Forum Polityczne [1172]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    A Lenin wiecznie zywy?
  • Cook

    na szczescie Lenin wiecznie martwy.
  • Cook

    >Miłosz napisał
    >>-●Shmul●- napisał
    >> sam nie wiesz jak
    >>wazna postacia dla mnie jest JP II i nawet nie zaslugujesz
    >>zeby wiecej,kurwa mac!!
    >>Jebak lesny!
    >>
    >
    >Szmulu, a może powiedz, jak oceniasz pontyfikat JPII, jakby
    >na boku zostawiając fakt, "jak ważną dla Ciebie postacią
    >jest" osoba JPII?
    >
    >


    no shmul, ja wciaz czekam.
  • Ajgor

    >Maszeńka. napisała:
    >>Ajgor a écrit
    >>>Maszeńka. napisała:
    >>>Jak można negować związki przyczynowo-skutkowe, nie
    >>>mając żadnej, prócz chaosu, alternatywy? :>:>
    >>
    >>tu chyba należałoby do Hume'a i Kanta odesłać :)
    >
    >Hmmm. Jesteś pewien, że te opcje nadawałyby się dla
    >Marksa? :>:>
    >Bo mi nie chodziło o to, że nie ma żadnej innej
    >alternatywy ogólnie. Mi chodziło o to, jak można samemu
    >podcinać sobie gałązkę, na której się stoi.
    >
    >Ale możesz napisać bardziej rozwlekle, o co Ci chodzi. :)

    -Rozumiem, nie zwróciłem uwagi na post wyżej. Pierwszy raz spotykam się z tezą, że Marks negował przyczynowość. Całą ta jego dialektyka i determinizm to jedna wielka przyczynowość :)Może kolega napisał by tu rozwleklej, o co chodzi?
    Mnie chodziło o to, że Hume negował istnienie związku przyczynowo-skutkowego, a Kant dalej w to potem brnął, bo to nim niby wstrząsnęło; ) Mogę potem napisać o tym rozwlekle, jeśli pani sobie zażyczy, teraz nie mam siły; >
  • Anonim

    Oceniam b.pozytywnie,co pewnie nie jest nowoscia.Oprocz aspektow politycznych(wsparcie "solidarnosci" pieniedzmi i slowem),to udzial w Soborze Watykanskim II,ktory mimo swoich negatywnych skutkow,przede wszystkim otworzyl sie na dzialanie wielu wspolnot katolickich(jednej z nich jestem czlonkiem).Pozwolilo to na "efektywniejsza" ewangelizacje,ktora sam JP II indywidualnie praktykowal.Sobor Vaticanum II pozwolil na zmiane akcentow,w Nauczaniu Kosciola,a jednoczesnie nie odstapil ani na krok,od wartosci scisle z KK zwiazanych.Wieksza wage zaczeto przywiazywac do nauki i dzieki temu Kosciol zdobywa kolejne bronie w walce o godnosc czlowieka.Wykorzystuje bron przeciwnika i tym samym,argumentacja jest mocniejsza i bardziej przekonujaca.
    Sposob komunikacji z wiernymi,doprowadzil do upowszechnienia sie samej mysli Kosciola i skutki doznaje ja sam.Owocem Jego pontyfikatu jest chociazby nawrocenie mojej mamy,dzieki czemu ja sam,przywiazanie do wartosci posiadam.
    Troszku,to pewnie chaotyczne wybacz
  • Cook

    jest ok, ale nie zgadzam sie co do wielu Twoich tez - przede wszystkim zwalczal to, co KK wypracowal przez ponad 1900 lat swojego istnienia - zarowno doktrynalnie, np propagujac "wolnosc religijna" jak i symbolicznie - np rzucajac na tradycjonalistycznych biskupow ekskomunike. Byl wielkim wrogiem tradycji Kosciola i Katolicyzmu. Dalej absurdalna seria ekspiacji za nawet wielkie dziela kosciola, jak Swiete Oficjum - jak potem maja sie czuc Katolicy, kiedy dowiaduja sie, ze ich historia to opowiesc o tym jak wszystkich dookola dobrych ludzi ciemiezyli?

    no, ale "cracovia pany" nigdy nie zapomne:)

  • Anonim

    Bez przesady,nie odcinal sie od tradycji.A przeprosic za zlo wyrzadzone,przez ludzi Kosciola,jest nadmiar sluszne.Teraz juz zaden szanujacy sie ateista,nie moze od tak,zaczac pieprzyc o wyprawach krzyzowych itp.
    Ekskomunika za nieposluszenstwo papiezeowi,to chyba logiczne?
    Chodzi Ci o Lefebre'a?
    "wolnosc religijna"? wytlumacz dokladniej
  • Cook

    >-●Shmul●- napisał
    >Bez przesady,nie odcinal sie od tradycji.

    odcinal sie, jak najbardziej:)

    >A przeprosic za zlo
    >wyrzadzone,przez ludzi Kosciola,jest nadmiar sluszne.

    oj bardzo "nadmiar" :) Za "zlo" ewentualnie takk, a on przepraszal niemal za wszystko.

