-
Anonim
Idcie do Pana dzieci kochane
błędy rodziców dla was są niczym
przyjmijcie Światło, wróćcie do Niego
Ono was kocha, wiecie dlaczego?
Boście są z Niego tam powrócicie.
On dla was stwarza raz po raz życie.
Śpiewajcie głośno, miejcie nadzieję
On was już kocha i.... Tak, Się śmieje; ))) -
Anonim
>Kamil P. napisał
>"A moze ono chce zyc i cierpiec"
>
>W przypadku anencefalii dziecko nie może chcieć ,bo nie ma
>mózgu.
zaaabawne, post wyzej napisales:
"wszystko super, ale co z dzieckiem, ani słowa o jego cierpieniu"
zdecyduj sie.
ad meritum- chodzi by odpowiedziec na pytanie MAszy- czy takie dziecko jest bytem ludzkim czy nie. -
Anonim
>Kamil P. wrote:
>"Moim zdaniem czasami urodzenie dziecka, które ma umrzeć,
>pozwala na to, by nauczyć się je kochać, poczuć siłę
>macierzyństwa i być przy nim, kiedy umiera. "
>
>troche samolubne, urodzi to dziecko, żeby matka nauczyła
>się kochać?, poczuć macierzyństwo? poczuć się lepiej
>będąc wsparciem dla umierającego? wszystko super, ale co
>z dzieckiem, ani słowa o jego cierpieniu, co to jakis
>kawał mięsa dzięki któremu matka ma się uczyć emocji?
Poczuć się lepiej? Widziałeś kiedyś zdjęcie anencefalicznego dziecka? Myślisz, że to jakaś frajda rodzin kilka godzin dziecko, które jest albo martwe albo niedługo będzie, kiedy lekarze i tak dalej będą się odwracać z obrzydzeniem? Na pewno to dziecko nie jest kawałkiem mięsa. Musisz jednak zrozumieć ( swoją drogą według anglojęzycznej wikipedii 55% anencefalicznych dzieci nie jest abortowanych), że są kobiety, dla których zabicie swojego dziecka jest czymś, czego nie są w ogóle w stanie zrobić. Bo czy mają prawo? W takich sytuacjach postępuję się tak, że dziecko otrzymuje sztucznie pożywienie, są robione ewentualne zabiegi, dostaje jakieś środki/antybiotyki i brutalnie czeka się, aż śmierć je zabierze. Nie wiem, czy to wszystko nie sprawia, że kobieta umie żyć ze swoim cierpieniem, że zaczyna je rozumieć, że ma szansę poczuć cokolwiek na kształt czułości do dziecka - a wybacz, mnie np. zdjęcia anencefalicznych dzieci przerażają, jakby coś mi łamało serce. Nie wiem, ile cierpienia dostaje dziecko, ale ma szanse np. zostać ochrzczone oraz pochowane czy po prostu pochowanie - w przypadku aborcji tej szansy nie masz i tak dalej.
Błagam, nie mów mi, "trochę samolubne", kiedy jesteś za aborcją na życzenie. To jest samolubne - pozbywać się zdrowych dzieci, dzieci ze związków, bo jest się "za młodym" czy coś takiego. -
Kamil P.
"Błagam, nie mów mi, "trochę samolubne", kiedy jesteś za aborcją na życzenie"
Nie obrażaj mnie, nigdy nie byłem za aborcją na życzenie
" Widziałeś kiedyś zdjęcie anencefalicznego dziecka? '
Widziałem na żywo
-
-
Kamil P.
"czy takie dziecko jest bytem ludzkim czy nie. "
Jest to wada która powstaje przy nie zamknięciu przedniej części rynienki nerwowej, czyli de facto układ nerwowy zaczął się rozwijać tylko ,że nie prawidłowo. Do definicji człowieczeństwa zaczynającego się wraz z powstaniem układu nerwowego pasowałoby.
Ale pomijając już def. z układem nerwowym czy jakiekolwiek inne, trudno odmówić człoweiczeństwa takiemu dziecku. Ostatnio dużo myslałem nad tym tematem aborcji, człowieczeństwa i sam już nie wiem co mam mysleć . Trudny temat -
Kamil P.
"To jest samolubne - pozbywać się zdrowych dzieci, dzieci ze związków, bo jest się "za młodym" czy coś takiego."
Czy ja kiedykolwiek coś takiego napisałem???? Mówiłem tylko o skrajnych przypadkach medycznych w których aborcja powinna być dozwolona, no i o ciężkim temacie ciąż po gwałtach. Więc prosze nie pisz takich głupot! -
Anonim
>Kamil P. wrote:
>"To jest samolubne - pozbywać się zdrowych dzieci, dzieci
>ze związków, bo jest się "za młodym" czy coś takiego."
>
>Czy ja kiedykolwiek coś takiego napisałem???? Mówiłem
>tylko o skrajnych przypadkach medycznych w których aborcja
>powinna być dozwolona, no i o ciężkim temacie ciąż po
>gwałtach. Więc prosze nie pisz takich głupot!
W takim razie wybacz.
A jeśli widziałeś - tym bardziej nie pisz, że kobieta się czegoś uczy, a dziecko traktuje jak "kawałek mięsa". Bo to nie o to chodzi. To znacznie bardziej skomplikowane.

