-
Anonim
-
robakk
>A Żydzi ruszają podobno na Iran.
>
>Mają w 2-3 tygodnie rozwalić im infrastrukturę związaną
>z uranem + drogi, mosty, stanowiska przeciwlotnicze etc.
>
Tia, tak jak z Libanem :)
>No a skoro Żydzi z Izraela ruszają to chyba
>neokonserwatywni Żydzi cicho siedzieć nie będą?; )
A to jest jakaś różnica między oboma plemionami? :)
-
Miłosz
-
GdCfos
>Maszeńka. napisała:
>Skąd masz te informacje dokładnie? :>
http://www.rp.pl/artykul/2,67770.ht...
Więcej w dzisiejszej Rzepie. -
-
Anonim
To niedobrze, bardzo niedobrze. Atak na Iran jest wyjątkowo złym pomysłem ze strony Izraela, ale ostatnio oni rzadko miewają dobre pomysły. -
Anonim
W związku z rozmową kilka bardzo interesujących artykułów:
http://www.economist.com/search/sea...
Atak na Iran nie zacznie się od Ameryki. Ale Izrael może zmusić USA do tej wojny. To będzie wielki błąd, bo na to tylko czekają ekstremiści. To będzie kolejny argument do ich retoryki, my najeżdżani oni najeźdźcy.
A my możemy się tylko przyglądać. I co najwyżej próbować uspokajać.
-
Anonim
oj znowu trzeba żydków uczyć geografii,Iran jest większy od Iraku a jeśli w Iraku nie radzą sobie przez parę lat sprzymierzone armię na prawdę z pełnym podziwu zaangażowaniem-przykład nasi żołnierze którzy wykonują gigantyczną pracę jeśli chodzi o zakres misji stabilizacyjnej,więc nie wiem kogo oprócz USA miałby sobie dobrać Izrael by pokonać Iran który jest potęgą ligi arabskiej....oczywiście to jest do wykonania.Ale to byłby najprawdopodobniej jeden z większych konfliktów od czasów wojny w Korei o ile tam by ruszyło ONZ.Na pewno już od dawna sztabowcy analizowali taką możliwość i raczej im optymistyczne analizy nie wyszły....I tutaj ekstremizm jest tylko propagandowym tłem txt typu święta wojna itd itp takimi hasłami się wojny nie wygrywa,tutaj trzeba by przekalkulować siły i podejść do tego z pozycji czytelnika clausewitza a nie gazet które mówią o fundamentaliźmie,terrorze,jiha du i tak dalej...wiadomo jest to istotny element skonfliktował by cywilizacje ale tam gdzie liczą się surowce kasa i rezerwy wojska to raczej dodatek a nie główny motyw. -
Anonim
Najtrudniejsze dziś to umiejętnie przeprowadzić linię frontu. A właściwie linie (liczba mnoga).
1. Cywilizacyjna (systemy socjalistyczne, komunistyczne, i wszystkie rodzaje demokracji, reżimy itp)
2. Religie (monoteistyczne kontra politeistyczne)
3. Religie monoteistyczne kontra inne religie monoteistyczne
4. Wierni kontra niewierni.
5. Bogaci kontra biedni.
6. Nacjonaliści-narodowościowcy kontra kosmopolici.
7. Wojownicy kontra pacyfiści
i wiele innych oraz ich mieszanki.
Dzisiejszych wojen nie można rozpatrywać jednoliniowo. -
Anonim
to jest 7 elementów którymi zajmują się politycy a nie wojskowi.Najpierw to trzeba umieć przerwać linie frontu i zrobić mu sajgon na tyłach.Wiadomo że w zależności od pierwszych dni kampanii media informują świat,ludzie się burzą,bunty na terenach nowo okupowanych partyzantki protesty,różne głosy kolejni męczennicy po obu stronach.Politycy robią kiełbasę,zwykli ludzie się modlą o lepsze czasy....wojna z jej najczarniejszymi efektami czyli stosami ofiar.Co innego misja stabilizacyjna w Czadzie a co innego wojna z takim krajem jak Iran.I dowódcy amerykańscy to wiedzą.Wynik wyborów w USA to bedzie prognostyk polityki w krajach arabskich,tyle że nie koniecznie demokraci będą anty takiej wojnie a czemu?ponieważ hilary będzie robiła co jej każą i jeśli zrobią cudowną prowokację pod tytułem za wolność i demokrację iranu,hilary powie że kocha naród irański i dla jego dobra wystrzeli patrioty.
-
GdCfos
Fajny filmik o armii irańskiej: http://uk.youtube.com/watch?v=UsPGc...
Żydki łatwo mieć nie będą, jeśli postanowią coś więcej niż tylko naloty i bombardowania. -
Anonim
Nie mogą sami postanowić cokolwiek innego, bo ich państwo nie graniczy z Iranem.