    >Teraz
    >juz zaden szanujacy sie ateista,nie moze od tak,zaczac
    >pieprzyc o wyprawach krzyzowych itp.

    jak nie moze - moze i robi to.

    >Ekskomunika za nieposluszenstwo papiezeowi,to chyba
    >logiczne?

    nieposluszenstwo? fakt bycia tradycjonalista to od razu "nieposlusszenstwo"? W takim razie sam podusmowujesz dobrze te decyzje JP2. Oczywiscie mial takie prawo - nie wierdze, ze zrobil to bezprawnie, jedynie, ze bezpodstawnie.

    >Chodzi Ci o Lefebre'a?

    Biskupow wyswieconych przez Lefebvre'a itd. Jestes w stanie obronic antytradycjonalistyczna polityke JP2? Bo ja nie znam zadnego uzasadnienia sensownego. A kryrtyka jest powszechna i merytoryczna.

    >"wolnosc religijna"? wytlumacz dokladniej

    "wolnosc wyznania", no wiesz o co chodzi, uznanie, ze KK nie jest jedyna prawdziwa religia i ze kazdy moze sobie wyobrazac Boga jak mu sie zewnie podoba.

    btw: To byl pierwszy postulat masonow podczas SV2 - bo Watykan sie i z nimi wowczas konsultowal :))))))
  • Anonim

    Matko,nie bede idealizowal papieza,to przez Jego otwartosc,zdarzaly mu sie nierozsadne kroki.Ja np.tez nie do konca zadowolony jestem z "otwartej" postawy Kosciola,ale rozumiem przeslanki ku temu.Co do tej "wolnosci",to widze od razu murzyna gdzies w zabitej dzungli,ktory ma swoje wyobrazenie Boga,robi dobrze i dzieki temu dostaje sie do nieba,mimo iz nigdy o KK nie slyszal.Tak to widze.
    Co do Lefebr,to wyswiecanie biskupow,to jest zlamanie podstawowej zasady funkcjonowania KK.To nas(nie wiem,czy Ty nalezysz do "nas) wlasnie od zydow i protestantow odroznia,ze my mamy jednego przywodce i basta!
    Ja tylko zaluje,ze cale rzeszy tych "staczy w kosciele",nie mozna ekskomunikowac.Stawialbym na jakosc,nie na ilosc,ale papiezem nie jestem:)
    ps.Niedogiagniecia JP II,uzupelnia znakomity papiez B XVI
  • Cook

    >-●Shmul●- napisał
    >Matko,nie bede idealizowal papieza,to przez Jego
    >otwartosc,zdarzaly mu sie nierozsadne kroki.Ja np.tez nie do
    >konca zadowolony jestem z "otwartej" postawy Kosciola,ale
    >rozumiem przeslanki ku temu.

    "otwartej"? radykalna eufemizacja.

    >Co do tej "wolnosci",to widze od
    >razu murzyna gdzies w zabitej dzungli,ktory ma swoje
    >wyobrazenie Boga,robi dobrze i dzieki temu dostaje sie do
    >nieba,mimo iz nigdy o KK nie slyszal.Tak to widze.

    No widzisz, a on widzial to tak, ze nawet jak ten murzyn slyszal o Chrystusie , Chrzescijanstwie i KK i sie na nie wypial to i tak wszystko cacy.

    >Co do Lefebr,to wyswiecanie biskupow,to jest zlamanie
    >podstawowej zasady funkcjonowania KK.To nas(nie wiem,czy Ty
    >nalezysz do "nas) wlasnie od zydow i protestantow
    >odroznia,ze my mamy jednego przywodce i basta!
    >Ja tylko zaluje,ze cale rzeszy tych "staczy w kosciele",nie
    >mozna ekskomunikowac.Stawialbym na jakosc,nie na ilosc,ale
    >papiezem nie jestem:)

    no a chyba wlasnie polityka JP2 - i w ogole modernistow, bo to o nich chodzi JP2 byl tylko czolowym przedstawicielem - to stawianie na ilosc - no bo trudno mowic o jakosci, skkoro zanegowalo sie wiekszosc "standardow".
    dobra shmul ja musze spierdalac dokonczymy potem

