-
chodzilo mi o to, ze demokracja i jej ideologia przewodnia jest takim wulgaryzmem, mlotku. :]
-
mnd
wiem przecież, za kogo mnie masz? tyle, że ja serio z tymi przeprosinami :>
słuchajcie, w ramach pogardy wobec demokracji, jakby to powiedzieć... wiedzie mi się nieźle, myślę, że mógłbym w geście gronowej filantropii zafundować dwóm osobom bilet do Birmy (Myanmar), w jedną stronę. Serio! W końcu to raj frankistów, z wymarzoną cenzurą i legalnym, instytucjonalnym niewolnictwem (bez kitu) buachachacha! -

