-
Vlad
Ostatnio zdarzyło mi się być 200 km od domu... źle się poczułem bo nie wziąłem leków które przepisał mi lekarz dlatego że po prostu zapomniałem tego dnia wziąć !
Toteż w miejscowości w której aktualnie się znajdowałem (była godzina ok. 17:30) postanowiłem się zgłosić do całodobowej pomocy lekarskiej... (aby lekarz wydał mi receptę na ten lek)
Przyjeżdżam , wchodzę do sali ... co widzę ? Grupa ok. 10 starszych schorowanych ludzi - pytam co tu się ku... dzieje i dowiaduję się że niektórzy czekają ponad 2 GODZINY na przyjęcie przez lekarza...
A ja potrzebowałem receptę natychmiast, ponieważ chciałem jechać do domu a źle mi się prowadziło kiedy było mi niedobrze. Nie próbowałem się dostać na chama, kłócić się czy coś, żal mi było tych ludzi zwyczajnie. Idę obok na pogotowie, mówię w czym problem. Po krótkiej dyskusji otrzymuję odpowiedź, że "to mój problem skoro zapomniałem leku z domu". NO KUR....
To jest skandal po prostu... co tu dużo mówić - trzeba coś z tym zrobić - pytanie co? Prywatyzacja czy może gruntowna reforma ? -
Kamil P.
Biedaku, jeśli to nie było zagrożenie życia, to trzeba usiąść na pupe i czekac, nie ma lekko:) -
Anonim
Niestety - służba zdrowia jest fatalna. Miałam ostatnio dość mocne problemy z nerkami i państwowe badania? Nawet mi nie udałoby się zrobić tornada.
Zdecydowanie trzeba coś zrobić - sprywatyzować. -
Vlad
>Kamil P. napisał
>Biedaku, jeśli to nie było zagrożenie życia, to trzeba
>usiąść na pupe i czekac, nie ma lekko:)
A kurwa z jakiej racji ja mam czekać 2 godziny na pomoc lekarza ? Pomoc ma być natychmiastowa i tyle... zwłaszcza że czekały mnie co najmniej 3-4 godziny drogi do domu - musiałbym wrócić w środku nocy, w nocy spada temperatura, drogi są śliskie itp... o czym my tu mówimy... powinienem dostać się natychmiast. Lekarz nawet pewnie nie wystawił nosa z gabinetu - a powinien i po stwierdzeniu że jest taka kolejka powinno się ściągnąć drugiego lekarza z domu. A jak nie ma pieniędzy to sprzedać rządowe limuzyny i ograniczyć czas pracy drogówki i straży miejskiej które nie robią nic innego poza nękaniem niewinnych ludzi mandatami. -
-
Kamil P.
"Lekarz nawet pewnie nie wystawił nosa z gabinetu - a powinien i po stwierdzeniu że jest taka kolejka powinno się ściągnąć drugiego lekarza z domu"
No wiesz my też mamy godziny pracy i twojego opisu wynika ,że nie było potrzeby nadzwyczajnego wzywania lekarza z domu który właśnie ma wolne. Troche spokoju zalecam.
"A kurwa z jakiej racji ja mam czekać 2 godziny na pomoc lekarza ? Pomoc ma być natychmiastowa"
No z takiej ,że pomoc natychmiastowa jest przewidziana na przypadki które jej wymagają , z twojego opisu wynika że twój taki nie był, choć może twój opis był niekompletny...
Rozumiem Cie, nikt nie lubi czekać, ale przykładowo w urzędach też trzeba czekać... zawsze mogłeś pójść prywatnie- mamy kapitalizm i wolny rynek, taki ustrój. No wiesz trudno o natychmiastową pomoc gdy nie byłeś zarejestrowany, gdy nie umierałeś. My też jesteśmy ludźmi a nie parobami na każde zawołanie.. -
Kamil P.
Całodobowe pomoc lekarska, jak to nazwałeś jest przewidziana na przypadki ostre, a nie na takie jak to napisałeś " bo chciałem jechać do domu" . -
Sebek
>mamy kapitalizm i wolny rynek, taki ustrój.
masz niezłe poczucie humoru :D -
Kamil P.
Nie wiem czym zajmujesz się młody człowieku, ale w branży medycznej jest i kapitalizm i wolny rynek;) -
Anonim
>Kamil P. wrote:
>Nie wiem czym zajmujesz się młody człowieku, ale w
>branży medycznej jest i kapitalizm i wolny rynek;)
... jasne.
-
Kamil P.
Rozwińcie wątpliwości. Pewnie chodzi wam o ubezpieczenia. Mi chodziło o usługodawców, są dziesiątki prywatnych klinik, tysiące prywatnych gabinetów. Masz pieniążki , idziesz do kogo chcesz kiedy chcesz. -
Ale to nie jest ani kapitalizm, ani wolny rynek.
Nie ma czegoś takiego jak wolny rynek w jednej dziedzinie! I nie ma go wobec konkurencji państwowej, która jest ponad rynkiem. -
Lypa
>Kamil P. napisał
>Rozwińcie wątpliwości. Pewnie chodzi wam o ubezpieczenia.
>Mi chodziło o usługodawców, są dziesiątki prywatnych
>klinik, tysiące prywatnych gabinetów. Masz pieniążki ,
>idziesz do kogo chcesz kiedy chcesz.
Błąd. Jest nieuczciwa konkurencja ze strony placówek publicznych. -
kenny
no ja wiem ze jest duzo prywatnych klinik czy tez prywatnych praktyk lekarskich
pracuje na stacji i wypisuje im faktury to wiem :P ale to nie znaczy ze to wolny rynek
bo jak koledzy wyzej zauwarzyli istnieje jeszcenieuczciwa konkurencja panstwowa :p
promujaca damping cenowy :P -
-
Kamil P.
No dobra lepiej się znacie w tym temacie. Zostanę więc tylko przy tym, że mogłeś pójść prywatnie byłoby szybciej. -
-
Kamil P.
-
No dobra...
No fakt. W Polsce nieprzerwanie od Mieszka I panuje zaawansowane stadium socjalizmu, które winne jest wszystkiemu co złe w tym Nadwiślańskim Kraiku. -
-
Zakochana...
>Kamil P. napisał
>No dobra lepiej się znacie w tym temacie. Zostanę więc
>tylko przy tym, że mogłeś pójść prywatnie byłoby
>szybciej.
Może i mogłeś ale to bardzo nie zmieniło naszej sytuacjii bo problem istnieje z twoja prywatna wizyta i bez niej. Ale czy każdy może sobie pozwolić na prywatne konsultacje???!!!!