    >ps.Niedogiagniecia JP II,uzupelnia znakomity papiez B XVI

  • Cook

    no B16 zaczal niemrawo, ale teraz jest coraz lepiej:)
  • Cook

    p.s.: a propos ekskomuniki i Lefebvra to technicznie jest kmozliwosc wyswiecenia w przypadku kiedy papiez jest do tego niezdolny (niezaleznie od powodow) i nia sie kierowal bp Lefebvre motywujac to antykatolickimi dzialaniami JP2. Wiec Papiez nie musial go ekskomunikowac.
  • Anonim

    no ale nie mogl tak w sweitle zdrowego rozsadku stwierdzic,bo Kosciol tworza biskupi i dopiero mozna by powiedizec,ze byl niezdolny(odstapil od wiary)papiez,gdyby wiekszosc biskupow do takiego wniosku doszla.Jak to ktos,powiedzial "prostestantyzm: codziennie nowy rozlam".I wlasnie dlatego,u nas trzeba trzymac sie posluszenstwa i na nim sie opiera Kosciol.Papiez nie jest niekatolicki,tylko dlatego ze Lefebr tak stwierdzil.Mi od razu przychodzi polityczne porownanie: Ci poslowie,co wychodza z jakiejs partii i nagle mowia,ze tam w ogole jest strasznie itd. itd.To wlasnie praktykowano przed wyborami i to bylo niewiarygodne(przynajmiej dla mnie)
  • Anonim

    Co do przykladu murzyna,to wybacz,ale nie mam nigdzie tekstu tego papieskiego postanowienia>jakbys mi cos znalazl,bylbym wdzieczny
  • Cook

    >-●Shmul●- napisał
    >no ale nie mogl tak w sweitle zdrowego rozsadku
    >stwierdzic,bo Kosciol tworza biskupi i dopiero mozna by
    >powiedizec,ze byl niezdolny(odstapil od wiary)papiez,gdyby
    >wiekszosc biskupow do takiego wniosku doszla.Jak to
    >ktos,powiedzial "prostestantyzm: codziennie nowy rozlam".I
    >wlasnie dlatego,u nas trzeba trzymac sie posluszenstwa i na
    >nim sie opiera Kosciol.Papiez nie jest niekatolicki,tylko
    >dlatego ze Lefebr tak stwierdzil.Mi od razu przychodzi
    >polityczne porownanie: Ci poslowie,co wychodza z jakiejs
    >partii i nagle mowia,ze tam w ogole jest strasznie itd.
    >itd.To wlasnie praktykowano przed wyborami i to bylo
    >niewiarygodne(przynajmiej dla mnie)

    na pewno od wiary nie odstapil - jedyna plaszczyzna polemiki, jest to, ze nie mial powodu, czyli nie bylo czego ratowac - w jego mniemaniu. Jest to solidna podstawa, ale wciaz ekskomunika byla za tradycjonalizm, przeciez to nie byl bunt polityczny!!
  • Cook

    >-●Shmul●- napisał
    >Co do przykladu murzyna,to wybacz,ale nie mam nigdzie tekstu
    >tego papieskiego postanowienia>jakbys mi cos znalazl,bylbym
    >wdzieczny

    przeciez pisalem, ze propagowanie, a nie ustanowienie -a w propagowaniu byl bardzo gorliwy. ale nie napinaj sie tak shmul, zebys nie zszedla nam tu, pisalem przeca ze dla polactw megawazny, ogromne znaczenie pod wzgledem morale, i tego nie da rady podwazyc.... :)
  • Anonim

    ale wg mnie bardzo wazne jest tez dla katoli wszelkiej masci,to co poczynil JP II,mimo niedociagniec,ktore sam potrafie zauwazyc.
    napialem sie tylko wtedy z tym "chujowym",jakos tak do mnie to trafilo,juz pisalem czemu
    ps.jeszcze nie przygotowuje sie do zejscia:)
  • Cook

    >-●Shmul●- napisał
    >no ale nie mogl tak w sweitle zdrowego rozsadku
    >stwierdzic,bo Kosciol tworza biskupi i dopiero mozna by
    >powiedizec,ze byl niezdolny(odstapil od wiary)papiez,gdyby
    >wiekszosc biskupow do takiego wniosku doszla.Jak to
    >ktos,powiedzial "prostestantyzm: codziennie nowy rozlam".I
    >wlasnie dlatego,u nas trzeba trzymac sie posluszenstwa i na
    >nim sie opiera Kosciol.Papiez nie jest niekatolicki,tylko
    >dlatego ze Lefebr tak stwierdzil.Mi od razu przychodzi
    >polityczne porownanie: Ci poslowie,co wychodza z jakiejs
    >partii i nagle mowia,ze tam w ogole jest strasznie itd.
    >itd.To wlasnie praktykowano przed wyborami i to bylo
    >niewiarygodne(przynajmiej dla mnie)


    Tak - dlatego o rozłamie możemy mówić dopiero w przypadku sedeakanstystó, którzy uznają, iż "tron papieski" jest od jakiegoś czasu pusty (co najmniej od Pawła IV), a tzw "tradycjonaliści" zawsze podkreślali wierność Papiestwu - jedyne co to pozwolili sobie na pewną krytykę która zaowocował okresową nagonką na tradsów - do czasu B16, teraz "konflikt" jakby przygasa:)
  • Anonim

    No i widzisz jak Duch Święty wszystko pięknie poukładał:)
    Problemem jest, jak długo B XVI wytrzyma napór
| |

Zapraszamy do dyskusji na temat bieżących wydarzeń "w wielkim świecie", małym też. Forum Pol...



Fotki

Miejsca grona (0)