-
Anonim
>duque napisał
>>Nie, zamiast Polski byłaby w środku Europy taka
>zajebiiiista dziura.; )
>
>Rozumiem, że to szczyt Twoich możliwości ?
>
>Nie masz nic treściwego do powiedzenia.
>
>W takim razie potwierdzasz moją tezę. Wałęsa był
>potrzebny. Wałęsa jest bohaterem.
był potrzebny, tylko pytanie komu, był bohaterem, tylko pytanie dla kogo -
Hetman
Filmy w temacie:
"Plusy dodatnie plusy ujemne"
"Lech Walesa bilans dwu dekad" -
Jakób Sztajber
Tak czytam wasze posty, trochę się śmiejąc a trochę mnie one wkurzają, szczególnie, gdy ktoś próbuje przedstawić postać p. Wałęsy jako bohatera narodowego, zapominając chociażby o tym, jak to oszukał miliony Polaków głosujących na niego, gdy przed wyborami obiecywał im po 100 milionów złotych, a po wygraniu szybko o tym zapomniał.
To jego hasłem było, : bierzcie sprawy w swoje ręce.
Wielu wzięło to poważnie do siebie, i wkrótce, gdy pojawił się drugi Leszek, wielu zatraciło sens życia, bo nagle się okazało, że zaciągnięte w komunie kredyty na budowę domu, oprocentowane na 3% uległy podwyższeniu do kilkudziesięciu procent. To ten drugi pan Leszek wprowadził coś takiego jak karne odsetki, sięgające ponad 100%, co niestety dla kolejnych ludzi okazało się końcem.
A jego słynny pluralizm doprowadził do takiego rozdrobnienia związków zawodowych, że nie znaczą one dzisiaj nic.
Solidarność to były miliony ludzi wierzący w zmianę na lepsze. Jaka ona jest dzisiaj, chyba wszyscy widzą.
A odpowiadając na post Ivana Putski, a właściwie jego pytania czy chciałbym stać przed peweksem, odpowiadam, dzisiaj stoję przed zwykłym sklepem i mam to samo uczucie co wtedy, gdy peweksy istniały. -
ddddd
-

