-
No dobra...
Ilu liberałów potrzeba do wymiany zepsutej żarówki?
- Żadnego! Wymieni ją niewidzialna ręka rynku.
Albo też:
- Żadnego, ciemność zmusi ją żeby świeciła sama
- Żadnego, gdyby rząd zostawił ją w spokoju, wymeniłaby się sama
- Żadnego, gdyby żarówka potrzebowała wymiany, rynek by to zrobił
- Żadnego. Popartrz: zaczyna świecić! Na pewno zaczyna świecić!!!
Zapraszam do zabawy. xD -
Anonim
Dowcipy o komuchach:
Komunista: czyta Marksa i Lenina. Antykomunista: przeczytał Marksa i Lenina ze zrozumieniem treści.
Generalnie ustroje wyglądają tak:
– Maoizm: mam trzy krowy; rząd zabiera wszystkie, zabija i mięso dzieli po równo.
– Komunizm: mam trzy krowy; rząd zabiera je do kołchozu, gdzie zdychają.
– Narodowy socjalizm: mam trzy krowy; rząd zabiera dwie i zamienia je na armaty.
– Faszyzm: mam trzy krowy; rząd ustanawia cenę maksymalną na mleko, a krowy każe zakolczykować, bym ich nielegalnie nie zjadł.
– Socjalizm: mam trzy krowy; rząd odbiera mi pod przymusem mleko, które potem mogę kupić w państwowym sklepie na kartki.
– Socjaldemokracja: mam trzy krowy; rząd skupuje ode mnie mleko i rozdaje za darmo w szkołach, gdzie dzieci wylewają je do zlewu.
– Państwo opiekuńcze: mam trzy krowy; muszę sprzedać jedną, by starczyło na badania weterynaryjne i podatki od dwóch pozostałych.
– Eurosocjalizm: mam trzy krowy; rząd każe mi zabić jedną, bo krów jest za dużo – i drugą, bo krowa sąsiada jest chora na pryszczycę.
– Kapitalizm: mam trzy krowy; sprzedaję jedną i kupuję byka!
Komuniści są jak krokodyle, które kiedy otwierają paszcze, nie wiemy – uśmiechają się, czy chcą nas pożreć. -
O liberałach chętnie bym pożartował gdybym nie to, że nie mogę jakoś oprzeć się wrażeniu, iż w ten sposób po prostu dokonujesz mitologizacji ekonomii i koncepcji laissez-faire w ogóle zamiast poświęcić TROCHĘ czasu na jej bliższe zrozumienie.
Rząd sam zrobi, zabierając społeczeństwu, czyli de facto tak jakby zrobiło to społeczeństwo, ale większym kosztem, bo nie rynkowym, bez konkurencji i racjonalnej kalkulacji opartej na mechanizmie 'zysków i strat'.
Ale wyśmiewaj to, pamiętam tylko, że równocześnie pielęgnujesz swoją własną ignorancję.; ) -
No dobra...
Ależ posądziłeś mnie nie słusznie! Moje intencje są całkowicie przejrzyste. To jest temat humorystyczny o liberałach i tyle.
Wiedzę uzupełniam ze stron które podałeś w innym poście.
The Special One - pomyliły ci się wątki. xD
Lecim:
Elementarz liberała (odpowiedzi na pytania):
Dlaczego w Polsce jest źle?
- To przez socjalizm,
- To przez podatki,
- To przez komunistów,
- To przez niedojrzałe społeczeństwo,
- Wcale nie jest źle, w Etiopii mają gorzej,
- Jeśli stawiasz takie pytanie, to znaczy że się nie znasz,
- Wyjedź lepiej na Białoruś.
- Jest świetnie, przecież mamy Balcerowicza -
-
Anonim
Dobra. Zamknijcie ten temat. Kolega liberalizmu nie chce a temat wyjątkowo durny. sam, pokaz koledze totalna morde i oszczedz nam tego smiesznego widowiska :]
-
kenny
nieee zaraz zacznie sie ze nie umiemy przyjac krytyki i śmiać się z siebie :P
niestety przykłady nieco nietrafione i stanowiące nieprawdę ale zabawne ^^ -
Lypa
Ej, ale co chcecie, te pierwsze dowcipy były nawet śmieszne.; )
Już pomijając fakt, że nasz "nowy kolega" jest, z tego co widzę, zwykłym kretynem.; )
edit:
http://grono.net/forum/2101365/0/
Widzieliście, gdzie pisze? :D -
Ja nie jestem liberałem, więc bez problemu mogę się śmiać z liberalizmu.
