.
  • Gamsider_

    >SaberTooth
    >Zart powiadasz? Raczej charakterystyczna reakcja na
    >racjonalny argument. Znowuz psychologia.

    Za racjonalny argument uważasz proszenie kogoś nijak nie obeznanego z tematem o kosztorys wojny, na temat której nie ma żadnych danych?

    >to byly przyklady spolecznosci, ktore potrafily o siebie
    >zadbac bez pomocy zadnej pomocy ze strony panstwa.
    >niekoniecznie anarchii...albo niepelnej anarchii.. to troche
    >jakby mowic o kapitalizmie w jednym konkretnym kraju.
    >kapitalizm to liczne polaczenia, ktore nie koncza sie na
    >granicy jakiegos terytorium, lecz na bytach osobowych
    >dokonujacych wymiany.

    To trochę jakby mówić o komunizmie w jednym kraju. Komunizm to liczne komuny, które nie kończą się na granicy jakiegoś terytorium, lecz na bytach osobowych pracujących dla dobra wspólnoty.

    (Swoją drogą, to z nich się składa i zamiast tworzyć jakieś dziwaczne zbitki słowne prościej napisać "ludzie".)

    >Socjalizm takze. No i co?

    Nie żaden socjalizm, bo to jest WYMYSŁ, IDEOLOGIA, a nie prosty wynik działalności ludzkiej, jakim jest kapitalizm.

    Jeśli już, to etatyzm, rozdawnictwo itp.

    >Wiesz, lepiej darujmy sobie dalsza dyskusje. Poruszamy sie
    >zupelnie innych plaszczyznach, nie przekonamy siebie
    >nawzajem do swoich racji.

    A kto powiedział, że dyskusja ma prowadzić do zmiany poglądów?

    >Co do pozostalych przykladow z przeszlosci, to powinnismy
    >pojsc ta sama droga badan i patrzec wylacznie jednostronnie,
    >bo zaloze sie, ze to bylo cos wiecej niz zwykly
    >'izolacjonizm'.

    Zakładam, że brakuje tu "nie". A jeśli nie, to proszę o przetłumaczenie na język polski.
  • Camilo Loco

    >Gamsider_ napisał
    >>SaberTooth
    >>Zart powiadasz? Raczej charakterystyczna reakcja na
    >>racjonalny argument. Znowuz psychologia.
    >
    >Za racjonalny argument uważasz proszenie kogoś nijak nie
    >obeznanego z tematem o kosztorys wojny, na temat której nie
    >ma żadnych danych?

    A co to ma do rzeczy, bo tamten komentarz odnosil sie do czegos innego, do czego juz zapomnialem.

    >>to byly przyklady spolecznosci, ktore potrafily o siebie
    >>zadbac bez pomocy zadnej pomocy ze strony panstwa.
    >>niekoniecznie anarchii...albo niepelnej anarchii.. to
    >troche
    >>jakby mowic o kapitalizmie w jednym konkretnym kraju.
    >>kapitalizm to liczne polaczenia, ktore nie koncza sie na
    >>granicy jakiegos terytorium, lecz na bytach osobowych
    >>dokonujacych wymiany.
    >
    >To trochę jakby mówić o komunizmie w jednym kraju.
    >Komunizm to liczne komuny, które nie kończą się na
    >granicy jakiegoś terytorium, lecz na bytach osobowych
    >pracujących dla dobra wspólnoty.

    Mylisz... w czyms sie mylisz, tylko nie wiem jak to nazwac.

    Kapitalizm to cos takiego, co obejmuje wszystkie jednostki dokunujace dobrowolnych wymian i zawierajacych umowy. Niezaleznie od przynaleznosci cechowej, korporacyjnej, od tego czy owe jednostki zyja osobno, w grupie czy w komunie. Komuna to jakby podzbior.

    >(Swoją drogą, to z nich się składa i zamiast tworzyć
    >jakieś dziwaczne zbitki słowne prościej napisać
    >"ludzie".)
    mozliwe..
    >>Socjalizm takze. No i co?
    >
    >Nie żaden socjalizm, bo to jest WYMYSŁ, IDEOLOGIA, a nie
    >prosty wynik działalności ludzkiej, jakim jest
    >kapitalizm.

    Wiec socjalizm to kosmici wprowadzili? Socjalizm jest wynikiem dzialalnosci ludzkiej tak samo jak kapitalizm.; ) Twoja definicja nie przeczy logicznie mojej.
    Ale nie wiem czego konkretnie dotyczyl moj komentarz, minelo kilka dni i zapomnialem.

    >Jeśli już, to etatyzm, rozdawnictwo itp.
    socjalizm to jest jedna z odmian tego pierwszego.

    >>Wiesz, lepiej darujmy sobie dalsza dyskusje. Poruszamy sie
    >>zupelnie innych plaszczyznach, nie przekonamy siebie
    >>nawzajem do swoich racji.
    >
    >A kto powiedział, że dyskusja ma prowadzić do zmiany
    >poglądów?
    >>Co do pozostalych przykladow z przeszlosci, to powinnismy
    >>pojsc ta sama droga badan i patrzec wylacznie
    >jednostronnie,
    >>bo zaloze sie, ze to bylo cos wiecej niz zwykly
    >>'izolacjonizm'.
    >
    >Zakładam, że brakuje tu "nie". A jeśli nie, to proszę o
    >przetłumaczenie na język polski.

    Masz racje, dzieki. :D :P
  • Camilo Loco

    Ano juz wiem.

    "Jakis kapitalizm zawsze istnial"

    Socjalizm takze lub jak kto woli komunizm, 'wspolnosc dobr', prostytucja... choroby weneryczne.. zawsze istnialy, to nie sa zjawiska, ktore nagle spadly na nas w XIX czy XX wieku. :]
    Ale co chciales przez to powiedziec?
| |

Zapraszamy do dyskusji na temat bieżących wydarzeń "w wielkim świecie", małym też. Forum Pol...



Fotki

Miejsca grona (0)