-
Zephyr77
>sam jesteś Dusoge napisał
>A jednak ten błazen potrafi czasem mówić sensownie.
chodzi Ci o Mikke??
-
KleksWGaciach D.
-
Zephyr77
-
rez
Kolejna żałoba.
Kolejna kontrowersyjna tragedia.
Osobiście po raz kolejny nie zgadzam się z decyzją Prezydenta.
W weekend na drogach ginie więcej osób więc dlaczego w każdy poniedziałek nie ma żałoby? I dlaczego Durczok Faktów poniedziałkowych nie prowadzi przy drzewach na obrzeżach polskich dróg gdzie niejeden kierowca w weekend ląduje?
Czym różni się śmierć na drzewie od tej w hotelu socjalnym?
Media jak zwykle zapluwają się w kontach na które można wpłacać pieniądze. Jak zwykle są równi i równiejsi. Znowu śmierć osiągnęła wymiar finansowy w któym jedni pomoc otrzymują tylko dlatego bo ich śmierć spektakularna była.
Oczywiście nikt z polityków nie podważy decyzji Prezydenta i przyklaśnięcia Premiera. Wybory niebawem.
Kaczyński ma okazje by ocieplić wizerunek a Tusk niczym Berlusconi może dzielić i rządzić.
Każdy słabszy i biedny człowiek zasługuje na pomoc. Tragedia dotknęła właśnie tych którym nie do końca się udało.
Jednak ta tragedia nie ma znamion pozwalających na ogłoszenie żałoby narodowej. Zwykły wypadek.
Szkoda że na scenie politycznej (nie licząc Korwina - Mikke który zapewne niebawem się odniesie do sprawy) brakuje ludzi którzy byliby w stanie powiedzieć że pomóc można, ale żałobą nie wycierajmy sobie gęby. -
-
Anonim
Zgadzam się. Podać wiadomości, zorganizować konkretną pomoc dla osób, którzy jej potrzebują i zostawić. Czy naprawdę potrzebne jest to? Także ofiarom? Czy naprawdę musimy ogłaszać żałobę? Nasz obecny prezydent ma chyba jakąś skłonność ku temu. Szkoda. Naprawdę przykre. -
-
YT
>Masza. napisała:
>Zgadzam się. Podać wiadomości, zorganizować konkretną
>pomoc dla osób, którzy jej potrzebują i zostawić. Czy
>naprawdę potrzebne jest to? Także ofiarom? Czy naprawdę
>musimy ogłaszać żałobę? Nasz obecny prezydent ma chyba
>jakąś skłonność ku temu. Szkoda. Naprawdę przykre.
Nie tylko on. Kwaśniewski ogłosił ich więcej, choć i panował dłużej. Jedynie Wałęsa wykazał się większą wstrzemięźliwością w ogłaszaniu żałób narodowych, ale to pewnie dlatego, że książka Zyzaka została wydana dopiero po zakończeniu jego prezydentury. -
kenny
to fajnie do 89 roku od wojny mielismy chyba 3 załoby narodowe a potem sie mnoza coraz bardziej a teraz to wogóle jak grzyby na deszczu politycy nic nie robia wiec trzeba zamydlic oczy wyborcom
czyms ... -
dudek
-
dudek
teraz politycy ładują sie w bmw i helikoptery, gnają w te pędy na miejsca zdarzenia, doradzają strażakom na planie tvn 24 i tvp info. Na koniec w drodze do Stolicy zamawiają w SMG KRC, OBOP i inncyh PGb sondaże poparcia czy im przypadkiem nie drgnęło. -
dudek
i Kownacki: ,,pad prezydent już jedzie z Helu na miejsce tragedii"
pytanie po co do ch.....???? -
Gamsider_
>rez
>Kolejna kontrowersyjna tragedia.
Tego nie łapię - co w niej kontrowersyjnego... ?
-
Może o to, że takie wydarzenia, gdzie ludzie giną z winy uszkodzeń materiału lub czyichś niedopatrzeń, są prawie na porządku dziennym, w samej Polsce w przeciągu kilkunastu dni w wyniku jakiegoś pożaru odeszło z tego świata kilkoro istot ludzkich.
-
Gamsider_
-
rez
>Gamsider_ napisał
>>rez
>>Kolejna kontrowersyjna tragedia.