-
No dobra...
>Już pomijając fakt, że nasz "nowy kolega" jest, z tego co widzę, >zwykłym kretynem.; )
>
>edit:
> http://grono.net/forum/2101365/0/
Kretynem to jesteś ty jeśli uważasz, że jako jedyny potrafisz korzystać z grona i "ujawniać" gdzie i co piszę. Podpowiem ci - to nie jest tajemnica.
>Ja nie jestem liberałem, więc bez problemu mogę się śmiać z liberalizmu.
To może jakiś dowcip? xD
-
kenny
no racja bo masz inna końcówkę :P
libertarianin XD
ale dowcipy zostawiamy komuszka oni sa dobrzy w opowiadaniu absurdów :P -
Malcolm
-
No dobra...
-
kenny
noooo tak szczególnie jak się jest fanem gospodarki centralnej i socjalizacja to według nich absurdem jest wszystko co wolnościowe ^^ -
No dobra...
Liberalizm jest absurdalny nie tylko dla fanów gospodarki centralnie sterowanej. :)
Przychodzi kobieta do seksuologa:
- Witam, pana. Mam straszny problem - jeszcze w życiu nie uprawiałam seksu, a miałam już 3 mężów...
- Jak to? Niech pani opowiada.
- No więc pierwszy z nich był bardzo stary i mu się niestety zmarło dość szybko. Drugi był młody i przystojny, ale na ślub chciał pojechać motocyklem i miał śmiertelny wypadek. Z trzecim byłam 10 lat...
- I w tym czasie ani razu...?!
- No bo on był liberałem i codziennie w nocy siadał przy moim łóżku i godzinami opowiadał jak to będzie fantastycznie gdy w końcu weźmie się do roboty... -
Gamsider_
Może zamiast się śmiać ktoś podejmie wreszcie jakąś merytoryczną dyskusję z linkowanym już kilkukrotnie artykułem:
http://kryzys.mises.pl/anatomia-kry...
Chyba że przeoczyłem?
A w "temacie":
http://www.laughatliberals.com/blog...
Bo jeśli już się śmiać z liberałów, to raczej z tych.
Tu natomiast mniej tendencyjnie:
http://netec.mcc.ac.uk/JokEc.html -
>>Ja nie jestem liberałem, więc bez problemu mogę się
>śmiać z liberalizmu.
>
>To może jakiś dowcip? xD
Nie pielęgnuj tej cholernej ignoranti megalupetii... ona ma kolce i daje ohydne i niezjadliwe owoce, nawet jako narkotyk jest do niczego... :>
Nie jestem liberałem, jestem anarchistą bądź libertarianinem. Liberałami gardzę za wiele rzeczy.
-
No dobra...
Jaś pyta ojca - Tato, a co to jest polityka? Wiesz synu, wytłumaczę ci to na przykładzie naszej rodziny. Ja zarabiam pieniądze więc jestem kapitalistą, twoja mama je sprawiedliwie rozdziela pomiędzy nas więc jest rządem, nasza gosposia to klasa robotnicza, ty jesteś narodem, a twój młodszy braciszek to nasza przyszłość.
Jaś niewiele z tego rozumiał, więc tata kazał mu się z tym przespać. W nocy jednak jasia obudził jego młodszy braciszek, który narobił w pieluchy. Poszedł więc do pokoju rodziców, ale tam była tylko jego śpiąca mama. Udał się do pokoju gosposi, a tam odkrył jak jego tata figluje z gosposią. Zirytowany udał się do siebie i poszedł spać.
Rano tata zapytał Jasia - I co synu? Zrozumiałeś co to jest polityka?
Tak, tato - odpowiada Jaś - Kapitalista pieprzy klasę robotniczą, podczas gdy rząd śpi i ma swój naród w nosie, a przyszłość jest zasrana. To jest właśnie polityka. -
Echelon
uważaj zastanów się zanim dobrodzieju Żydzie wypijesz następny kieliszek wina lub wódki , mówi Rabin do szewca , możesz być tak , że tyś kupił butelka od Kota , który pali , a a co to za Kot który pali , to taki kot sam co chodził w butach

