-
KleksWGaciach D.
Wg mnie Macierewicz jest sympatyczny. Ten przenikliwy i wszystkowiedzący wzrok. http://demokrata.blox.pl/resource/m... -
Polakom gratulujemy MACHAJA!!!
-
Anonim
w Polsce Donald Tusk i Kazimierz Marcinkiewicz :)
za granicą zdecydowanie Tony Blair !
postacie pozytywnie barwne i dające się polubić :) -
Anonim
>Polakom gratulujemy MACHAJA!!! a écrit
>Polska: Ryszard Kalisz
pewnie,bo taki meski..
-
-
Rex bibendi
nie ja zostałem potraktowanym nieuprzejmie...a poza tym nie napisałem, że jest ze mnie wielki pan bo, w przeciwieństwie do ciebie jestem w miare normalny -
Anonim
-
Anonim
-
Maciek.
-
Cook
-
Miłosz
Ja tam Macierewicza naprawdę postrzegam jako sympatyczną postać :D
por. Nocna Zmiana i rozmowa z Wałęsą przed kamerami - przecież gość tam prowadzi tę rozmowę z Bolkiem genialnie:) -
Anonim
ale on tam fajkę nabija wiadomym sortem i jest wyczilautowany.Dopiero jak radio maryja potępiło miękkie używki to przestał nabijać faje i sie zestresowany zrobił. -
Miłosz
-
Anonim
Hmm, utrata kontaktu z rzeczywistością to chyba trochę za mocny chillout.... -
Anonim
Poświęcenie się dla sprawy niestety wymaga takiego małego oderwania od rzeczywistości. Macierewicz musiał się oderwać od PRLu, aby tą peerelowską rzeczywistość zmienić. KOR to było totalne oderwanie od rzeczywistości. Taka działalność w tamtych czasach to był totalny odjazd, samobójstwo :)
W 1992 roku Macierewicz musiał się oderwać od antylustracyjnego paraliżu, a ostatnio o tego gówna jakie było i teraz wraca w służbach specjalnych. Tusk i Pawlak teraz nurkują w tym gównie i jakoś sympatyczni nie są. -
Anonim
KOR samobojstwem? Nie mylisz czasem PRLu z ZSRR czy NRDówkiem? Co do "oderwania" to jasne- jakstam idea, wiara ale jako swego rodzaju wyróżnik czy siła napędowa, a nie mglista fantazja do której trzeba za wszelką cene dopasować rzeczywistość. -
Anonim
W czasach kiedy powstał KOR bolszewicy odeszli już od metody fizycznego eliminowania swoich przeciwników. To już był początek epoki, kiedy pozbawienie człowieka zatrudnienia, środków do życia, było równie okrutne co fizyczna eksterminacja np. w latach 1945-1956.
Tak właśnie było w PRLu, gdzie nie było prywatnych pracodawców. Wszystko kontrolowała partia, więc walką z nią byłą samobójstwem nie tylko dla Macierewicza. PZPR to była taka mafia, która niszczyła nie tylko swoich wrogów, ale również ich rodziny :) -
Anonim
>Rex bibendi a écrit
>nie ja zostałem potraktowanym nieuprzejmie...a poza tym nie
>napisałem, że jest ze mnie wielki pan bo, w
>przeciwieństwie do ciebie jestem w miare normalny
To do mnie?