>
>Tego nie łapię - co w niej kontrowersyjnego... ?
>
Kontrowersyjna tragedia w sensie skutków jakie wywołała ze strony politycznego aparatu.
Cieszy mnie Twoje czepiane się totalnie nieistotnych aspektów.
Ale każdy ma swoją rolę w życiu którą chce wypełniać dzielnie.
-
Gamsider_
A mnie martwi taka beztroska w określaniu istoty problemu. Radości dziecinnej odbierać nie będę. -
rez
A jak jest "istota problemu" krynico mądrości i wszechwiedzy?
Oświeć nas wszystkich!
Śmiało, śmiało.
-
>Gamsider_ napisał
>Ale co w tym KONTROWERSYJNEGO?
Zapytaj prezydenta, czemu traktuje jeden z wielu wypadków, jako ogólnopolskie tragedie. -
Gamsider_
>rez
>A jak jest "istota problemu" krynico mądrości i
>wszechwiedzy?
>
>Oświeć nas wszystkich!
>Śmiało, śmiało.
Cóż, jeśliś nie dość domyślny... w tym wypadku istotą problemu jest rodzaj/skala tragedii, jaka spotkała Polaków. Stwierdzenie, że była ona kontrowersyjna można w najlepszym wypadku uznać za lapsus.
Tak to już jest ten świat poukładany, że bez dobrego określenia problemu nie będziesz w stanie racjonalnie wybrać dobrego rozwiązania (co nie znaczy, że czasem przypadkiem dysponując złymi danymi nie wybierzesz obiektywnie najlepszego rozwiązania). Dlatego właśnie należy sobie zadać najwięcej trudu, by opisać istotę rzeczy. Reszta w wielu wypadkach pójdzie już z górki. Tak też jest i w tym wypadku, który żadnym powodem do ogłaszania żałoby narodowej nie jest, a tym bardziej do kolejnego festiwalu marnotrawienia środków publicznych na PRowe zagrywki rządzących. Stwierdzenie, że tragedia była "kontrowersyjna" może sugerować, że cała ta szopka, której żałoba jest elementem była jednak uzasadniona (czemu oczywiście przeczysz w dalszej części wywodu, któż by się jednak kłopotał ją czytać...).
I daruj sobie ten ton, nikomu nie zaimponujesz :) -
rez
>Cóż, jeśliś nie dość domyślny... w tym wypadku
>istotą problemu jest rodzaj/skala tragedii, jaka spotkała
>Polaków. Stwierdzenie, że była ona kontrowersyjna można
>w najlepszym wypadku uznać za lapsus.
Miałem wrażenie że jasno wyraziłem się co do mojego określenia.
Mówiłem o niej w zestawieniu z reakcją władz.
Może i wybitni poloniści i logicy by ją zakwestionowali jednak nie sądziłem że nadgorliwość do tego stopnia opanowała to miejsce.
>Tak to już jest ten świat poukładany, że bez dobrego
>określenia problemu nie będziesz w stanie racjonalnie
>wybrać dobrego rozwiązania (co nie znaczy, że czasem
>przypadkiem dysponując złymi danymi nie wybierzesz
>obiektywnie najlepszego rozwiązania). Dlatego właśnie
>należy sobie zadać najwięcej trudu, by opisać istotę
>rzeczy. Reszta w wielu wypadkach pójdzie już z górki. Tak
>też jest i w tym wypadku, który żadnym powodem do
>ogłaszania żałoby narodowej nie jest, a tym bardziej do
>kolejnego festiwalu marnotrawienia środków publicznych na
>PRowe zagrywki rządzących. Stwierdzenie, że tragedia
>była "kontrowersyjna" może sugerować, że cała ta
>szopka, której żałoba jest elementem była jednak
>uzasadniona (czemu oczywiście przeczysz w dalszej części
>wywodu, któż by się jednak kłopotał ją czytać...).
Użycie określenia "kontrowersyjna" miało tylko i wyłącznie w pewnym stopniu pokazywać stosunek władz do tego co się stało.
Jeśli ktoś z czytających nie był w stanie zrozumieć o co chodzi to już ma jasny obraz.
>I daruj sobie ten ton, nikomu nie zaimponujesz :)
Nie miałem takiego zamiaru.

